Topinambur - co w sobie kryje?

Po pierwsze, najpierw zapytamy co to takiego ów topinambur? Oczywiście roślina. Znana też pod nazwą: słonecznik bulwiasty. Nie jest to ten sam słonecznik, którego nasionkami ochoczo się zajadamy późnym latem. Topinambur daje nam coś konkretniejszego, bowiem pożywne bulwy. Od pradawnych czasów ceniono go z uwagi na właściwości odżywcze i prozdrowotne.

Po pierwsze, najpierw zapytamy co to takiego ów topinambur? Oczywiście roślina. Znana też pod nazwą: słonecznik bulwiasty. Nie jest to ten sam słonecznik, którego nasionkami ochoczo się zajadamy późnym latem. Topinambur daje nam coś konkretniejszego, bowiem pożywne bulwy. Od pradawnych czasów ceniono go z uwagi na właściwości odżywcze i prozdrowotne.

Topinambur - co w sobie kryje?

Fot. Depositphotos

Zapewnie niejednokrotnie natknęliśmy się na tę roślinę przechadzając się po łąkach nad rzekami, czy innymi akwenami. Można je poznać po wysokich łodygach, nawet dwu-metrowych, z których wyrastają pełne, duże liście, a na szczycie rośliny wesoło kwitną żółte kwiaty o długich, wrzecionowatych płatkach. Słonecznik bulwiasty tworzy ogromne skupiska, łatwo się rozsiewa i nawet po wyplenieniu uporczywie odrasta.

Co kryją bulwy tego słonecznika?

Są bogatym źródłem witamin B2 i B6. Zawierają też pewne ilości witaminy B1 i witaminy C. Obfitują w magnez, fosfor, wapń, miedź i potas, a także krzemionkę. Znajdziemy w nich mnóstwo inuliny – nietuczącego cukru, będącego zarazem prebiotykiem. Inulina bierze też udział w normalizacji glikemii i usprawnieniu funkcjonowania jelit. Bulwy zawierają też białka, jak tryptofan i treonina.

Ciekawostka:
Nadmierne spożywanie produktów bogatych w inulinę, skutkuje nagromadzeniem się gazów w jelitach, czyli wzdęciami.

Z czym to się je?

Praktycznie ze wszystkim. Bulwy gotujemy w łupinach, jako substytut ziemniaków, kasz, makaronów, klusek i innych warzyw. Można z nich przygotować nawet chipsy, krojąc na cienkie plastry i smażąc w głębokim tłuszczu. Wykonywane są z niego papki, farsze np. z dodatkiem rozmarynu. Może być pieczony np. z ostrymi w smaku serami, gotowany w wodzie, na parze. Warto wiedzieć, że opiekany topinambur bywa często zamiennikiem kawy. Współcześnie bulwy te są traktowane jako rarytas, a dawniej stanowiły podstawę żywieniową ludności wielu krajów.
Miąższ topinamburu ma kolor białawy, bądź żółty, czerwonawy lub fioletowawy. Jego smak jest słodki, lekko orzechowy.

Czy topinambur leczy?

Raczej pozytywnie oddziałuje na nasz organizm. Jest polecany chorym na cukrzycę, ponieważ spowalnia wchłanianie się glukozy i na dłużej daje uczucie sytości. Może być z tego powodu zalecany osobom odchudzającym się, z nadwagą i otyłością. Z przeprowadzonych badań wynika, że topinambur działa cytotoksycznie na określonego rodzaju komórki rakowe i może być stosowany wspomagająco w przypadku nowotworów i po chemioterapii.

Warto włączyć bulwy tego słonecznika do swojej diety i czasem się skusić na nie. To dobra odskocznia od monotonnych ziemiopłodów, którymi nasz rynek jest zasypany. Są bardziej wartościowe od ziemniaków i mącznych klusek. Nie zapominajmy, że topinambur w diecie chorych na cukrzycę powinien zająć szczególną pozycję, gdyż przy jego spożywaniu istnieją duże szanse na poprawę glikemii.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)