Dieta oczyszczająca fot. Fotolia

Oczyszczająca dieta dwunastodniowa

Najwyższy czas, aby wziąć się za siebie, oczyścić organizm i „przy okazji” trochę schudnąć. A więc, do dzieła!
/ 30.07.2013 13:22
Dieta oczyszczająca fot. Fotolia
Nie trzeba ani dużo pieniędzy, ani wielkiego wysiłku czy wyrzeczeń, by zrealizować ten plan. Po jego zakończeniu – warto zaś nadal stosować podstawowe zasady kuracji. To pomoże utrwalić jej efekty.

Poszukaj motywacji


Każda jest dobra: będziesz z satysfakcją patrzyła w lustro, poprawisz sobie samopoczucie, nauczysz się prawidłowo odżywiać, unikniesz niestrawności, wzmocnisz odporność, poprawisz kondycję... Podejmij decyzję i nie odkładaj w nieskończoność momentu rozpoczęcia kuracji. Nie ma znaczenia, czy zaczniesz się oczyszczać w weekend, czy w inny dzień tygodnia. Detoks po prostu najlepiej przeprowadzać na wiosnę, czyli właśnie teraz.

Poznaj zasady żywieniowe


Dla dobrego własnego zdrowia i samopoczucia powinnaś jadać pięć razy dziennie niezbyt duże posiłki: 3 główne i 2 przekąski. Pamiętaj również, by nie dopuszczać do tego, byś odczuwała silny głód. Pomoże ci w tym jadanie we w miarę regularnych odstępach czasu (co 3-4 godziny). Zadbaj też o to, aby dania były urozmaicone i ładnie podane – kuracja nie będzie wtedy czymś, co trzeba przetrwać, ale przyjemnością.

Znajdź dla siebie wsparcie


Mimo że oczyszczanie organizmu trwa niecałe 2 tygodnie, nawet osoby z silną wolą mogą mieć momenty zwątpienia. Wtedy przyda się wsparcie rodziny czy przyjaciół. A może namówisz na wspólny detoks grono najbliższych ci osób albo chociaż koleżankę?

Nie rezygnuj z przyjemności


Kuracja to nie jest czas umartwiania. Funduj więc sobie drobne przyjemności, np. kup sobie coś ładnego, idź do kina, teatru czy na koncert, urządź owocowo-warzywne party. Pomysłów jest wiele, a wybór należy do ciebie.

Odpowiednio się przygotuj


Zanim przystąpisz do dzieła, wybierz się do dobrego sklepu z tzw. zdrową żywnością i kup to, co będzie ci potrzebne do przyrządzania posiłków. Na twojej liście powinny się znaleźć: kasze (jęczmienna oraz gryczana), nieoczyszczony ryż, siemię lniane, suszone owoce (śliwki, morele, figi, daktyle, banany, jabłka, winogrona), jogurty naturalne z żywymi kulturami bakterii (chociaż te akurat możesz zrobić też sama, dalej znajdziesz przepis), oliwa z oliwek, olej rzepakowy, jak najwięcej warzyw i owoców (także tych, z których można wyciskać sok), otręby oraz sproszkowany błonnik. W zielarni kup następujący zestaw: fiołek trójbarwny, mniszek lekarski, karczoch zwyczajny, koper włoski, wiązówka błotna, łopian większy, morszczyn, tamaryndowiec, brzoza biała. Przygotowane z nich napary pomogą w oczyszczaniu organizmu i zapobiegną wzdęciom. Nie zapomnij też o przyniesieniu do domu kilkunastu litrów wody mineralnej, najlepiej niegazowanej. Jeśli chcesz wspomóc proces wypłukiwania toksyn, możesz również pić detoksykujące toniki albo herbatki dostępne w aptekach bez recepty.

Twój 12-dniowy program oczyszczania

1-2 dzień: Tylko warzywa i owoce


Są cennym źródłem minerałów, witamin (głównie C, E i beta-karotenu) oraz polifenoli, które obfitują w antyoksydanty, czyli substancje neutralizujące szkodliwe wolne rodniki tlenowe.
  • Codziennie jedz co najmniej pół kilograma warzyw (zwłaszcza buraków, ogórków, pomidorów, czerwonej i żółtej papryki, marchwi, cebuli, kapusty, brokułów, kalafiora i ziemniaków). Możesz z nich przyrządzać surówki, zupy lub koktajle. Skuś się też na minimum 30 dag owoców (m.in. jabłek, winogron, pomarańczy, cytryn).
  • Przygotowane dania posypuj niewielką ilością sproszkowanego błonnika lub siemienia lnianego. Podjadaj także suszone owoce - śliwki, morele, figi, daktyle, banany, jabłka, winogrona. Pij świeżo wyciskane soki z warzyw i owoców (możesz też korzystać z gotowych jednodniowych soków z jabłek, marchwi czy buraków).
  • Ponieważ oleje roślinne zawierają witaminę E, skrapiaj oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym surówki. Dodawaj też po kilka kropli takiego tłuszczu do soków.
Ile musisz pić?
Łatwo to obliczysz. Na każdy kilogram masy ciała potrzebujesz bowiem 30 ml płynu. Jeśli więc ważysz np. 60 kg – musisz pić chociaż 1,8 litra dziennie. Dlaczego? Bo płyny pomagają wypłukiwać zbędne substancje z organizmu. Pij więc jak najwięcej soków, niegazowanej wody mineralnej i zielonej herbaty (jej napar przyspiesza zamianę toksycznych substancji na formy rozpuszczalne w wodzie i tłuszczach, dzięki czemu mogą być szybciej eliminowane z organizmu).

3-4 dzień: Dołącz napoje mleczne


Ale nie jest wszystko jedno, jakie one będą. Chodzi wyłącznie o te fermentowane, czyli m.in. jogurty, kefiry. Wpływając na pracę jelit zapobiegają bowiem zaleganiu w nich toksyn.

Nadal jesz i pijesz to, co w pierwszych dwóch dniach kuracji oczyszczającej, a ponadto włączasz do diety fermentowane napoje mleczne. Ich składniki regulują pracę układu pokarmowego (zwłaszcza jelit), odnawiają naturalną florę bakteryjną, zapobiegają zaparciom i wzdęciom.
  • Wskazane są przede wszystkim takie napoje jak kefiry, naturalne jogurty (najlepiej z żywymi kulturami bakterii), maślanka i serwatka. W sumie powinno ich być około pół litra dziennie.
  • Nawet, jeśli nie pijesz mleka, bo nie tolerujesz obecnej w nim laktozy, możesz spróbować jogurtu, bo zawarta w nim częściowo przefementowana postać tego cukru jest o łatwiej przyswajalna przez organizm.
  • Maślanka jest lekkostrawna, dobrze wpływa na trawienie i hamuje rozwój niekorzystnej flory bakteryjnej w jelitach.
Zrób domowy jogurt
Aby otrzymać pół litra takiego napoju, zagotuj niepełną szklankę mleka, dolej trochę więcej niż szklankę zimnego, by temperatura mieszanki miała 40–45 st. C. Dołóż 4 łyżki jogurtu naturalnego (niesłodzonego) z żywymi kulturami bakterii. Wlej do termosu i zakręć. Trzymaj tak 3 godziny. Potem przelej jogurt do szklanego słoiczka, zaczekaj, aż ostygnie i włóż do lodówki. Zimny jest gotowy do jedzenia. Zachowaj z niego 4 łyżki, które będą bazą do następnego jogurtu.

5-6 dzień: Sięgnij po produkty zbożowe


O puszystej bagietce z chrupiącą skórką możesz jednak tylko pomarzyć. Z punktu widzenia oczyszczania organizmu cenne są bowiem tylko produkty zbożowe mało przetworzone, z dużą ilością błonnika.

Nadal robisz to, co w trakcie poprzednich czterech dni. Ale teraz dołączasz do menu jak najmniej oczyszczone w procesie przetwarzania produkty zbożowe. Razem z warzywami i owocami zapewnią ci odpowiednią porcję włókna pokarmowego. Ponieważ błonnik m.in. ułatwia wypróżnianie, szybciej pozbędziesz się z organizmu niepotrzebnych substancji z jedzonych wcześniej dań konserwowanych czy mocno przetworzonych.
  • W twojej codziennej diecie powinna się od dziś znaleźć kromka gruboziarnistego, ciemnego pieczywa, filiżanka ugotowanego ciemnego ryżu lub kaszy (może być np. jęczmienna, gryczana), łyżka otrąb albo płatków zbożowych (np. owsianych).
  • Możesz mieszać w jednym daniu produkty dozwolone w ciągu pierwszych sześciu dni kuracji, np. jogurt naturalny z owocami oraz płatkami zbożowymi.
Detoks przyspieszą zabiegi
Nieocenione w oczyszczaniu organizmu są naprzemienne natryski (pamiętaj, by zaczynać i kończyć prysznic ciepłym strumieniem wody; pod chłodną wodą powinnaś stać 3 razy krócej niż pod ciepłą). Warto też robić automasaże (np. rękawicą frotte; zawsze zaczynaj od stóp i poruszaj się w stronę serca). Oczyszczają one skórę i poprawiają krążenie krwi oraz limfy. Im żwawiej one krążą, tym szybciej organizm pozbywa się toksyn, a jego tkanki są lepiej zaopatrzone w tlen oraz składniki odżywcze.

7-8 dzień: Czas na nabiał

Wciąż robisz to, co w poprzednich sześciu dniach, a poza tym włączasz do diety nabiał: mleko, biały ser i jaja. Zawarty w nich wapń wiąże niektóre toksyny i ułatwia ich wydalanie.

Codziennie wypijaj szklankę mleka – najlepiej 2-procentowego, ponieważ wtedy lepiej wchłaniają się antyoksydacyjne witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Jeżeli nie tolerujesz mleka, możesz jadać więcej jogurtów czy kefirów. W twoim codziennym jadłospisie powinien się również znaleźć plaster białego sera i gotowane jajko (najlepiej na miękko, bo jest lekkostrawne).
  • Do białego sera możesz dodać jogurt i zrobić z niego smaczny twarożek.
  • Możesz jeść jajka od kury i przepiórcze. Te drugie, mimo że mniejsze, zawierają tyle samo wartości odżywczych co kurze. Jeśli masz wysoki poziom cholesterolu we krwi - jedz tylko białko. Pamiętaj też, że jajka (bez względu na ich rodzaj) zakwaszają organizm. Dla zachowania równowagi warto więc łączyć je z zasadotwórczymi warzywami, np. ze szczypiorkiem.
Racz się ziołowymi naparami
Wymieszaj dokładnie po łyżce fiołka trójbarwnego, mniszka lekarskiego, karczocha zwyczajnego, kopru włoskiego, wiązówki błotnej, łopianu większego, morszczynu, tamaryndowca i brzozy białej. Codziennie rano zalej łyżkę owej mieszanki litrem gorącej wody i zostaw pod przykryciem na kwadrans do naciągnięcia. Następnie przecedź napar i przelej go do termosu. Pij po pół szklanki letniego napoju w ciągu dnia. Ma on m.in. właściwości moczopędne.

9-10 dzień: Kolej na ryby


Rybi tłuszcz jest dla nas niezwykle korzystny i nie może być zastąpiony niczym innym. Zwłaszcza jeśli chodzi o niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3.

Ciągle robisz to, co przez ostatnich osiem dni, a oprócz tego włączasz do diety ryby. Najlepsze są gatunki tłuste, morskie (np. łosoś, sardynki, makrela) obfitują bowiem w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Bez nich nie moglibyśmy się obyć. Potrzebne są choćby po to, by nasz organizm mógł się nasycić antyoksydacyjnymi witaminami (A, D, E i K), bo akurat te potrzebują nośnika w postaci tłuszczu.
  • Postaraj się jadać codziennie 10 dag porcję dorsza, łososia, halibuta albo śledzia. Przyrządzaj rybę na różne sposoby ale jej nie smaż, zwłaszcza w panierce. Możesz także, zamiast dania obiadowego, zjeść na śniadanie lub kolację pastę rybną np. z sardynek czy tuńczyka.
  • Jeśli nie masz dostępu do ryb morskich, możesz jeść hodowlane (np. karpia, pstrąga).Mają niewiele mniej kwasów omega-3.
Wybierz sobie sport
Podczas intensywnego wysiłku pocimy się, a wraz z potem wydalamy przez skórę toksyny skumulowane w organizmie. Ponadto, dzięki ruchowi unikamy wzdęć. Gimnastykuj się więc codziennie co najmniej przez kwadrans. Ćwicz w szybszym tempie, by się choć trochę spocić. Ponadto wybierz sobie jakiś rodzaj aktywności sportowej (np. bieganie, jazda na rowerze, nordic walking, pływanie, aerobik) i poświęć jej codziennie 40-60 minut.

11-12 dzień: Na koniec: białe mięso


Jeśli na co dzień trudno jest ci się obejść bez kawałka mięsa, lepiej jedz drobiowe, np. z indyka albo kurczaka. Jest niskokaloryczne, lekkostrawne i zawiera mało tłuszczu.

Nadal robisz to, co przez ostatnich dziesięć dni, a ponadto włączasz do diety niewielkie porcje mięsa. Wprawdzie zakwasza ono organizm, ale zawiera potrzebne nam białko, a także trochę witamin oraz mikroelementów, które pełnią rolę antyoksydantów.
  • Wybieraj mięso chude (najlepiej białe drobiowe), bo w tkance tłuszczowej zwierząt gromadzi się najwięcej toksyn. Gotuj je, piecz lub duś, ale nie smaż. Pamiętaj, by jadać nie więcej niż 10 dag mięsa dziennie. Unikaj gotowych wędlin; zwykle zawierają sporo konserwantów, które mogą się kumulować w organizmie. Lepiej upiecz w ziołach kawałek mięsa i jedz na zimno do chleba.
  • Robiąc zakupy – wybieraj w sklepie mięso drobiowe oznaczone znakiem QAFP (System Gwarantowanej Jakości Żywności). Wtedy będziesz pewna, że zwierzęta hodowlane nie były karmione ani antybiotykami, ani hormonem wzrostu, a samo mięso nie jest naszpikowane żadnymi „polepszaczami” smaku.
Odwiedź saunę
Jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań (np. choroby serca i układu krążenia, nadciśnienie tętnicze, choroby nerek) wybierz się do sauny. Może być sucha lub parowa. Siedząc w kabinie – przyjemnie się pocisz. W ciągu jednego, niezbyt ciepłego, dnia człowiek wydziela 0,5-1 litra potu. Podczas półgodzinnego pobytu w saunie – nawet kilka litrów! Jest więc to bardo dobra metoda oczyszczania organizmu z toksyn.

Po kuracji oczyszczającej

Dzięki wiosennemu detoksowi: lepiej się czujesz, wzmocniłaś swoją odporność, nie nękają cię zaparcia ani wzdęcia, nie dokuczają ci obrzęki nóg i bóle głowy (jeżeli takie miewałaś), poprawił ci się stan skóry i włosów... Nie osiadaj jednak na laurach. Potraktuj kurację oczyszczającą, jako okazję do tego, by trwale zmienić swoje nawyki żywieniowe i styl życia.

Aby sobie ułatwić to zadanie, po prostu nadal stosuj podstawowe zasady z czasu detoksu, czyli jedz dużo warzyw i owoców, pij świeże soki, fermentowane napoje mleczne (kefir, maślankę, serwatkę, jogurty), wodę mineralną, zieloną herbatę. Jadaj chociaż 2-3 razy w tygodniu porcję ryby. Raczej unikaj mięsa, a jeśli je lubisz – wybieraj drobiowe, chude (bez skórki!). Polub kasze, otręby oraz zbożowe produkty pełnoziarniste. Codziennie się gimnastykuj i uprawiaj jakiś sport. Jeśli sprawia ci to przyjemność – odwiedzaj czasem saunę. Kolejną kurację oczyszczającą możesz przeprowadzić latem.