Kinga Zawodnik w stroju ala sauna fot. TVN Style

Kinga Zawodnik z programu „Dieta czy cud?” postanawia regularnie trenować

W 5 odcinku Kinga stawia na trening w domu, aqua aerobik, pasy odchudzające i strój ala sauna. Ćwiczenia w wodzie okazały się najprzyjemniejszym sposobem na ruch.
/ 30.10.2019 06:00
Kinga Zawodnik w stroju ala sauna fot. TVN Style

Spis treści:

Przetestowałam już wiele diet i gadżetów, ale nie znalazłam skutecznej metody, by schudnąć. W piątym odcinku programu „Dieta czy cud?” postawiłam na sport. Wiem, że bez ruchu nie schudnę. Zaczęłam delikatnie - zrezygnowałam z windy i chodziłam po schodach, ale już przy 6 schodku miałam dużą zadyszkę, bolały mnie kolana, serce dygotało jak szalone. Nie zraziłam się, poszukałam innych ciekawych metod na zwiększenie aktywności.

Ćwiczenia w domu

W internecie można znaleźć wiele propozycji zestawów ćwiczeń w domu i to za darmo. Wybrałam dla siebie najłatwiejszy, by się nie przemęczyć. Chciałam przygotować formę w zaciszu domowym, by później uderzyć z podwójną energią na „salony” w siłowni i zawstydzić wszystkich, że taka dorodna dziewczyna też potrafi się nieźle ruszać.

W zestawie miałam 26 różnych ćwiczeń. Ich wykonanie trwało 20 minut, między nimi przez 15 sekund odpoczywałam. Musiałam biec sprintem, wykonywać podskoki, robić przysiady, piętami uderzać w pośladki, stać na palcach i wiele innych. Niestety, nie wytrwałam do połowy, ćwiczenia okazały się dla mnie zbyt intensywne.

Mój ogromny brzuch uniemożliwił wykonanie wielu zadań. Szybko się zmęczyłam, zniechęciłam, bolały mnie mięśnie brzucha i łydek. Ćwiczenia w domu mogę podsumować krótko: pot, łzy, zmęczenie. Miałam ochotę na sen. Każdemu jednak polecam ruszyć się z kanapy, założyć dresy i zacząć ćwiczyć.

TVN Style logo
fot. TVN Style

Pasy odchudzające

Po trudnych ćwiczeniach w domu wybrałam łatwiejszy i szybszy sposób, by rozprawić się na zawsze z moją otyłością. Zamówiłam trzy pasy odchudzające, by z potrójną siłą uderzyć w tkankę tłuszczową. Suma, jaką za nie zapłaciłam nie zniechęciła mnie. Producent obiecywał, że w tydzień można stracić 2 cm w obwodzie brzucha, gwarantował efekt relaksu i odprężenia oraz utratę oponki. Mogłam leżeć na kanapie i chudnąć. Rewelacja!

Dwa pasy okazały się za małe na mój brzuch, więc postanowiłam zakładać je na uda. Jeden z nich miał nawet 8 programów masujących i poprawiał krążenie. Trzeci, największy, na styk dopasował się do obwodu brzucha. Codziennie, przez tydzień, na 20 minut zakładałam pasy, by chudnąć. Strasznie męczyłam się przy ich zapinaniu, wymagało to zwinności i precyzji.

Pasy odchudzające sprawiały mi radość, nie odczuwałam dyskomfortu ani bólu, nawet nie miałam podrażnionej skóry. Czułam przyjemny masaż danych partii ciała. Jedyny minus, to hałas, działały dosyć głośno. To dobry sposób na relax na kanapie i na tym kończy się lista zalet tych produktów.

Nie jestem zadowolona z decyzji o zakupie tych pasów, ponieważ bezsensownie zainwestowałam kolejne kilkaset złotych. Nie schudłam i nie straciłam nawet 1 cm na obwodach. 

Aqua aerobik

Na stronie portalu polki.pl przeczytałam ciekawy artykuł o aqua aerobiku. Zawsze unikałam pływania, ale postanowiłam zaprzyjaźnić się od nowa z basenem, a pływać umiem i lubię!  Miałam ogromny problem z kupnem kostiumu kąpielowego. Po wielu trudach kupiłam czarny. Nie był to strój moich marzeń, ale mając figurę plus size musiałam zadowolić się tym, co było.

Z wielkim optymizmem wybrałam się na zajęcia. Wyczytałam, że jeden taki aqua aerobik spala około 250 kcal. Przyznam się szczerze, że obawiałam się, czy poradzę sobie na basenie, czy dorównam tempa innym i czy nie spotkam się z krytyką, wyśmiewaniem.

Nigdy nie byłam orłem z lekcji wychowania fizycznego, a WF-u unikałam jak ognia. Zawsze kombinowałam, jaki znaleźć pretekst, by nie ćwiczyć. Ku mojemu zaskoczeniu spotkałam się z ciepłym przyjęciem na zajęciach aqua aerobiku, byłam nawet chwalona. W swoim tempie wykonałam wszystkie ćwiczenia. Byłam z siebie dumna. Czułam się jak ryba w wodzie, lekka jak piórko. Endorfiny dodały mi energii na cały dzień. Z uśmiechem na twarzy ukończyłam całe zajęcia. Pokonałam każdy opór wody, nie miałam żadnych zakwasów, czułam jedynie lekki ból mięśni brzucha. Niestety po basenie zgłodniałam i w drodze powrotnej do domu zjadłam kebaba. Musiałam szybko zaspokoić głód. Był to mój duży błąd.

Z pewnością wykupię karnet na zajęcia aqua aerobiku. Po jednym dniu nie mogę ocenić efektów, ale myślę, że przy regularnym stosowaniu szybko zauważę poprawę kondycji.

Kochaj siebie!

Pewnie zastanawiacie się, czy krępowałam się swojego ogromnego ciała? Moje kochane kobietki - nie! Nie wstydziłam się ani przez minutę. Jestem zawsze SOBĄ! Każda z nas musi kochać siebie taką, jaka jest. Każda z nas jest piękna! Mam nadzieję, że zarażę Was swoim optymizmem, energią, a przede wszystkim akceptacją samej siebie. Nie możesz szukać w sobie mankamentów i przejmować się negatywnymi opiniami innych. Obiecujesz?

Aqua aerobik
fot. Adobe Stock

Strój ala sauna

Znalazłam kolejny gadżet, który mógłby pomóc mi schudnąć. Był to kostium, w którym wyglądałam jak kosmonauta. Jego zadaniem było odwzorować warunki, jakie panują w saunie. Nie podobał mi się jego zapach, był odrażający i przypominał palone opony. Kolejny minus to rozmiar. Zamówiłam XXL i okazał się ciasny.

Nosząc kostium ala sauna miałam się spocić jak w prawdziwej saunie, pozbyć się toksyn z organizmu i chudnąć. Mogłam w nim tańczyć, ćwiczyć, leżeć na kanapie. Wybrałam taniec, co prawda nie umiem tańczyć, ale pomyślałam, że będzie to fajna rozrywka. Nie kryłam swojej radości, uśmiech cały czas gościł na mojej twarzy.

Faktycznie bardzo się spociłam i czułam zmęczenie ruszając się w nim. W pewnym momencie zauważyłam duża dziurę w kostiumie pod pachą, a za chwilę kolejną w kroku. Sauno-kostium rozdarł się na strzępy. Zdenerwowałam się okropnie, bo jego jakość okazała się fatalna. Kostium nie zdał egzaminu, nie schudłam.

Zastanawiam się, czemu pomimo starań nie mogę schudnąć? Może to przez geny jestem otyła? Sprawdzę to w kolejnym odcinku programu „Dieta czy cud?”, w którym zrobię testy genetyczne. 

Przeczytaj więcej o próbach odchudzania Kingi Zawodnik:
Kinga Zawodnik z programu „Dieta czy cud?” sprawdza, czy hipnoza odchudza
Kinga Zawodnik z programu „Dieta czy cud?” odstawia cukier
Kinga Zawodnik z programu „Dieta czy cud?” sprawdza, czy wspomagacze odchudzania działają