Jesienna dieta kobiety pracującej

Jesienią jeszcze mamy okazję urozmaicać swoje menu do woli. Warzywa i owoce są świeże i dorodne. To prawdziwe bomby witaminowe, które powinny zawsze gościć w naszym jadłospisie. Nie tylko wiosną i latem, ale i w pozostałych porach roku. Kobiety zwłaszcza powinny je docenić, z uwagi na zawartość fitoestrogenów i przeciwutleniaczy, tłuszczów roślinnych i rybnych, wapnia, cynku, selenu i wielu innych.

Jesienią jeszcze mamy okazję urozmaicać swoje menu do woli. Warzywa i owoce są świeże i dorodne. To prawdziwe bomby witaminowe, które powinny zawsze gościć w naszym jadłospisie. Nie tylko wiosną i latem, ale i w pozostałych porach roku. Kobiety zwłaszcza powinny je docenić, z uwagi na zawartość fitoestrogenów i przeciwutleniaczy, tłuszczów roślinnych i rybnych, wapnia, cynku, selenu i wielu innych.

Jesienna dieta kobiety pracującej

Fot. Depositphotos

Są nam one bardzo potrzebne w sezonie jesienno-zimowym. Przykładowo fitoestrogeny poprawią csamopoczucie, złagodzą wahania nastroju, a także pozwolą cieszyć się ładną cerą. Przeciwutleniacze zaś, z uwagi na swoje działanie przeciwzapalne i ochraniające, będą tarczą przeciw drobnoustrojom chorobotwórczym i pomogą szybciej zwalczyć infekcje, a także stany zapalne. Tłuszcze zawierające kwasy omega, zapewnią nam odporność na słoty i ochronią
przed szkodliwym działaniem stresu.

Poniżej przedstawiamy kilka ważnych produktów spożywczych, niezbędnych w jesiennej diecie kobiet pracujących. W pierwszej części omówimy przydatność oliwy z oliwy z oliwek, zalety orzechów włoskich, żurawiny, a także rolę ziaren zbóż, nasion i miodu, w jesiennym menu.

Oliwa z oliwek

Jest nam dobrze znana. To bogactwo witamin – A, E, a także z grupy B i C. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe: omega-3, omega-6 i omega-9. Zatem uwzględnienie jej w codziennej diecie lub co drugi dzień, pozwoli nam utrzymać skórę i błony śluzowe prawidłowo nawilżone; wzmocnić układ nerwowy i odpornościowy, a także zapobiegać chorobom naczyń krwionośnych i zwyżce cholesterolu. Ponadto, oliwa z oliwek spożywana na pusty żołądek, wytwarza warstewkę ochronną na przełyku i żołądku, a w jelitach usprawnia ruchy mas kałowych. Dzięki niej, możemy zwalczyć zaparcia i skutecznie im zapobiegać. Polecamy więc rano, na czczo wypić 25 mililitrów oliwy z oliwek, z pierwszego tłoczenia, wymieszanej z sokiem z cytryny lub limonki, w proporcji 1:1. Można wypijać taką miksturę codziennie rano lub co drugi dzień. Wtedy np. w dzień „przerwy” spożywamy kilka orzechów.

Przeczytaj więcej: Oliwa z oliwek

Orzechy włoskie

Prawdopodobnie nie bez powodu Matka Natura nadała im kształt mózgu… Zawierają bowiem całe mnóstwo pożytecznych dla tego narządu substancji: witaminy z grupy B, dużo witaminy E, kwasy omega, magnez, potas i fosfor. Trzeba wiedzieć, że orzechy włoskie, są bardzo tłuste, dlatego każdego dnia powinniśmy zjadać je w liczbie kilku sztuk (zwykle 5-6). Tyle zapewni nam właściwą podaż substancji odżywczych i uniknięcie ich przedawkowania – co bywa równie zgubne dla zdrowia, tak samo jak niedobory. Orzechy warto spożywać podobnie jak oliwę, każdego dnia lub co drugi dzień.

Dowiedz się więcej: Orzechy włoskie

Żurawina

To drobne owoce, szczególnie ulubione przez kobiety. Naturalne źródło witaminy C i polifenoli. Oprócz tego, że działają one przeciwutleniająco, stymulują odporność, to jeszcze dodatkowo chronią układ moczowo-płciowy przed infekcjami. Są więc istotnym elementem profilaktyki zakażeń układu moczowego. W celach leczniczych, zaleca się zjadać garść świeżych żurawin dziennie lub garść suszonych. Dobrym rozwiązaniem jest również wypijanie szklanki prawdziwego soku z tych owoców. Oczywiście źródeł witaminy C jest znacznie więcej, więc zamiast żurawiny, można zamiennie przyjmować sok z owoców dzikiej róży, cytrusów, malin, jabłek, czarnych porzeczek i agrestu (uzyskiwane sposobem „na zimno”).

Więcej na ten temat: Żurawina

Ziarna zbóż i nasiona

Mamy bogatą paletę ziaren zbóż i nasion, których podaż należy uwzględnić podczas jesiennych miesięcy. Zdecydowanie polecamy pieczywo z pszenicy orkiszowej. Zawiera ona więcej protein, niż popularna pszenica i jest źródłem pierwiastków stymulujących odporność – cynku, miedzi i selenu. Ponadto jest bogata w witaminy: A, D i E oraz kwasy omega-3 i błonnik pokarmowy.
Nasionami godnymi polecenia, są pestki dyni i słonecznika. Te pierwsze stanowią obfite źródło prowitaminy witaminy A, czyli beta-karotenu, kwasów omega, fitosteroli, witamin z grupy B i E, a także selen. W związku z tym pestki mogą pomóc wzmocnić bariery ochronne skóry i błon śluzowych, zapobiec chorobom serca i robaczycom (glista, tasiemiec). Ponadto jako troskliwe partnerki powinnyśmy raczyć tymi pestkami swoich mężczyzn, gdyż substancje w nich zawarte, wykazują działanie ochronne na gruczoł krokowy. Zjadamy około garść pestek dziennie np. dodając je do sałatki, czy samodzielnie pieczonego chleba i bułek. Pestki słonecznika zaś, to bardzo powszechna przekąska. Zawierają witaminę A, z grupy B, E, kwas foliowy, a także wapń. Substancje te pozytywnie wpływają na wzrok, skórę, śluzówkę jelit, układ nerwowy i odporność. Słonecznik to także kwasy tłuszczowe omega-6, gdyż to jedna z bardziej popularnych roślin oleistych.

Więcej: Orkisz  Olej z pestek dyni  Słonecznik

Miód naturalny

To szlachetny produkt pszczeli, który w zależności od rodzaju i pory zbioru, ma inne, unikatowe właściwości. Powstaje z pyłku kwiatowego lub spadzi, wytwarzanej przez mszyce. Jest źródłem węglowodanów, będących paliwem dla mózgu i mięśni, pierwiastków – magnezu, potasu, żelaza, fosforu, chloru, manganu i kobaltu, a także witamin: z grupy B i C oraz enzymy. Miód możemy spożywać w formie mikstury: do 1/2 szklanki wody dodajemy łyżkę ulubionego miodu i łyżkę soku z cytryny. Zostawiamy mieszaninę na noc, by rankiem, na czczo ją wypić (jeśli nie pijemy innych mikstur, jak np. wyżej wymieniona z oliwą). Możemy ją spożywać codziennie lub co drugi dzień. Smaczną i zdrową przekąską są także kanapki z masłem i miodem. Najcenniejsze właściwości przypisuje się miodom spadziowym. Produkty pszczele – w tym także miód – mogą uczulać. Dlatego też, jeśli kiedykolwiek wystąpiły u kogoś reakcje alergiczne np. na jad owadów
błonkoskrzydłych, pyłek kwiatowy, propolis, wosk pszczeli i wreszcie miód – nie zaleca się go przyjmować.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
co? jaki olej rybny w owocach i warzywach? co pleciesz?
/6 lat temu
Olej rybny w owocach i warzywach? Których?