Jak utrzymać dietę w miejscu pracy?

Co jeść w biurze, aby wytrwać w diecie? Zobaczcie!

Odchudzać najłatwiej jest się w domu, gdy pokus łatwo się ogranicza a przygotowywanie specjalnych posiłków nie sprawia żadnych problemów. Co jednak zrobić w biurze?

Jak utrzymać dietę w miejscu pracy?

Fot. Fotolia

Niestety, bardzo często zdarza się tak, że po weekendzie ostrego reżimu żywieniowego w domu, wracamy w poniedziałek do biura i ulegamy paluszkom koleżanek, firmowym lunchom, imieninowym ciastom i drinkom po pracy. Na dodatek tryb dnia w biurze często uniemożliwia jadanie regularnych posiłków o określonych porach i w efekcie podjadamy co możemy kiedy się da. Do piątku zwykle po diecie pozostają tylko dobre chęci.

Jak odchudzać się w pracy?

Przede wszystkim więc spróbuj wykorzystać atuty bycia w pracy – nie masz tu kuchni, więc nie możesz wyjadać wszystkiego z lodówki i szafek, nie jesteś sam i zwykle masz uschematyzowany plan dnia z przerwą na lunch. Deklarując się głośno ze swoją dietą masz szansę znaleźć sprzymierzeńców, którzy będą razem z tobą zaciskać pasa, jeść marchewki a na dodatek jeszcze pilnować twojego podjadania.

Spróbuj zaplanować schemat posiłków w biurze, tak aby jeść co 2-3 godziny i w tym samym czasie. Nie korzystaj z biurowych lunchów ani wspólnego zamawiania pizzy ale razem z innymi odchudzającymi się zbadajcie gdzie w pobliżu jest bar wegetariański albo sałatkowy. Możecie też podzielić się dniami i kolejno przynosić zdrowe posiłki dla siebie i kolegów. Pamiętaj, że w pracy jeść musisz bo inaczej po powrocie do domu ogranie cię wilczy głód!

Pakując jedzenie do pracy warto pamiętać o kilku przydatnych radach:

  • Rób małe paczki po 100-200 kcal, które będziesz otwierać pojedynczo. Tym sposobem uchronisz się przed przejadaniem.
  • Śniadanie zjedz w domu przed wyjściem, a w pracy spróbuj zaplanować jeden większy posiłek koło południa i dwie przekąski.
  • Nie kupuj żadnych gotowców typu batoniki Muesli, ryżowe chrupki, itd. To zwykle tylko sposób jak się objeść bez granic. Zamiast tego pakuj małe porcje orzechów z suszoną żurawiną, marchew i seler naciowy nakrojone w słupki, banan, jabłko, dwa płatki chrupkiego chleba przełożone masłem orzechowym lub sezamowym, jogurt, itp.
  • Jeśli nie możesz wytrzymać bez czegoś słodkiego, stawiaj na najmniej kaloryczne słodycze, np. kisiel.
  • Miej w szufladzie jedną, dwie porcje przekąsek na zapas, gdybyś potrzebowała zostać dłużej lub podzielić się z koleżanką, ale nigdy nie więcej. Pokusa bywa silna!

Jak ćwiczyć umysł i silną wolę?

Niestety, życie zawodowe ma też swoje dietetyczne pułapki. Współpracownicy ze swoimi smakołykami do podzielenia się, firmowe cukierki i czekoladki, urodziny i tłuste czwartki, proszone lunche i kolacje… To wszystko może zrujnować twoją dietę, jeśli będziesz zbyt słaba.
Najlepszy sposób to przygotować się mentalnie do bycia częstowaną jedzeniem i nauczyć się przekonywujących technik odmawiania. Mów prosto, że jesteś na diecie, patrz na figurę częstującego i myśl czy chcesz tak wyglądać, przyznawaj sobie w myślach nagrody za odparcie pokusy, np. manicure czy masaż.

To warto wiedzieć:

  • Codziennie stawiaj sobie na biurku butelkę wody mineralnej (1,5 l) i nie wychodź zanim jej nie wypijesz!
  • Unikaj jak ognia maszyn robiących kawę i sprzedających przekąski i napoje gazowane.
  • Naucz się długo przeżuwać swoje zdrowe specjały i rozkoszować się każdym kęsem.
  • Waż się rano w poniedziałek przed wyjściem do pracy i pamiętaj o swoich rezultatach cały tydzień!
  • Wstaw na tapetę komputera jakąś super-zgrabną modelkę, która odwiedzie cię od podjadania chipsów.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 lata temu
Moim zdaniem zamawianie takiego zdrowego cateringu dietetycznego jest jedyna słuszną opcją. Ja zdecydowałam się na EatZone - pięć zdrowych posiłków, codziennie lekkie i urozmaicone jedzenie no i staram się więcej ruszać po pracy. Ja przed eatzone - jadałam głównie fastfoody i nie zdrowe zupki w proszku...za dobrze się by to nie skończyło.
/5 lat temu
Z doświadczenia wiem że nie jest łatwo w pracy dbać o dietę! Zawsze znajdzie się jakaś wymówka! Mi bardzo pomaga zamawianie cateringu z Pysznej Diety, przynajmniej dostaję gotowe posiłki na dwa dni i nie mam problemu z podjadaniem czy kupowaniem niezdrowego jedzenia.