Jak najszybciej miejscowo stracić zbędny tłuszczyk?

Jestem trochę przygnębiona z powodu mojego problemu, więc bardzo proszę o poradę, jeśli tylko może mi Pani w jakiś sposób pomóc. Mam 20 lat, wzrost 172, waga 54kg, wymiary: biodra 90, talia 64, biust 82, ramiona 92. Zawsze myślałam, że mam typ figury B- czyli ten zbliżony do klepsydry.
/ 18.12.2007 22:05
Jak najszybciej miejscowo stracić zbędny tłuszczyk?

Witam!!

Jestem trochę przygnębiona z powodu mojego problemu, więc bardzo proszę o poradę, jeśli tylko może mi Pani w jakiś sposób pomóc. Mam 20 lat, wzrost 172, waga 54kg, wymiary: biodra 90, talia 64, biust 82, ramiona 92. Zawsze myślałam, że mam typ figury B- czyli ten zbliżony do klepsydry. Od kiedy pamiętam, zawsze byłam raczej chuda, w wakacje rok temu wręcz anemiczna, bo ważyłam 45 kg, ale na to miały tez wpływ inne czynniki a największy chyba stres. Po wakacjach zaistniała ciekawa sytuacja, bo skończyły się stresowe sytuacje i ja za wszelką cenę chciałam przytyć i przez zimę zeszłego roku przytyłam prawie 10 kg (z 45 do obecnej wagi) a cała ta masa skumulowała mi się w biodrach i pupie. Mam bardzo wystający tyłek i gołym okiem widzę, że to tłuszcz. Zaczyna mi się też robić cellulitis. Mój problem polega na tym, że chciałabym zrzucić to, co mi zalega na pupie, ale nie chciałabym schudnąć w ramionach i piersiach. Jestem aktywna fizycznie, ale zima to taka pora roku, że i przemiana materii może chyba ulec zmianie, prawda? Pomyślałam więc, ze może jakiś wspomagacz spalania tłuszczu pomógłby mi się tego skutecznie pozbyć. Bardzo proszę o Pani radę, ponieważ nie wiem co mam robić, bo o tych \"wspomagaczach\" czytałam różne rzeczy. Podobno potem może wystąpić efekt jo-jo a i przemiana materii może się bardzo zmienić. Boje się też, że jeżeli zafunduje sobie rygorystyczną dietę, to potem w ogóle nie będę mogła jeść bo będę tyć podwójnie. Do wakacji zostało jeszcze trochę czasu, więc zamierzam z tym walczyć, ale potrzebuję Pańskiej rady, bo czasami już sama się zastanawiam co robię źle i boje się że nie będzie żadnych efektów.


Zaniepokojona

Witaj

Problem z widocznym tłuszczykiem i cellulitisem najczęściej mają osoby właśnie osoby szczupłe. Nie mają problemów z nadwagą przez wiele lat, więc wychodzą z założenia, że nie muszą ćwiczyć. Napisałaś, ze jesteś aktywna fizycznie, ale może to za mało. Prawdopodobnie masz dobrą przemianę materii, tylko przydałoby Ci się wzmocnienie mięśni pośladków i ud. Kobiety o sylwetce klepsydry częściej zmagają się z ,,pomarańczową skórką” niż kobiety u których dodatkowe kilogramy odkładają się na brzuchu. Proponuję dietę zawierającą więcej białka zwierzęcego, np. pierś z kurczaka, najlepiej gotowana lub duszona, jajka, sery twarogowe, ryby. Białko daje uczucie sytości i przyspiesza metabolizm. Jeżeli ograniczysz tłuszcze i słodycze, a 3 razy w tygodniu poświęcisz minimum pół godziny na trening dolnych partii ciała- nadmiar tłuszczu zacznie znikać a pupa będzie jędrna. Lepiej jak najszybciej pozbądź się cellulitisu, ponieważ im bardziej zaawansowany stopień, tym trudniej z nim się uporać. Na razie powinny Ci pomóc ćwiczenia i masaże. Polecam plastikową nakładkę z masującymi wypustkami, którą nakłada się na dłoń. Poszukaj dobrego preparatu modelującego brzuch i pośladki w formie balsamu i wcieraj go codziennie po kąpieli, przed snem. Na pierwsze efekty tych masaży będziesz musiała poczekać nawet kilka tygodni, ale warto wypracować w sobie taki nawyk. Z wiekiem skóra kobiety naturalnie traci jędrność, ale najczęściej kobiety zaczynają o nią dbać dopiero gdy już widać niedoskonałości ,,gołym okiem”. Nie polecam preparatów wspomagających. Najczęściej są one wyprodukowane ze składników, które znajdujemy w żywności. Wystarczy dobrze i rozsądnie jeść, aby dostarczyć organizmowi tych substancji.

Pozdrawiam serdecznie

Zuzanna Gąsiewska, dietetyk