POLECAMY

Fitness: pływanie i spółka

Lato to najlepsza pora, aby skorzystać z dobroczynnej dla sylwetki rekreacji w wodzie. Chłodniejsza niż ciało temperatura morza, jeziora czy basenu sprzyja metabolizmowi, stawy są całkiem odciążone, fale i ruchy w wodzie tonizują zaś mięśnie, działając na zasadzie hydromasażu.
Lato to najlepsza pora, aby skorzystać z dobroczynnej dla sylwetki rekreacji w wodzie. Chłodniejsza niż ciało temperatura morza, jeziora czy basenu sprzyja metabolizmowi, stawy są całkiem odciążone, fale i ruchy w wodzie tonizują zaś mięśnie, działając na zasadzie hydromasażu.

Podstawowy wybór to oczywiście pływanie – żabką dla wspaniałej pupy, kraulem dla zrzucenia wagi i mocnych pleców, grzbietem dla korekcji sylwetki i ładnych mięśni brzucha. Godzina pływania to wydatek energetyczny rzędu 400 kcal, a poza tym wspaniałe ujędrnienie pośladków i ud. Nie zapominajmy wreszcie, że umiejętności pływackie przydają się nie raz w życiu i to w całkiem nieoczekiwanych przypadkach. Radzimy do prawdziwego treningu zakładać zawsze jednoczęściowy strój oraz gogle. Uwaga na: grzybicę pod prysznicami (klapki!), brudne jeziora, nadmierne przesuszenie skóry i włosów (odżywki i olejki!).

Fitness: pływanie i spółka

Z bardziej awangardowych propozycji mamy wodne polo – sport drużynowy grany zwykle przez dwa zespoły po 7 zawodników. Cel zabawy to wrzucić odbijaną rękoma piłkę do wody, po stronie przeciwnika. Mamy więc mnóstwo podskoków, zbić, rozciągnięć oraz świetną, towarzyską zabawę. Profesjonalna piłka do wodnego polo kosztuje ok. 200 złotych.

Dla bardziej ambitnych jest jeszcze windsurfing, do którego uprawiania mamy w Polsce całkiem niezłe warunki. Wielkie minusy sportu to kosztowność (sprzęt, wypożyczenie, pianka, lekcje) oraz początkowe trudności – siniaki i liczne upadki do wody. Wszyscy praktykujący zapewniają jednak, że warto – mocne ramiona, brzuch i uda, świetna sylwetka a nade wszystko nieporównywalne do innych sportów poczucie wolności i swobody. Jeśli nadarzy się okazja, grzech nie spróbować! Kurs 5-godzinny z pełnym rynsztunkiem to ok. 250 złotych, taniej wychodzi, jeśli weźmiemy instruktora dla większej grupy.

Inna forma sportu ze sprzętem to narty wodne. Znowu jest to nieco kosztowne, bo poza podstawowym sprzętem dla nas wymaga jeszcze motorówki, ale dla miłośników adrenaliny idealna zabawa. Prędkość pozwala przełamać bariery psychiczne i znaleźć się naprawdę w innym wymiarze. Ciało również zyskuje, bo utrzymanie się na lince wymaga silnego tułowia i prostej sylwetki. Ostrzegamy lojalnie, że początki są niezwykle trudne i bolesne! Ośrodki narciarstwa wodnego znajdziemy na większych zbiornikach w całej Polsce – koszt godziny to ok. 40 złotych, do tego dochodzi jeszcze wynajęcie pianki.

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 lat temu
uwielbiam plywac