Dlaczego cykliczne głodowanie poprawia metabolizm?

Wyniki przeprowadzonych badań świadczą o tym, że cykliczne głodowanie i najadanie się sprzyja poprawie metabolizmu. Zaobserwowano, że insulina w organizmie pozwalała na skuteczniejsze magazynowanie glukozy i rozbijanie tłuszczu.
/ 08.04.2013 14:46

Dieta 5:2 dr. Mosleya

W ramach badań opublikowanych w 2005 roku ośmiu młodych zdrowych mężczyzn poproszono o poszczenie przez dwadzieścia godzin dziennie co drugi dzień przez dwa tygodnie. W trakcie swoich dni postnych mogli oni coś jeść przed dziesiątą wieczorem, a potem mieli nie jeść aż do szóstej po południu następnego dnia. Zachęcono ich także, by w pozostałym czasie jedli śmiało i z apetytem, tak by nie dochodziło do zmniejszenia wagi ciała.

Hipoteza gospodarności

Doświadczenie to miało na celu przebadanie tak zwanej hipotezy gospodarności (ang. thrifty hypothesis). Wedle tej koncepcji, skoro już jesteśmy potomkami tych, którzy na przemian objadali się i głodowali, najlepszym sposobem odżywiania będzie naśladowanie przodków. Po upływie dwóch tygodni u ochotników nie zaobserwowano zmian w wadze ciała ani budowie tkanki tłuszczowej, zgodnie z oczekiwaniem badaczy.

Jako potomkowie praludzi, którzy jedli "na zapas" można przyjąć, że nasze organizmy stosują się do zasady oszczędnego genotypu - pisze o tym m.in. Marek Konarzewski w książce "Na początku był głód". Zdaniem badacza ewolucjonisty organizm ludzki jest od początku istnienia naszego rodzaju przyzwyczajony do głodu, ponieważ długie okresy braku pożywienia były przeplatane okresami fety, kiedy to z racji upolowania zwierzyny człowiek mógł wreszcie najeść się do syta - organizm więc sprytnie magazynował pokarm w postaci tłuszczu "na gorsze czasy". To dlatego dziś, w dobie obfitości wszelkiego pokarmu mamy problemy z odchudzaniem - genetycznie nie jesteśmy przystosowani do jedzenia wtedy, kiedy tylko poczujemy ochotę.

Zaobserwowano natomiast ogromną zmianę w zakresie wrażliwości na insulinę. Mówiąc językiem potocznym, po zaledwie dwóch tygodniach sporadycznego niedojadania to samo stężenie insuliny w organizmie pozwalało o wiele skuteczniej magazynować glukozę i rozbijać tłuszcze. Badacze obwieścili z entuzjazmem, że „poddając zdrowych mężczyzn procesowi cyklicznego najadania się i głodowania, zmieniliśmy charakterystykę ich metabolizmu na lepszą”. I dodawali: „O ile wiemy, jest to pierwsze badanie przeprowadzone na ludziach, w ramach którego za pośrednictwem sporadycznego poszczenia uzyskano nasilenie działania insuliny na absorpcję glukozy w całym organizmie oraz na lipolizę tkanki tłuszczowej”.

Zobacz także: Co oznacza nieprawidłowe stężenie glukozy w organizmie?

Sporadyczny "post" a stężenie glukozy we krwi

Zanim zacząłem sporadycznie pościć, stężenie glukozy we krwi wynosiło 7,3 mmol/l, znacznie powyżej akceptowalnego przedziału 3,9–5,8 mmol/l. Kiedy po raz ostatni zmierzono mi poziom glukozy, wynosił on 5,0 mmol/l – wciąż jest dość wysoki, ale tym razem już zdecydowanie mieszczący się w normie. Tak nieprawdopodobna reakcja robi piorunujące wrażenie. Mój lekarz, który już zamierzał przepisać mi odpowiednie leki, był zaskoczony tak spektakularną poprawą. Lekarze stale zalecają swoim pacjentom z wysokim stężeniem glukozy we krwi zdrowe odżywianie się, lecz zazwyczaj odnosi to znikomy skutek. Sporadyczne niedojadanie może w kwestii zdrowia całego społeczeństwa odegrać nową, zupełnie rewolucyjną rolę.

Fragment książki Dieta 5:2 dr. Mosleya. Tytuł, lid i niektóre śródtytuły pochodzą od redakcji. Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/17.02.2014 11:01
Więcej info o przyspieszaniu metabolizmu, odchudzaniu i zdrowym odżywianiu znajdziecie na www.nazdrowiesposob.com :) Zapraszam!
/28.10.2013 11:22
Głodówki to największa możliwa głupota. To nie środki na odchudzanie są szkodliwe. Szkodzi jedynie głodówka. Na foreverslim odmieniłam sobie życie i nikt mi nie wmówi, że każdy może schudnąć wprowadzając sobie jakąś śmieszną dietę na kilka tygodni. Tutaj trzeba odmienić styl życia.
/10.10.2013 11:52
Ja robię sobie czasem głodówki, lepiej się po tym czuje. Taki dzień oczyszczenia. Pije wtedy figurę detox, żeby pozbyć się toksyn z organizmu i dużo wody z cytryną.
POKAŻ KOMENTARZE (4)