POLECAMY

Dieta nie pomaga – może operacja?

Po wielu próbach walki z nadwagą, gdy organizm jest już uodporniony na wszelkiego typu diety, a wysiłek fizyczny nie przynosi efektu, wskaźnik BMI sięga 40 wydaje się, że nie ma wyjścia z tej sytuacji. Jest jednak jeszcze jedna możliwość – operacja żołądka.
Po wielu próbach walki z nadwagą, gdy organizm jest już uodporniony na wszelkiego typu diety, a wysiłek fizyczny nie przynosi efektu, wskaźnik BMI sięga 40 wydaje się, że nie ma wyjścia z tej sytuacji. Jest jednak jeszcze jedna możliwość – operacja żołądka.

O skutkach częstych wahań masy ciała, czyli cyklicznego chudnięcia oraz ponownego tycia pisaliśmy już wielokrotnie. Diety, specyfiki farmakologiczne, duży wysiłek fizyczny na siłowni przynoszą pożądane efekty – chudniemy. Później jednak wracamy do dawnych nawyków i przyzwyczajeń, a z kolei to powoduje tycie i zupełne rozregulowanie metabolizmu. Po pewnym czasie okazuje się, że żadna dieta nie daje już rezultatu. I choćbyśmy jedli, jak przysłowiowe ptaszki, kilogramów będzie nam przybywać. Te nadprogramowe kilogramy niosą ze sobą ryzyko zachorowań na cukrzycę, miażdżycę, nadciśnienie oraz wiele innych zagrożeń. Wtedy pozostaje już tylko jedno – operacja żołądka.

Kto i kiedy może poddać się operacji żołądka?
  • osoby o BMI 35-40 i powyżej,
  • osoby, u których środki zachowawcze (dieta) nie dają efektu, lub efekt jest minimalny (ok 2%),
  • osoby, u których zwiększona aktywność fizyczna jest nieskuteczna lub ze względów zdrowotnych niemożliwa,
  • osoby otyłe cierpiących na miażdżycę, cukrzycę, nadciśnienie tętnicze.
Jest wiele typów operacji, które umożliwiają skuteczną walkę z nadwagą. Odchudzanie polega najczęściej na ograniczeniu spożywanych pokarmów, lub na zmniejszonym wchłanianiu składników odżywczych. Dlatego też są dwie grupy operacji: te, które tylko ograniczają ilość spożywanych pokarmów oraz te, które ograniczają ilość pobranych pokarmów oraz ich wchłanianie.

Specjaliści twierdzą, że nie ma jednego najlepszego typu operacji, ponieważ typ operacji zależny jest od stanu zdrowia i potrzeb pacjenta. Operacje polegają najczęściej na zmniejszeniu pojemności żołądka poprzez opaski uciskowe lub zakładane szwy. Są też takie, które usuwają część żołądka, lub dzielą żołądek na dwie części, z których jedna jest znacznie mniejsza i do niej doprowadzane jest jelito cienkie. Dzięki temu pacjent może pobierać ograniczoną ilość jedzenia, a wchłanianie jest utrudnione.

Zanim zdecydujemy się na operację należy zapoznać się ze wszystkimi jej konsekwencjami. Po operacji będziemy musieli zmienić nasze nawyki żywieniowe. Należy jeść bardzo małe porcje, ale często. Lekarze zalecają potrawy lekkostrawne, gotowane, z małą zawartością tłuszczy zwierzęcych i rafinowanych węglowodanów. Średni ubytek masy ciała to 4-5 kilogramów na miesiąc.

W Polsce największa klinika, w której przeprowadza się takie operacja znajduje się w Zabrzu. Niestety zabieg nie jest tani, a nasz NFZ nie jest w stanie zapłacić za nią wszystkim, którzy są chętni. Koszt operacji to około 12000 złotych, NFZ refunduje około 5000 złotych.

Czy operacje są bezpieczne?
Jak w przypadku innych operacji i tutaj zdarzają się powikłania. Do najczęstszych powikłań pooperacyjnych należy pęknięcie opaski steplera lub wrośnięcie opaski w żołądek. Po operacji występują dokuczliwe bóle, a zjedzenie większej ilości pożywienia często powoduje torsje. Od pacjentów, którzy przeszli tego typu operację wymaga się ogromnej samodyscypliny oraz wielu wyrzeczeń, jednak w zgodnej opinii wielu z nich, satysfakcja z własnego wyglądu i samopoczucia są tego warte.





Artykuł pochodzi z serwisu Vitalia.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/8 lat temu
jak to kosztuje 12000zl to ja jestem chetny
/10 lat temu
Nfz refunduje całą operację przy BMI powyżej 40 albo powyżej 35 jeśli otyłości towarzyszą choroby. Wykonuje je sporo min. WARSZAWA,ŁÓDZ, GDAŃSK, ELK. Okres oczekiwania na zabieg to od 2 do 10 mieięcy , zależy od rodzaju i szpitala. A przy otyłości powyżej 40 BMI to jedyna szansa