Czego oczy nie widzą...

Zastanawiasz się nieraz, kiedy najtrudniej jest Ci pohamować apetyt na słodycze? Czy dzieje się to w godzinach pracy, w domu, czy na przyjęciu?
/ 14.11.2007 09:54
Zastanawiasz się nieraz, kiedy najtrudniej jest Ci pohamować apetyt na słodycze? Czy dzieje się to w godzinach pracy, w domu, czy na przyjęciu?

Okazuje się, że nie szukamy przyczyn naszego łaknienia, a słodkości często zjadamy nawet nieświadomie! Owszem, liczymy kalorie, mierzymy obwód talii, ale często zapominamy o tych dwóch, no może trzech ciasteczkach, które leżały na biurku. Tymczasem można zaryzykować stwierdzenie, że nasza waga zależna jest od... punktu widzenia.

Naukowcy z Ameryki przeprowadzili doświadczenie, które pokazało, że jemy znacznie mniej słodyczy, jeśli nie leżą one w widocznym miejscu. Kobiety, które miały słodycze w zasięgu wzroku zjadały ich prawie dwa razy tyle, co kobiety, które musiały tych słodyczy poszukać. Wystarczyło, że w pierwszym przypadku cukierki umieszczono w przezroczystym naczyniu, a w drugim użyto ciemnego pojemnika. Wniosek jest prosty, jeśli chcesz ograniczyć słodycze, by zachować smukłą sylwetkę, musisz je schować i najlepiej nie trzymać w domu zapasów. Najwyraźniej czego oczy nie widzą, tego podniebieniu nie żal...