Cała frajda pływania na desce wiąże się z wiatrem, który – jeśli mamy odpowiednie umiejętności i właściwie dobrany sprzęt – wykonuje za nas całą pracę.

Nauka windsurfingu – gdzie się uczyć i z jakim instruktorem?

Żeglowanie na desce to sport wybitnie techniczny. Zaczynając swą przygodę z windsurfingiem, warto od początku uczyć się wszystkiego prawidłowo, aby nie okazało się później, że głęboko zakorzenione maniery własne skutecznie przeszkadzają nam w robieniu dalszych postępów na fali!
/ 27.08.2010 09:39
Cała frajda pływania na desce wiąże się z wiatrem, który – jeśli mamy odpowiednie umiejętności i właściwie dobrany sprzęt – wykonuje za nas całą pracę.

Najważniejszy jest wiatr

Cała frajda pływania na desce wiąże się z wiatrem, który – jeśli mamy odpowiednie umiejętności i właściwie dobrany sprzęt – wykonuje za nas całą pracę. Ważne więc, aby nauczyć się technik, szybko wychwytywać błędy i zapobiegać utrwalaniu się niewłaściwych manier. Wykorzystywanie własnej siły ma znaczenie, ale tylko na pierwszym etapie, gdy często wyciągamy żagiel z wody, a potem dopiero na poziomie… zawodniczym.

Gdzie się uczyć?

Oprócz samodzielnej nauki metodą prób i błędów, do wyboru mamy szkółki windsurfingowe lub szkolenie pod okiem indywidualnego instruktora. Dużym plusem jest, że szkółki z reguły oferują możliwość wynajęcia sprzętu, i to w różnych wariantach, tak aby każdy mógł dobrać odpowiedni zestaw dla siebie. Nauka w grupie, dając możliwość podglądania innych, idąc w parze z dużą ilością godzin spędzonych na wodzie, znacznie przyspiesza proces uczenia. Jednak niektórym może przeszkadzać podział uwagi instruktora na wszystkich szkolących się i bardziej wolą indywidualne podejście przy nieustannym kontakcie z instruktorem.

W każdym przypadku warto, jeszcze przed rozpoczęciem szkolenia, przygotować się dobrze od strony teoretycznej: poznać sprzęt, nazwy kursów względem wiatru czy zaznajomić się opisem podstawowych manewrów. Dzięki temu od razu, i z większym zrozumieniem, złapiemy kontakt z instruktorem, co przełoży się na szybsze postępy w nauce.

Szkółka czy prywatny instruktor?

Bezsprzeczną zaletą jest możliwość wykonywania manewru pod okiem specjalisty wraz z korekcją błędów już przy pierwszych próbach. Dużo daje możliwość wcześniejszego omówienia i zademonstrowanie manewru na żywo, z możliwość uzyskania odpowiedzi na wszystkie rodzące się „na gorąco” pytania. Nauka jeden-na-jeden wydaje się mieć same zalety, może z wyjątkiem ceny.

Z reguły w szkółce dostaniemy fachową pomoc przy właściwym doborze i ustawieniu sprzętu, także w przypadku, gdy już na wodzie okaże się, że nasz sprzęt wymaga poprawienie ustawień (np. pozycji stopy masztu) albo będziemy potrzebować porady przy zmianie sprzętu na bardziej zaawansowany.

Polecamy: Freestyle na windsurfingu - co musisz wiedzieć?

Te i inne zalety są ważne. Bezsprzecznie poznanie już na początku sposobów i trików, jak sobie radzić z większością problemów, jest pożyteczna, ale zasadnicza korzyść płynąca z nauki pod okiem instruktora to komfort związany z poczuciem bezpieczeństwa. 

Przeczytaj: Windsurfing: co robić, gdy potrzebna jest pomoc?

Pamiętajmy o tym, ponieważ problem z powrotem do brzegu (wyzwanie tak częste w przypadku windsurferów uczących się samodzielnie) w szkółce praktycznie nie istnieje.