Kręgosłup na rowerze

Koniec z bólem pleców podczas wycieczek! Podpowiemy ci, jaki rower wybrać i co robić, żeby jazda była samą przyjemnością.
rower fot. Panthermedia
Kiedy w słoneczny letni dzień pędzisz przez pola i lasy, myślisz głównie o przyjemności, jaką daje ci jazda. Ale na pewno nie zastanawiasz się, co czeka cię po zejściu z roweru. Ból pośladków to naturalna rzecz. Gorzej, jeśli boli kręgosłup. Bóle pleców w czasie jazdy lub po niej mogą oznaczać, że masz źle dobrany albo ustawiony rower.

Dolegliwości powinny minąć, gdy dopasujesz sprzęt do swoich potrzeb. Najlepiej zrobić to pod okiem fachowca ze sklepu sportowego. Jeśli mimo to dolegliwości nie miną, zapisz się na wizytę do ortopedy. Możliwe bowiem, że cierpisz na zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa lub innych stawów (dotyczy to zwłaszcza osób po 30. roku życia).

Jeździć każdy może

Ból kręgosłupa nie oznacza, że musisz zrezygnować z ulubionego sportu. Skrzywienia kręgosłupa, choroby stawów, a nawet dyskopatia nie są przeszkodą w uprawianiu kolarstwa rekreacyjnego. Właściwie nie ma takiego schorzenia, które byłoby przeciwwskazaniem do jazdy. Twój stan może się nawet poprawić dzięki regularnym przejażdżkom na rowerze. Rower pomaga rozruszać stawy biodrowe i kolanowe. Zanim zaczniesz trenować, skonsultuj się z lekarzem (najlepiej z ortopedą). Podpowie ci, co powinnaś zrobić, aby uniknąć bólu.

Idealna postawa

Jeśli jesteś zdrowa, możesz bez obaw szaleć na rowerze w górach lub przemierzać długie trasy na kolarzówce. Jeżeli jednak masz problemy z kręgosłupem, wybierz spokojną jazdę na rowerze miejskim lub turystycznym. Siedząc na nich, zachowujesz najbardziej naturalną, zdrową postawę ciała: plecy proste, tułów tylko lekko pochylony w przód. Kolana nie powinny się zginać pod kątem większym niż 90 stopni. Oprócz zachowania prawidłowej postawy, zwracaj także uwagę na drogę, po której jeździsz. Nierówny, wyboisty teren może powodować nadmierne wstrząsy, które źle wpływają na kręgosłup. Jeśli więc masz z nim problemy, omijaj wyboje i duże wzniesienia. Najlepiej, żeby był to asfalt, beton lub ubite polne drogi.


Wybierz rower dla siebie

Jeden raz możesz się przejechać na rowerze męża lub córki. Ale jeżeli zamierzasz jeździć często na dłuższe wycieczki, zainwestuj we własny sprzęt. Pamiętaj, że rama musi być dopasowana do twojego wzrostu. Dlatego po rower idź do sklepu sportowego (a nie do supermarketu) i poproś sprzedawcę o profesjonalną poradę. Możesz wybierać między kilkoma rodzajami rowerów:
  • miejski jak ze starych obrazków: dziewczyna w sukience siedzi na rowerze w pozycji niemal wyprostowanej. Jego cechy charakterystyczne to: spory ciężar, dość cienkie opony, wysoko uniesiona kierownica, siodełko nisko, brak przerzutki. Ciężar ciała przenosi się głównie na pośladki i nogi – ręce są mało obciążone. Nadaje się do jazdy po nawierzchni płaskiej i twardej. Jest idealny dla osób z chorym kręgosłupem.
  • turystyczny – wygodniejsza i bardziej praktyczna odmiana roweru miejskiego. Zapewnia wygodę i stabilność. Opony szersze i bardziej odporne na uszkodzenia niż w rowerze miejskim, pedały nisko nad ziemią (tak, aby siedząc, można było postawić stopy na ziemi). Wielobiegowa przerzutka umożliwia strome podjazdy. Doskonały na długie wycieczki z bagażem. Dla wytrzymałych. Raczej nie dla osób z chorym kręgosłupem.
  • szosowy (kolarzówka) – typowy rower wyścigowy: lekki, o dużych kołach, bardzo cienkich oponach i wąskim siodełku. Jazda na nim wymaga bardzo dobrej kondycji. Charakterystyczna jest pochylona sylwetka. Wyłącznie do jazdy po równej, gładkiej nawierzchni. Dla osób ze zdrowym kręgosłupem, o niezłej kondycji.
  • górski – do jazdy po trudnym, nierównym terenie. Mniejsze koła i grube opony z bieżnikiem oraz krótka rama zapewniają odporność na uszkodzenia. Jest lekki, zazwyczaj ma 24-biegową przerzutkę i obowiązkowo amortyzatory. Pedały dość wysoko nad ziemią, mocne hamulce. Wysoko podniesione siodełko wymusza pochyloną sylwetkę. Podczas jazdy duży ciężar spoczywa na nadgarstkach. Na wyboistej drodze ucierpieć mogą również łokcie. Najlepszy na krótkich dystansach. Tylko dla osób ze zdrowym kręgosłupem.
  • crossowy (trekkingowy) – uniwersalny; coś pośredniego między rowerem szosowym i górskim. Koła dosyć duże, szerokie opony. Pedały są umieszczone dość wysoko, co umożliwia jazdę po nierównym terenie. Jest to wygodny rower, zapewniający komfortową pozycję. Nadaje się do jazdy po mieście i po polnych drogach. Najlepszy dla początkujących. Osoby z problemami zdrowotnymi też mogą na nim jeździć.

Gotowa do drogi

Jeśli chcesz „poszaleć” na rowerze w trudniejszym terenie, dobrze się przygotuj:
  • Przed jazdą zrób rozgrzewkę. Wykonaj krążenia ramionami w przód i w tył oraz kilka skłonów. Pomoże Ci też proste ćwiczenie pilates: stań prosto, wciągnij brzuch, złącz stopy. Nabierz powietrza. Licząc do 10, pochylaj się w przód, jednocześnie wydychając powietrze. Zacznij od opuszczenia głowy i powoli zaokrąglaj plecy, aż dotkniesz dłońmi podłogi. Zrób wdech i powoli wróć do pozycji wyjściowej.
  • Wybierz dobre siodełko. Najlepiej takie z żelowym wkładem. Powinno być dość miękkie, ale nie za bardzo, żeby pośladki nie „zapadały” się w nie. Jeśli masz zamiar jeździć po wybojach, kup siodełko ze sprężynami.
  • Wyposaż rower w amortyzatory. Szczególnie ważny jest tylny, który łagodzi wstrząsy obciążające kręgosłup. Przedni odciąży łokcie i nadgarstki.
  • Zdecyduj się na kierownicę z rogami pochylonymi do przodu (tzw. „spocznik”). Dzięki niej będziesz mogła zmieniać w czasie jazdy pozycję z wyprostowanej na pochyloną.
(KG)
Konsultacja: dr Tomasz Niewęgłowski, lekarz grupy kolarskiej Intel ACTION
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/4 lata temu
Dodam jeszcze że dobre dla pań jest jazda rowerem BEZ siodełka, z samą sztycą...
/6 lat temu
Jeździć każdy może, ale ja wcześniej miałam z tym problem. przez prace siedzącą i brak ruchu, w dodatku jakiej drobne zwyrodnienie. Ortopeda Warszawa forus.co/rehabilitacja-warszawa/ skierował mnie na rehabilitacje i teraz owszem, jeżdże rowerem, chociaż czasem jeszcze boli.
/6 lat temu
Jeździć każdy może, ale ja wcześniej miałam z tym problem. przez prace siedzącą i brak ruchu, w dodatku jakiej drobne zwyrodnienie. Ortopeda Warszawa skierował mnie na rehabilitacje i teraz owszem, jeżdże rowerem, chociaż czasem jeszcze boli.
POKAŻ KOMENTARZE (1)