To się opłaca! 6 najważniejszych zalet ćwiczeń z trenerem personalnym

Tylko pamiętaj, że trener nie wykona za ciebie ćwiczeń i nie będzie przestrzegał diety!
Karolina Kalinowska / 8 miesięcy temu
To się opłaca! 6 najważniejszych zalet ćwiczeń z trenerem personalnym fot. Adobe Stock

Już doskonale wiecie, że od początku stycznia biorę udział w wyzwaniu #FitAdeptChallenge - to 12-tygodniowy program, w którym uczestnicy realizują swoje cele dzięki pomocy trenerów, dietetyków i innych specjalistów z FitAdept.

Przez cały czas trwania programu ćwiczę 3 razy w tygodniu i przestrzegam diety. Jestem w stałym kontakcie z trenerem, który monitoruje moje postępy, na bieżąco wprowadza zmiany do diety i... pomaga pokonywać kryzysy, które potrafią skutecznie zniechęcić mnie do treningów i zdrowego odżywiania.

Co nas nie zabije....

Początki były bardzo ciężkie! Myślałam, że 12 tygodni minie błyskawicznie, a ja będę miała płaski brzuch, odstające pośladki, umięśnione plecy i silne nogi. Okazało się, że na te efekty muszę ciężko zapracować.

Wydawało się, że prowadziłam aktywny tryb życia (biegałam, jeździłam na rowerze, chodziłam na fitness) i zdrowo się odżywiałam. Dopiero trener uświadomił mi, że moja dieta nie jest idealna, a mięśnie nie są tak silne, jak mi się wydawało. Teraz już wiem, że ogniwem, które brakowało w mojej drodze do zdrowego i aktywnego trybu życia, był trener personalny. To dzięki niemu zrozumiałam, że ciężka praca popłaca i przynosi bardzo dużo korzyści.

Podczas #FitAdeptChallenge ćwiczę z Danielem i nie zamieniłabym go na żadnego innego trenera. Jest bardzo wymagający, ale doskonale wie, co robi. Potrafi odpowiedzieć na każde moje pytanie, a w chwilach kryzysu wspiera.

6 zalet ćwiczeń z trenerem personalnym

1. Motywuje

Dzięki Danielowi pokonuję swoje granice i wiem, że jestem w stanie zrobić więcej powtórzeń i podnieść więcej kilogramów. Cały czas mi tłumaczy, że wszystko jest w mojej głowie, a trening to bardzo ciężka i wymagająca walka z samym sobą.

2. Kontroluje i modyfikuje dietę

Na co dzień korzystam z bardzo łatwej w obsłudze aplikacji, która pozwala mi (i trenerowi) kontrolować ilość spożytych kalorii i makroskładników zawartych w pożywieniu.

Czasem w ciągu dnia dostaję wiadomość: „Czemu tak mało białka zjadłaś?” Wtedy biorę się w garść i wiem, że nie ma miejsca nawet na małe oszustwa :)

3. Czuwa nad techniką

Nigdy nie ćwiczyłam siłowo. Oczywiście byłam aktywna fizycznie, ale ograniczałam się do biegania i zajęć fitness. Wiedziałam, że ćwiczenia z ciężarami są świetne dla kobiet, ale nie wiedziałam, jak się do tego zabrać. I bardzo dobrze, że sama nie chwytałam za sztangę. Daniel uświadomił mi, że najważniejsza jest prawidłowa technika, a gdy źle wykonuje ćwiczenia, mogę nabawić się poważnej kontuzji.

Po kilku tygodniach regularnych ćwiczeń potrafię już prawidłowo wykonać podstawowe ćwiczenia, ale fachowe oko, które czuwa nad każdym powtórzeniem i przypomina o ściągnięciu łopatek, jest bezcenne.

4. Można znacznie szybciej osiągnąć cele

Na fitness chodziłam od  3 lat. Przez ten czas nie zauważyłam takich efektów jak po 6-7 tygodniach ćwiczeń z trenerem.

Oczywiście trzeba wiedzieć, że i tak najważniejsze jest zaangażowanie i dyscyplina. Trener jedynie daje konkretne rady, dba o program treningowy i wyznacza kierunek. Tylko dzięki przestrzeganiu jego zaleceń można osiągnąć wyznaczony cel.

5. Słucha mojego ciała i zna jego wytrzymałość

Mam tendencję do panikowania. Gdy widzę duży ciężary to wybucham śmiechem i mówię, że w życiu tego nie podniosę, a trener spokojnie mi tłumaczy, że bez problemu dam sobie z nim radę. I faktycznie zawsze tak jest! Są również odwrotne sytuacje - czasem stwierdzam, że jeszcze dam radę zrobić 2-4 powtórzenia, a wtedy Daniel mówi, że wystarczy, bo szwankuje już moja technika.

Dzięki takiemu postępowaniu wiem, że jestem w dobrych rękach i nic złego mi się nie stanie.

6. Pozwala mi uczyć się na błędach i wyciągać z nich wnioski

Może to dziwnie zabrzmi, ale tę cechę cenię najbardziej. Daniel nie chroni mnie przed błędami, a wręcz przeciwnie.... pozwala mi je popełniać.

Kilka tygodni temu miałam straszną ochotę na pączka. Oczywiście dostałam zgodę na jego zjedzenie, ale następnego dnia rano dostałam wiadomość: „Jak się czujesz?”

Było fatalnie... Bolał mnie brzuch, byłam ociężała i senna. Wtedy dowiedziałam się, że to było celowe działanie, a mój organizm odzwyczaił się o niezdrowego jedzenia i dlatego tak zareagował. Dzięki temu raz na zawsze wyleczyłam się z pączków, babeczek i ciast. Gdy nachodzi mnie ochota na coś słodkiego, przypominam sobie moje okropne samopoczucie.

Więcej na temat #FitAdeptChallenge:

Wyzwanie #FitAdeptChallenge to nie jest łatwizna! Wymaga bardzo dużo pracy i jeszcze więcej silnej woli
Bierzemy udział w wiosennej metamorfozie z #FitAdeptChallenge! Na czym to polega?
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/6 miesięcy temu
OSIĄGAJ SZCZUPŁE LUB MUSKULARNE CIAŁO SZYBCIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK! PROSTY TRENING, TANIA DIETA, INDYWIDUALNIE DOBRANA SUPLEMENTACJA! WEJDŹ TERAZ NA igortreneronline.pl I WYGRAJ 10 TYSIĘCY ZŁOTYCH!
/7 miesięcy temu
Osiągaj szczupłe lub muskularne ciało szybciej niż kiedykolwiek Prosty trening, tania dieta, indywidualnie dobrana suplementacja Wejdź teraz na igortreneronline.pl I wygraj 10 tysięcy złotych
/8 miesięcy temu
Wejdź na stronę IGORTRENERONLINE.PL Osiągnij szczupłe lub muskularne ciało szybciej niż kiedykolwiek! Prosty trening, tania dieta, indywidualnie dobrana suplementacja! Wejdź teraz na igortreneronline.pl i wygraj nawet 10 tysięcy złoty! Sama skorzystałam i serdecznie polecam :D
POKAŻ KOMENTARZE (5)