Ćwiczenia dla każdego

Dzięki treningowi Alexandra nauczysz się świadomie wykorzystywać siłę mięśni i pozbędziesz się stresu. Zobacz, na czym polega!
trening w domu fot. Panthermedia
Podczas zwykłych domowych zajęć nieświadomie wykonujesz zbędne ruchy i niepotrzebnie napinasz mięśnie. Efekty nie każą na siebie długo czekać. Wieczorem narzekasz na bóle kręgosłupa, głowy i nóg. Czujesz się chronicznie zmęczona. A jest na to bardzo proste lekarstwo - jest nim technika Alexandra.

Technika Alexandra - o historii odkrycia

Fryderyk Alexander był australijskim aktorem. Na początku swej kariery zachorował na zapalenie strun głosowych i powoli tracił głos. Ponieważ lekarze nie potrafili mu pomóc, postanowił na własną rękę szukać ratunku. Obserwował się w lustrze podczas wygłaszania scenicznych kwestii. Zorientował się, że podczas występów bezwiednie odchylał głowę do tyłu i wówczas zatrzymywał oddech. To działanie stało się zaś przyczyną utraty głosu. Po tym odkryciu Alexander zaczął uważnie przyglądać się sobie i innym. Zrozumiał, że receptą na zdrowie jest harmonijna współpraca całego ciała, a także świadome wykorzystywanie siły mięśni.

Technika Alexandra - o minimalnym napinaniu mięśni

Podczas mycia zębów - niepotrzebnie usztywniamy mięśnie szyi i zatrzymujemy oddech, gdy coś podnosimy z podłogi - napinamy ramiona i ręce, zaciskamy zęby, garbimy się i usztywniamy nogi. A to staje się przyczyną późniejszego bólu mięśni! Jeśli zapanujemy nad ich spinaniem, wówczas energia będzie przepływać swobodnie i bez zakłóceń. W przeciwnym wypadku pojawiają się bóle kręgosłupa, zmęczenie, reumatyzm, zaburzenia oddychania, nadciśnienie lub kłopoty trawienne.


Ćwiczenia na różne dolegliwości wg Alexandra

Technika Alexandra to idealny pomysł dla leniwych. Jej podstawą są proste wskazówki - rozluźniaj mięśnie szyi, by głowa swobodnie balansowała w przód i w tył. Rozluźniaj mięśnie tułowia i nóg, by bez przeszkód poruszały się we wszystkich kierunkach. Kontroluj napięcie ramion, bo właśnie tu, podobnie jak w szyi, gromadzi się stres.

Specjalne pozycje wymyślone przez australijskiego aktora likwidują ból i zapobiegają jego nawrotom.

Pozycja podstawowa - rozluźnia napięte mięśnie, relaksuje, likwiduje stres i zmęczenie.
Połóż się na podłodze na plecach, głowę oprzyj na książce. Dłonie połóż na biodrach, łokcie odsuń od tułowia. Nogi zegnij w kolanach i unieś do góry. Każdego dnia postaraj się tak poleżeć przynajmniej przez parę minut.

Pozycja 1 - leczy bezsenność, bóle głowy, nerwowość, zmęczenie i obniża ciśnienie krwi.
Usiądź na podłodze. Obejmij kolana i przyciśnij je bardzo mocno do klatki piersiowej. Chwyć ręce pod kolanami i zrób wdech. Przy wydechu skłoń głowę tak, by podbródek włożyć między kolana. Wytrzymaj w tej pozycji 25 sekund, podnieś głowę i wyprostuj nogi.

Pozycja 2 - pomaga na kłopoty z zatokami i wzrokiem oraz bóle uszu.
Stań z lewą nogą wysuniętą do przodu, wyprostuj się. Ciężar ciała przenieś na prawą nogę. Wyprostowane ręce skieruj do tyłu i chwyć jedną dłonią nadgarstek drugiej. Zrób głęboki wdech, podczas wydechu skłoń głowę bardzo wolno, dotykając podbródkiem mostka. Wytrzymaj przez 25 sekund głęboko oddychając. Powtórz ćwiczenie wysuwając drugą nogę do przodu.

Pozycja 3 - pomaga na różne choroby skórne, m. in. trądzik i egzemę, łagodzi też nerwobóle.
Stań w rozkroku, wyprostowana jak struna. Lekko ugnij kolana, ciężar ciała przenieś na prawą nogę. Ręce zegnij w łokciach, prawą trzymaj z przodu, lewą z tyłu. Zrób głęboki wdech. Podczas wydechu obróć głowę patrząc na lewe ramię, wytrzymaj w tej pozycji 25 sekund. Powtórz ćwiczenie przenosząc ciężar ciała na lewą nogę, lewą rękę trzymając z przodu i patrząc na prawe ramię.

Pozycja 4 - pomaga przy bólu i zapaleniu gardła.
Stań z lewą nogą wysuniętą do przodu, ugnij ją w kolanie. Cały czas utrzymuj proste plecy. Wyprostowane ręce trzymaj za plecami, chwyć jedną dłonią nadgarstek drugiej. Staraj się zbliżyć do siebie ramiona. Podczas wdechu skieruj głowę do tyłu, jak najdalej, by dotknąć pleców. Utrzymaj pozycję 25 sekund głęboko oddychając. Powtórz ćwiczenie zmieniając układ nóg.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/7 lat temu
Flott artikkel! Det som viklireg irriterer meg i lavkarbo\treningsdebatten er de som blank ignorerer treningen effekt pe5 muskelmasse\fettmasse. Styrketrening er jo det som har mest e5 si, selv om badevekta ste5r stille kan man ge5 ned noen buksestf8rrelser og fe5 betydelig mer synlig resultat av god trening enn av e5 ge5 ned 5 kg. c5 fokusere kun pe5 vekta som endel gjf8r blir et stor feilspor i mine f8yne. Hvordan du ser ut, hvilke kle6r du fe5r pe5 deg, hvordan du ff8ler deg er det som betyr noe. Om man vil opprettholde en sunn kropp etter vektnedgang er trening sve6rt viktig, selv om lavkarbo holder bra pe5 muskler under vektnedgang se5 vil trening gjf8re at du holder enda bedre pe5 muskler.