Burza z piorunami: jak sobie radzić bez paniki i strachu?

Ciało człowieka składa się przede wszystkim z wody. Musimy o tym pamiętać, gdy pod żaglami złapie nas burza z wyładowaniami elektrycznymi! Woda jest bowiem znacznie lepszym przewodnikiem niż powietrze, a nie ma lepszego punktu dla pioruna, niż metalowy maszt na jeziorze czy morzu kołyszący się w odosobnieniu od innych obiektów. Jak nie panikować podczas burzy na wodzie? Czy to możliwe?
/ 26.08.2010 13:30
Warto wiedzieć, że do ziemi piorun wybiera drogę o najmniejszym oporze. W przypadku żaglówek “ziemię” stanowi tafla wody.

"Ziemią" jest tafla wody

Warto wiedzieć, że do ziemi piorun wybiera drogę o najmniejszym oporze. W przypadku żaglówek “ziemię” stanowi tafla wody. Pamiętajmy, że człowiek na pokładzie może dla wyładowania stać się drogą do ziemi, nawet jeśli nie ma bezpośredniego kontaktu z jakąkolwiek metalową częścią. Ta, tak zwana, iskra uboczna występuje, gdy ładunek elektryczny w poszukiwaniu krótszej drogi do ziemi przeskakuje z jednego przewodnika na drugi.

Dlatego pozostawanie na pokładzie podczas burzy z piorunami dla każdego stanowi bezpośrednie zagrożenie, zwłaszcza gdy na jachcie nie ma instalacji odgromowej. W podobnych sytuacjach najlepiej opuścić łódź, schronić się na lądzie i przeczekać taką zawieruchę.

Na jachcie podczas burzy - jak się zachowywać?

Jeśli jednak zostajemy na jachcie, to powinniśmy przebywać wewnątrz, pod pokładem, jak najniżej, możliwie najbliżej środka kadłuba. Koniecznie trzymamy się z dala od wszelkich elementów metalowych. Bezwzględnie nie wolno dotykać jakichkolwiek przedmiotów, zwłaszcza jednocześnie, połączonych do instalacji odgromowej (o ile ją mamy). W przypadku uderzenia pioruna ciało człowieka staje się przewodnikiem łączącym oba elementy.

Szczególnie niebezpieczne miejsce

Miejsce szczególnie niebezpieczne to cęgi masztu (gdy montowany jest na pokładzie) i cały maszt, gdy stoi na stępce. Groźne może być również pozostawanie w odległości ok. 1,5 – 2 m wokół masztu (głównego przewodu odgromnikowego).

Jako nadrzędną zasadę dobrze więc przyjąć, że od masztu trzymamy się raczej z daleka.

Podczas burzy bezwzględnie zaprzestajemy jakichkolwiek prac na pokładzie z wyjątkiem sterowania i nawigacji. Nie używamy telefonów, nawet komórkowych. Jeżeli mamy urządzenia elektroniczne, nadajnik UKF czy radionadajnik podłączony do anteny, powinniśmy je natychmiast wyłączyć.

I w żadnym przypadku nie podejmujemy działań, podczas których mamy kontakt z wodą.

Piorun trafił w jacht - co robić?

Jeżeli piorun już trafi w naszą łódź natychmiast sprawdzamy kadłub poniżej linii wodnej i upewniamy się, że wszystkie otwory są szczelne.

Zgodnie z dobrą praktyką żeglarską zawsze wozimy z sobą kilka korków (lub kołków drewnianych) o różnych rozmiarach, aby w razie potrzeby zatkać powstałe dziury.

Sprawdź też: Jak się ubrać i co zabrać na żagle?

Jeśli w ogóle zastanawiamy się nad instalacją odgromową, pamiętajmy, że nie może ona nas ustrzec przed uderzeniem pioruna. Jej zadaniem jest kanalizowanie energii wyładowania, minimalizując zagrożenie, gdy jacht został trafiony. W Polsce nie jest dość powszechna, bo choć letnie burze występują coraz częściej, szanse trafienia piorunem są małe.

Przeczytaj: Jak rozpoznać wiatr na wodzie?

Na ogół żeglarze, przewidująco, chronią się na brzegu! I o tej zasadzie należy pamiętać zawsze.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)