pies

Nie dla psa biesiada

Może to nie zabrzmi dobrze, ale to, co jest dla Ciebie magią świąt, dla twojego czworonoga jest tylko niekomfortowym zamieszaniem. A to, za co kochasz święta najbardziej, czyli jedzenie, może być dla niego największym zagrożeniem.

Już same przygotowania do świąt są dla zwierzaka stresujące. Wybity z dobrze znanego, codziennego rytmu pies czy kot musi zmierzyć się z setkami nowych, mieszających się ze sobą zapachów – a pamiętaj, że właśnie węchem odbiera świat. 
 
Są też inne atrakcje, które mu fundujesz: czułości mnóstwa mało znanych osób, odgłosy petard i wiele innych rzeczy, które dla kocich czy psich zmysłów są nie lada wyzwaniem i ekstremalnym wysiłkiem. Nie bawi go paradowanie z dzwoneczkiem na szyi ani szeleszcząca kokarda przy legowisku, ale z miłości do ciebie znosi wszystko: nawet fakt, że zapominasz o jego regularnych posiłkach, a zamiast tego – to też z miłości rzecz jasna – podsuwasz mu kąski ze stołu: serniczek, pieroga, kawałek schabu. Nie rób tego z dwóch ważnych powodów. 
 
Możesz mu bardzo zaszkodzić
 
Zwierzak nie człowiek, dlatego nie powinien jeść tego, co ty.  Są oczywiście "produkty" z ludzkiego menu bezpieczne dla zwierzaka, jednak lista tych, których nie może jeść, jest o wiele wiele dłuższa. I są na niej niemal wszystkie świąteczne dania i ich składniki. Zamiast zastanawiać się, czy kęs, którym chcesz się podzielić, jest bezpieczny, lepiej daj mu psią lub kocią przekąskę. Jeden plasterek – myślisz. Tylko że pupil waży znacznie mniej niż ty (york czy kot to zaledwie 10 proc. twojej wagi, a na- wet mniej). W plastrze szynki czy baleronu może być tyle soli, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka. Nie mówiąc już o innych dodatkach poprawiających smak. Dla psa to bomba chemiczna. Jeśli każdy z domowników i gości da zwierzęciu taki sam plasterek – choćby było to najchudsze i najbardziej naturalne jedzenie, strawienie tak dużej jego ilości – którego zresztą żołądek psa nie zna – nie obejdzie się bez dolegliwości. Nawet niewielka ilość dowolnego "ludzkiego" pożywienia może wywołać u psa i kota niestrawność, biegunkę, zapalenie trzustki. 
 
Dzielenie się ze zwierzakiem jest niedobre nie tylko ze względów zdrowotnych, ale też wychowawczych. Może pomyśleć, że dajesz mu smakołyki z własnego talerza, bo wiesz, że jest on od ciebie ważniejszy w stadzie (czytaj: w waszej rodzinie). No i nie rozumie, że właśnie dostał niejadalne dla niego resztki. 
 
Świąteczna cenzura 
 
Jesteś przekonana, że jeśli coś jest smaczne i zdrowe dla ciebie, to będzie i dla zwierzęcia. A on z takiej samej miłości do ciebie bierze do pyska wszystko, co mu podsuniesz. Ufa, że to, co mu dajesz, jest dobre.

Wiesz, co może mu zaszkodzić? 
 
CZEKOLADA I CIASTECZKA – to, co słodkie, może przyprawić psa i kota o niestrawność i bóle brzucha. Czekolada zawiera toksyczną dla nich teobrominę. Objawy zatrucia to między innymi wymioty i biegunka. Oprócz tego podnosi ciśnienie krwi i tętno, powodując nadpobudliwość, a nawet zawał. Zwierzę malutkie (ok. 2 kg) mogą zabić 2 kostki czekolady. Dodatkowy problem pojawia się jednak wówczas, gdy dasz psu czekoladkę z kawałkiem folii.
 
BAKALIE I WINOGRONA – organizm psów i kotów nie jest przystosowany do trawienia orzechów, a rodzynki są dla nich toksyczne – szczególnie toksycznie działają na nerki. 
 
KOŚCI –  niebezpieczne są drobiowe (łatwo się łamią, prowadząc do uszkodzenia przełyku, żołądka i jelit).
 
DANIA SMAŻONE I TŁUSTE – mogą doprowadzić do uszkodzenia wątroby.
 
SUROWE CIASTO I JAJA – na pewno wywołają niestrawność. Szczególnie niebezpieczne jest drożdżowe. Nie należy również podawać zwierzakom niczego, co zawiera surowe jajka. Surowe białko może doprowadzić do niestrawności i problemów z jelitami. 
 
GRZYBY – zawierają toksyny, które mogą uszkodzić nerki i wątrobę zwierząt. Nie podawaj więc psu ani kotu dań z grzybami, zupy grzybowej ani barszczu przygotowanego na wywarze z grzybów. 
 
CEBULA I CZOSNEK – zawierają toksyczne dwusiarczki, które przez działanie utleniające doprowadzają do rozpadu czerwonych krwinek. Związki zawarte w cebuli mogą u zwierząt domowych powodować anemię.Toksyczna dawka tych warzyw to zaledwie 0,5 proc. masy ciała zwierzęcia. Mogą zniszczyć zwierzakowi żołądek. 
 
PIECZYWO – długo zalega w żołądku, do jego strawienia organizm musi wytworzyć więcej enzymów. Może powodować zaparcia lub gazy. 
 
PRZYPRAWY – nie podawaj psu ani kotu tego, co ma w składzie proszek do pieczenia i/lub sodę oczyszczoną (prowadzą do skurczów mięśni) oraz gałkę muszkatołową (wywołuje drgawki). Niebezpieczna dla czworonogów jest również sól.
 
SUROWA RYBA – zawiera trimetyloaminę, która może powodować ciężką anemię. 
WĘDZONA RYBA – zwiera dużą ilość soli, która jest bardzo szkodliwa dla kocich nerek.
 
OWOCE – z pewnością nie powinny być zbyt częstym elementem diety psa. Duża ilość cytrusów powoduje wymioty, awokado jest toksyczne, zaś winogrona są dla tych zwierząt trujące. 
 
ZIEMNIAKI – psy bardzo ciężko trawią ziemniaki. Może je więc podawać jedynie od czasu do czasu i w formie purée.
 
FASOLA, GROCH, GRUBOZIARNISTE KASZE – mogą powodować wzdęcia i nadmierną ilość gazów, być przyczyną skrętu żołądka. 
 
RABARBAR, SZCZAW – mogą powodować powstanie kamicy nerkowej. 
Jeśli masz w domu zwierzę – szczególnie wszędobylskiego kota – spróbuj obejść się bez efektownej, ale dla zwierzęcia trującej, gwiazdy betlejemskiej. W łodygach, liściach i korzeniach znajduje się trujące mleczko, podrażniające śluzówki pyska. W dużych ilościach może wywołać poważne zatrucie. Jeśli zauważysz obgryzioną roślinę, nie czekając na objawy, jedź do weterynarza. 
 
Podziel się: