taniec

5 powodów, dla których warto tańczyć

Kochasz muzykę i ruch? Postaw na taniec! Ten połączony z elementami fitnessu da liczne korzyści nie tylko twojemu ciału.

Taniec był prawdopodobnie pierwszą dziedziną sztuki, którą ludzkość zaczęła uprawiać. Malowidła ścienne w jaskiniach we Francji i Hiszpanii, sięgające okresu kultury magdaleńskiej (ok. 18-11 tys. lat p.n.e.) przedstawiają taniec kobiet wokół mężczyzny oraz tańczącego człowieka, którego twarz zakrywa maska jelenia. Historia tańca zaczyna się pewnie jeszcze wcześniej, tylko do naszych czasów nie przetrwały na to żadne materialne dowody. Mimo że formy i funkcje tańca przez wieki się zmieniały i rzadko we współczesnym, zachodnim świecie pełni on role, które pełnił przed wiekami – np. sakralne – to bez tańca większość ludzi nie wyobraża sobie życia. I słusznie, bo taniec przynosi tyle korzyści, że trudno je wszystkie wymienić. Skupimy się zatem na tych, które mają wpływ na ludzkie ciało i mózg.
 
Serce go kocha!
 
Wysiłek, który trzeba włożyć w taniec, zmiana rytmu i tempa kroków to coś, co nasze serce kocha najbardziej. Pląsanie to jednocześnie trening kardio i interwałowy, a dzięki temu wzmacnia znacząco mięsień sercowy. Ten wydajniej pompuje krew i zwalnia pracę w czasie spoczynku. Tymczasem wolniejsze bicie serca jest równoznaczne z niższym ciśnieniem krwi. Taniec poprawia też elastyczność naczyń krwionośnych, które zyskują większą przepustowość, a krew łatwiej dociera do wszelkich zakamarków ciała, wydatniej je dotleniając. Badania włoskich uczonych dowodzą, że osoby po zawałach serca, które tańczyły w czasie rehabilitacji, znacznie szybciej wracały do zdrowia niż te, które decydowały się na przykład na jogging czy spacery.
 
A tłuszcz tańca nie lubi
 
Dlaczego? Bo tańcząc można nie tylko spalić pokaźną liczbę kalorii (nawet ok. 600 w ciągu godziny), ale także wprowadzić metabolizm na wyższy poziom. A wszystko dzięki temu, że taniec zazwyczaj nie jest ruchem jednostajnym (takim jak bieganie czy marsz). Jego interwałowy charakter przyspiesza znacząco spalanie tkanki tłuszczowej, na dodatek w czasie aktywności, która rzadko jest postrzegana jak męczący trening. Dodatkowym walorem pomagającym wytrwać w tańcu jest muzyka oraz towarzystwo innych tancerzy. Warunkiem skuteczności tańca jako pogromcy zbędnych kilogramów oczywiście jest systematyczność.
 
Rzeźbi i mobilizuje
 
Taniec to jeden z najskuteczniejszych sposobów na ładne wyrzeźbienie sylwetki, między innymi dzięki temu, że angażuje wszystkie partie mięśni. Wymusza też często wykonywanie ruchów, które pomagają mięśniom, stawom i ścięgnom znaleźć się w innych niż codzienne pozycjach, a tym samym mobilizuje je, czyli zwiększa elastyczność całego ciała.
 
Daje siłę i wytrzymałość
 
Taniec poprzez zmuszanie mięśni do utrzymania ciężaru naszego ciała pomaga w budowaniu siły, czyli zdolność mięśni do pokonywania oporów zewnętrznych lub przeciwstawiania się im kosztem wysiłku mięśniowego. Osoby tańczące mają nie tylko silniejsze nogi, plecy i pośladki
dzięki podskokom i rytmicznym zmianom kroków, ale także ramiona, które często muszą wykonywać wiele intensywnych ruchów.
 
Przyjemny lek na stres
 
Ruszanie się w rytm muzyki pozwala nie tylko zmęczyć ciało, które w czasie tańca rozluźnia się i pozbywa napięć, ale także ma zbawienny wpływ na psychikę. Endorfiny wydzielane w czasie tanecznych ruchów, poczucie wspólnoty, energia płynąca z muzyki oraz od innych tancerzy
sprawiają, że stres, który objawia się np. zdenerwowaniem czy uczuciem lęku, ale także np. zaciskaniem zębów czy napinaniem mięśni, ustępuje. Taniec pozwala też wyrażać emocje, które – gdy przestają być skrywane, zwłaszcza te negatywne – tracą swoją destrukcyjną moc i nie mają już zgubnego wpływu na samopoczucie. Wreszcie wysiłek nagrodzony wydzielaniem endorfin wzmaga uczucie przyjemności i zadowolenia z siebie!
Podziel się: