trening

Trening z matką? Koniecznie!

Za namową swoich córek matki są gotowe zmienić styl życia na zdrowszy. Więc działaj! Skorzystacie na tym obie.

– Ćwiczenia z mamą?! To nie dla mnie. To nie dla nas!– Nuuuda!– A co miałabym z nią ćwiczyć? Przecież ona tylko krząta się po kuchni. 
– Po sklepach, owszem, pobiega. Ale nigdzie indziej.– Z mamą? Przecież my od miesięcy nie rozmawiamy ze sobą! 
– Najwyżej na spacer, nic więcej.– Mama? Na pewno nie będzie chciała!
I tu się możesz mylić! Grubo. Bo twoja matka, zakładając że jest z pokolenia 50 plus, pochodzi z bardzo szczególnej, bo dokładnie przebadanej generacji. Powiemy ci, jaka jest twoja mama. 

Mother Power! 

Współczesne pięćdziesięciolatki róż- nią się od kobiet, które swoje 50. urodziny świętowały kilkanaście lat temu. I to bardzo! Z najnowszego badania GFK Polonia zrealizowanego na zlecenie Flory pro.activ wynika, że Polki 50+ odważniej i chętniej korzystają ze swojej "drugiej młodości". Ich codzienne obowiązki nie ograniczają się wyłącznie do prowadzenia domu czy dbania o najbliższych. Panie po pięćdziesiątce nie zapominają, że ważne są też one same – ich zdrowie, forma i samopoczucie. 
Z badań tego pokolenia wynika jasno, że kobiety w wieku 50-65 lat świadomie dbają o swoje zdrowie. Co je do tego skłania? Aż 72 procent z nich chce po prostu cieszyć się życiem.
 
Aż co trzecia z nich uważa, że czerpanie pełnymi garściami z każde- go dnia wiąże się z próbowaniem nowych rzeczy. Szukają nowych pasji, nowych miejsc do odpoczywania czy zwiedzania. Ba, wiek jest dla nich dodatkową motywacją – no bo kiedy, jak nie teraz? Powiesz: "Eee, to nie moja mama". A może tak naprawdę jej nie znasz? 

To, co was łączy 

Wbrew pozorom, ciebie i twoją mamę łączy wiele. Fakt, że czytasz "Be Active", najpewniej oznacza: uważasz, że dbanie o siebie to przede wszystkim aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie. Podobnie twierdzi aż 64 procent kobiet po 50. r.ż. Ba, jeże- li dopingujesz swojego partnera do zmiany trybu na zdrowszy, robisz to samo, co 59% kobiet o generację starszych. To za ich namową panowie są gotowi porzucić dawne, niezdrowe nawyki i podjąć próbę zmiany stylu życia. Niestety, mężczyźni nie stanowią równie wielkiego wsparcia dla pań. Tylko 31% kobiet w wieku 50-65 lat wskazało swojego partnera jako źródło zachęty do działania. 

Teraz przeczytaj uważnie! 

Na panie po pięćdziesiątce największy wpływ mają ich dzieci. Czyli ty – ewentualnie twoja siostra lub brat. To córki i synowie dodają otuchy swoim mamom i namawiają je do podejmowania wyzwań – tak twierdzi 59 proc. dojrzałych pań. 
 
– Niektóre matki spontanicznie zwracają się do córek z prośbą o radę, uznając je za autorytet w kwestiach związanych np. z modą czy zdrowym stylem życia, inne uznają za naturalne istnienie między nimi fundamentalnych różnic – mówi Katarzy- na Ognik-Jakubowska, psychoterapeutka z poradni Psychomedic.pl. – W moim odczuciu najkorzystniejsza jest sytuacja po- między, w której obie ufają sobie na tyle, że wiedzą, kiedy mogą się do siebie na- wzajem zwrócić z różnymi sprawami, a jednocześnie cenią sobie niezależność Czyli? Możesz spokojnie zaproponować mamie, że będziecie dwa razy w tygodniu chodziły na trening. I nie musi to być od razu zumba. Ale joga? Pływanie? Wspólny spacer? No, oczywiście! 

Od czego zacząć? 

Dobrze, powiesz, ale co zrobić, jeżeli – z różnych przyczyn – nie rozmawiasz z mamą bardziej szczerze od miesięcy? Dobrym pomysłem jest wspólny spacer. Nie dość, że pobędziecie razem, to jeszcze dotlenicie umysły i poruszacie ciała. – Według mnie ważny jest tutaj takt i czuły stosunek do matki. Na pewno nie należy jej wytykać, że np. źle się odżywia lub że przytyła. Można opowiadać o sobie, o tym, co działa korzystnie – matka na pewno chętnie tego wysłucha i być może będzie chciała przedyskutować. Bardzo dobrą propozycją jest wspólny wyjazd: wtedy jest najwięcej okazji do rozmowy, jadania razem posiłków, chodzenia na spacery, uprawiania sportu – radzi Katarzyna Ognik-Jakubowska.
 
Ale uwaga! Jest pewna delikatna sprawa, na którą psychologowie radzą zwrócić szczególną uwagę. Kiedy córka jest dorosła, może mieć poczucie, że role się odwróciły i że to ona teraz ma opiekować się matką. – Trzeba tu zachować dużą ostrożność. Matka faktycznie może być słabsza i sprawiać wrażenie zagubionej we współczesnym świecie, ale może też cieszyć się swoim czasem i przestrzenią i wykorzystywać je tak, jak tego potrzebuje – mówi Katarzyna Ognik-Jakubowska. – Naciskanie na wspólną aktywność jest najgorszym pomysłem z możliwych, podobnie jak najgorszym pomysłem z możliwych byłby tego typu nacisk wywierany przez matkę na nastoletnią córkę.Musisz wyczuć, czy mama umie wyobrazić sobie wasz wspólny wysiłek: przypomnij sobie, czy jako małe dziecko razem uprawiałyście jakiś sport, lubiłyście chodzić na spacery? Jeżeli nie było takiej tradycji w rodzinie, pewnie będzie trudniej zacząć razem żyć aktywniej – co nie znaczy, że to niemożliwe! 

Potrzeba delikatności i troski 

Dr Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego: – Każda for- ma wspólnego spędzania czasu wpływa na relacje i pogłębianie więzi pomiędzy matką i córką. Podczas spacerów jest czas na rozmowę, zwierzenia, opowieści. To również moment, w którym obie kobiety mogą na sobie polegać – szczególnie podczas wspólnych ćwiczeń. Mało, zbyt mało czasu poświęcamy na bycie ze sobą. Dlatego wspólne działanie związane z aktywnością fizyczną pozwala na spotkanie matki i córki przy jednoczesnym poczuciu braku straconego czasu. 
 
Myślę, że najtrudniej jest umówić obie strony, zgrać gra ki, przemóc się, otworzyć. Mimo że to matka i córka, to w praktyce mogą być od siebie odległe, szczególnie w kontekście fizyczności, znajomości swoich ciał i braków, na które kobiety zwracają szczególną uwagę. Kiedy uda się już umówić, trzeba zacząć od początku, pamiętając o potrzebach obu stron. Niektóre aktywności mogą być łatwe dla córek, a trudne dla matek lub odwrotnie. Mat- ka może uwielbiać ćwiczenia w plenerze, a córka na siłowni. Trzeba wypracować kompromis, bo np. zumba nie jest dla każdej z pań.
 
Dobrze przy tym pamiętać, że podstawą dobrego kontaktu zawsze jest rozmowa. Warto uświadomić sobie, że wspólna aktywność fizyczna to niepowtarzalna okazja do rozmowy z matką z pozycji dorosłej kobiety. – Matki też chętniej w takiej sytuacji się otwierają, wspominają, są gotowe do mówienia o trudnych sprawach. W rozmowie obie dorosłe kobie- ty mogą poczuć się partnerkami – oczy- wiście z zachowaniem swoich ról: matka zawsze ma pozostać matką, córka córką, bo nie są i nie powinny być koleżanka- mi. To niezbędna baza do czerpania od siebie nawzajem, korzystania ze swoich różnorodnych, kobiecych doświadczeń – mówi Katarzyna Ognik-Jakubowska. 
 
Podziel się: