włosy

Jak pomóc włosom po wakacjach?

Fale surferki, seksownie potargane wiatrem, wypłowiałe od morskiej wody i słońca – to było sexy! Teraz, u progu jesieni, przesuszone i kruche włosy wołają o pomoc. Oto kilka naturalnych recept na efekt "piękne jak po urlopie".

MASKI – KIEDY SYTUACJA JEST POWAŻNA 
 
Odżywcza: żółtko jaja + miód + oliwa
 
Splątane, matowe i łamliwe włosy trzeba zregenerować. Nałóż na nie maskę przygotowaną z żółtka jaja i po łyżeczce: naturalnego miodu, oliwy i skrobi ziemniaczanej, 1/2 łyżeczki olejku rycynowego (z apteki), 2 łyżeczek ulubionej odżywki do włosów i kilku kropli soku z cytryny. Głowę owiń folią i ręcznikiem (najlepiej ogrzanym), pozostaw na 30 min. Po tym czasie spłucz i... ciesz się sypkimi, lśniącymi, gładkimi pasmami. Uwaga: tę maskę stosuj nie częściej niż raz na 2 tygodnie.
 
Nawilżająca: płatki owsiane + miód + olej
 
To patent na włosy tak przesuszone, że aż się puszą i elektryzują. Zmiksuj 1/3 szklanki płatków owsianych (lub tylko płyn po ich namoczeniu), tyle samo wody, łyżkę miodu, łyżkę dowolnej odżywki do włosów i łyżeczkę oleju. Masę nałóż na pół godziny na suche włosy – pod folię i ręcznik (najlepiej ciepły) – a potem umyj głowę delikatnym szamponem. Efekt: włosy miękkie, odpowiednio dociążone, nawilżone i gładkie.
 
PŁUKANKI – COŚ EKSTRA NA FINAŁ
 
Wygładzająca i nabłyszczająca z aloesu
 
Użyj gotowego soku aloesowego (do kupienia w aptekach i sklepach z tzw. zdrową żywnością). Ważne, by nie był mętny i miał jak najmniej dodatków. Zmieszaj go z 2 szklankami przegotowanej wody i użyj po myciu włosów. Pasma będą mniej się puszyć, za to bardziej lśnić!
 
Przed stylizacją: z siemienia
 
Ta płukanka najlepiej działa na włosy falowane i kręcone – są po niej bardziej podatne na stylizację. W szklance wody zagotuj ziarna niezmielonego siemienia lnianego, ostudź i rozcieńcz zimną wodą. Płynu użyj do ostatniego płukania po myciu głowy – pięknie dyscyplinuje włosy i ułatwia ich układanie.
 
Na wypadanie włosów (i anty–UV) z lukrecji
 
Lukrecja to prawdziwy must have naturalnej letniej pielęgnacji włosów. Po pierwsze: pochłania promienie UV, po drugie: hamuje wypadanie włosów, częste po wakacyjnych zaniedbaniach, po trzecie: odbija je od nasady i daje wrażenie większej gęstości pasm, a po czwarte: dodatkowo je chroni przed przetłuszczaniem się! Jak ją wykorzystać? 2 łyżki rozdrobnionego korzenia lukrecji zalej 2 szklankami zimnej wody i gotuj 10 min. Po ostudzeniu odcedź i stosuj jako płukankę lub wcieraj we włosy i skórę głowy.
 
PIJ DLA URODY!
 
Herbatka - wywar ze skrzypu i pokrzywy
 
Świetna, gdy twoje włosy nadmiernie wypadają, są łamliwe i brak im blasku. W szklance wody gotuj łyżkę suszonego sypkiego skrzypu (ok. 15 min), a potem, w tym wywarze i pod przykryciem, zaparz łyżkę pokrzywy. Odcedź i pij 1-2 filiżanki dziennie. Kurację stosuj minimum 3 tygodnie, ale nie dłużej niż 3 miesiące.
 
Smoothie - drożdże z bananem i cynamonem
 
Drożdże, choć smak mają kontrowersyjny, są dobrym źródłem zbawiennych dla stanu włosów białka, cynku, magnezu i żelaza. Dlatego przemóż się i spróbuj, zwłaszcza że dodane do nich na koniec banan i cynamon likwidują prawie do zera charakterystyczny drożdżowy smak. Ale najpierw rozdrobnione drożdże – na jeden kubek weź 1/4 kostki – zalej odrobiną wrzątku, wymieszaj i odczekaj, aż wystygną. Dodaj banana i sporą szczyptę cynamonu albo miód, kakao lub mleko. Słowo: da się to pić!
Podziel się:
Zobacz także: