#twarztoniepisanka – nowa akcja, której matką chrzestną jest Ewa Chodakowska!

Całym sercem jesteśmy za!

Kiedy dałyśmy sobie wmówić, że im więcej szpachli na twarzy, tym lepiej? Jakim cudem uwierzyłyśmy, że napompowane wargi i czarne brwi jak od jednej sztancy to jedyny słuszny ideał urody? 

#twarztoniepisanka

Zapamiętajcie ten hasztag, bo on naprawdę może zrobić dużo dobrego nie tylko w polskim Instagramie, ale w i naszych własnych głowach! Po raz pierwszy pojawił się 10 stycznia na Instagramie Sylwii Rakowskiej, znanej makijażystki gwiazd (m.in. Weroniki Książkiewicz, Kingi Preis, Olgi Bołądź):

Po Złotych Globach przejrzałam sobie stylówki największych światowych aktorek i poczułam, że jeszcze chwila, a pęknę z frustracji! Tam – piękne makijaże podkreślające naturalną urodę aktorek. A u nas na ulicach? Czarne tatuaże na brwiach, sztuczne wargi i groteskowe doczepy na powiekach. Chciałam w końcu głośno powiedzieć, że mnie się to nie podoba. Wrzuciłam post na Instagrama i nagle zaczęło się do mnie odzywać bardzo dużo dziewczyn. W którymś momencie post skomentowała też Ewa Chodakowska, zaczęłyśmy rozmawiać i mogę powiedzieć, że została matką chrzestną mojej akcji, bo to ona zachęciła mnie, żebym nie poprzestała na jednorazowej wrzutce na Instagrama, tylko rozkręciła coś większego, i to od niej dostałam w prezencie hasztag #twarztoniepisanka
– mówi nam Sylwia Rakowska

 

Dziewczyny !!! Bardzo dziękuje za tak duży odzew i wparcie mojej akcji #twarztoniepisanka . Kocham Was za to wszytkie !!!! Za te foty przed i po !!! Niektóre z Was pierwszy raz pokazały się bez makijażu !! Wszystkie jesteście pięknie i wszystkie jesteście dowodem na to jaka magię ma w sobie natura , indywidualizm . Wasze zdjęcia pokazują jak każda jest inna i jedyna w swoim rodzaju . A ta akcja ??? Tak to wszytko wyszło na spontanie. Wkurzyłam się jak zobaczyłam foty z Golden Globow - cudne , naturalne makijaże !!!! A u nas co się dzieje ??? Polki które tak słynęły ze swojego piękna na całym świecie straszą nagle stylem drag queen , gruba warstwa make upu a raczej pieczątka z Insta na twarzy , straszą źle wykonanym makijażem permanentnym i przesadzonymi wypełniaczami . I nie boje się tego powiedzieć - takie stylowki psują nasz wizerunek na świecie . Dluuugo się zastanawiałam czy zareagować 🤭🤭🤭🤭 . Pewnie aż z 6 lat ,od kiedy pracuje w Polsce . Na początku nie chciałam nikogo urazić . Później stwierdziłam , że nie ma co oceniać i każdy niech wyglada jak lubi i , ze może wkrótce ta moda przepadnie na wieki .Jednak przez te 6 lat to zjawisko sztuczności osiągnęło już efekt wulgarny , przezemnie nie do zaakceptownia . Makijazem zajmuje się od 20 lat. Dwanaście lat pracowałam w NYC przy reklamach , magazynach itd ,malowalam gwiazdy na gale oscarowe w LA, malowałam na fashion week w NYC i Paryżu . Pracowałam z największymi sławami make upu i uczyłam się od najlepszych . Makijażystka Madonny nauczyła mnie techniki airbrusha . Mam duże doświadczenie w makijażu beauty każdego rodzaju i na każda okazje . Z ta cała wiedza poczułam się kompetentna i odpowiedzialna ,żeby zabrać głos w tej sprawie i otwarcie ogłosić , że te insta /dragi / wielkobrwiowe makijaże są brzydkie , że to nie dodaje uroku i kobiecości . Nie pozwolę aby te wulgarne trendy zrobiły nam wodę z mózgu i zaburzyły poczucie estetyki . Chce chronić wizerunku pięknej , naturalnej i zadbanej Polki ❤️ @sylwiamakeup #twarztoniepisanka #naturalpolishbeauty #nomakeup #nomakeupselfie

Post udostępniony przez Sylwia Rakowska (@sylwiamakeup)

To 51-letnia Cindy Crawford i jej 16-letnia córka. Która jest która?

Podziel się: