mężczyzna

100 procent męskości w mężczyźnie, czyli jak dbać o testosteron

Dbaj o "samczą", biologiczną stronę męskiej natury – swojego partnera i syna (jeśli go masz). Rządzi nią testosteron, a którym faceci mają coraz większy problem...

Testosteron – ten naturalny, produkowany fizjologicznie przez organizm – to olej napędowy męskiego silnika. Ten główny męski hormon płciowy pełni ważne (kluczowe z punktu widzenia większości facetów!) funkcje. W życiu płodowym, kształtuje płeć i decyduje o rozwoju takich atrybutów męskości, jak budowa ciała, owłosienie czy tembr głosu. Gdy chłopak przyjdzie na świat, rosnący szybko w wieku nastu lat poziom testosteronu pobudza rozwój masy mięśniowej, wpływa na poziom libido, odpowiada też za rozwój jąder, członka i dojrzewanie plemników. Testosteron reguluje również gospodarkę wapniem: wzmacnia męskie kości i odpowiada za kurczliwość włókien mięśniowych. Stymuluje także poziom erytropoetyny, hormonu odpowiedzialnego za produkcję czerwonych krwinek, co oddziałuje pozytywnie na dotlenienie i wydolność męskiego organizmu. Ma także przemożny wpływ na umysł i emocje: jego odpowiednio wysoki i stabilny poziom sprawia, że faceci są aktywni i głodni nowych wrażeń, skłonni do rywalizacji, a czasem agresji – którą mogą wykorzystać do walki z wyzwaniami, jakie stawia przed nimi życie oraz obrony ważnych dla nich wartości. Z biologicznego i ewolucyjnego widzenia, testosteron to esencja męskości, niezbędna do przetrwania ludzkiego gatunku.
A tymczasem...
Podziel się: