Sebastian Karpiel-Bułecka

20.10.2005

O tym, jak kocha na zabój. O tym, dlaczego nigdy nikogo nie uderzył i o tym, co go tak wzrusza, że płacze. Przed Wami lider zespołu Zakopower.

Beata Sadowska: Podobno jesteś leniem.
Sebastian Karpiel-Bułecka: Bzdura. Tyle się dzieje, że nie mam czasu na lenistwo. Nawet jeśli chciałbym się zatrzymać, to się nie da.

– To dobrze?

Sebastian Karpiel-Bułecka: W końcu o to chodziło. To dowód na to, że Zakopower ma sens.

– Co takiego jest w Waszej muzyce, że posypały się nagrody: TOPtrendy, Opole. A wydawało się, że boom na folk mamy już za sobą: były już i Brathanki, i Golce, i Bregović.

Sebastian Karpiel-Bułecka: To, co robimy, jest po prostu prawdziwe, bez ściemniania, oszukiwania, udawania kogoś innego. W tym tkwi nasza siła. Poza tym łączymy folk z elektroniką, nowymi brzmieniami, to interesujące połączenie. Ludziom się podoba.

– A nut się już nauczyłeś?

Sebastian Karpiel-Bułecka: (Śmiech). Nie i chyba prędko się nie nauczę. Nigdy nie chciałem iść do szkoły muzycznej, bo mnie to nie interesowało. Nie chciałem być klasycznym skrzypkiem. Miałem w głowie, że będę grał muzykę góralską. Teraz trochę żałuję, bo wiedza muzyczna daje większe możliwości. Nie musisz słuchać i się uczyć. Dostajesz kartkę, czytasz nuty, grasz i idziesz do domu.

– Masz kompleks niewykształconego muzyka?

Sebastian Karpiel-Bułecka: Nie, zwłaszcza że mam wyuczony inny zawód. Jestem architektem.

– No właśnie: architekt z gór, projektujący wioskę surfingową w Chałupach i aqua park?!

Sebastian Karpiel-Bułecka: Aqua park to była moja praca dyplomowa, a wioska w Chałupach rzeczywiście powstała, chociaż nie do końca jestem z niej zadowolony. Nie miałem czasu, żeby dopilnować budowy.

– Jak długo można łączyć muzykę i architekturę? Sam mówisz: „nie dopilnowałem, nie miałem czasu…”

Sebastian Karpiel-Bułecka: To moje wielkie marzenie, żebym ani z jednego, ani z drugiego nie musiał rezygnować. Ale teraz rezygnuję z architektury. Nie mam czasu, żeby coś zaprojektować. To wymaga spokoju, pomyślenia, posiedzenia przed komputerem.

– Najlepiej w nocy?

Sebastian Karpiel-Bułecka: Najlepiej, bo mniej rzeczy mnie rozprasza, łatwiej się skupić. Ale teraz w nocy muszę spać, żeby odpocząć po koncertach. Ostatnio noce spędzam w busie, bo koncertujemy po całej Polsce. 600–700 kilometrów w aucie, próba, koncert i tak w kółko. Gramy po pięć koncertów tygodniowo.

– I chcesz mi powiedzieć, że to takie fajne: spanie w samochodzie, życie na walizkach?

Sebastian Karpiel-Bułecka: Nagrodą za obolały kręgosłup i podkrążone oczy są występy i ludzie, którzy przychodzą na koncerty, bawią się, kupują płyty.

– Najtrudniej grać przed góralami?

Sebastian Karpiel-Bułecka: Tak, bo to bardzo wymagająca publiczność. Wszyscy się znają albo im się wydaje, że się znają na muzyce. Dla niektórych to, co robimy, jest profanacją góralszczyzny.

– A jest?

Sebastian Karpiel-Bułecka: Nasza płyta ma tyle wspólnego z góralszczyzną, że gra na niej czterech górali i że śpiewamy gwarą. Nie żerujemy na góralszczyźnie. Ten zarzut odpada.

Edipresse Polska S.A.
Oceń artykuł 14 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
Gość2012.07.21 00:05
Uwielbiam go, zjadłabym go całego , jest niesamowicie przystojny.KOCHAM!!!KOCHAM!!!KOCHAM!!! JEGO I JEGO MUZYKĘ
Gość2012.06.07 22:44
Tylko pogratulować Mamie Sebastiana, bo wychowała fantastycznego, wartościowego faceta. Na pewno jest to cudowna kobieta. Aż żal tylko, że taki gość jest dla niesławnych praktycznie nieosiągalny...pozostaje pomarzyć i życzyć mu wszelkiej pomyślności! Panie Sebastianie super muzyka!!!!!!!! dziękuję i pozdrawiam.
Gość2012.05.10 23:24
Oj......Sebastian w twych oczach i ramionach mogłabym kochac na zabój i do końca:)Przystojniaczek i na dodatek mądry i ułozony facet.Wywiad jak każdy inny trochę o pracy trochę o życiu prywatnym:)
Gość2012.04.18 13:23
Wspaniały mężczyzna, który dobrze sobie ułożył życie, robi to co kocha i czerpie z tego satysfakcje czego można naprawdę pozazdrościć. Bardzo mi się podoba przeprowadzony wywiad pt. ''Jestem Don Kichotem'', świadczy o Jego mądrości oraz wartości. Jest człowiekiem szlachetnym, których w prawdzie dziś już się nie spotyka... Pozdrawiam Iza.
natii2012.03.16 14:19
Przystojniak...! :)) Słodziutki facet względem urody..
iwona2012.02.22 09:32
artykul nie za bardzo.ja SEBE KOCHAM,i muzyke i ze to GORAL, KOCHAM!!!nie ma to jak GORAL,wiem cos o tym moj UKOCHANY jest z gubalowki .KOCHAM GORALI wspaniali ludzie!!!!!!!!!!!!!!i nauczylam sie grac na skrzypcach,jezdzic konno,robic oscypki ,gotowac kwasnice, moi TESCIOWIE saKOCHANI jest super!
iwona2012.02.22 09:30
artykul nie za bardzo.ja SEBE KOCHAM,i muzyke i ze to GORAL, KOCHAM!!!nie ma to jak GORAL,wiem cos o tym moj UKOCHANY jest z gubalowki .KOCHAM GORALI wspaniali ludzie!!!!!!!!!!!!!!i nauczylam sie grac na skrzypcach,jezdzic konno,robic oscypki ,gotowac kwasnice, moi TESCIOWIE saKOCHANI jest super!
fanka 2011.07.12 23:15
Bardzo lubię zespół Zakopower i Sebastiana. Myślę, że wywiad nie jest najlepszy, wręcz jest zły. Pytania są męczące i mogły wprowadzić Sebastiana w zakłopotanie, a dobry wywiad powinien być przyjemny dla osoby, z którą przeprowadza się wywiad i dla czytelnika.
2011.07.10 03:07
suuper:)))
2008.01.09 18:27
on jest superrrr
Video
Małgorzata Rozenek o związku z Radosławem Majdanem