Roman Młodkowski

22.02.2007

Dotąd nie udzielał wywiadów, nie mówił o życiu prywatnym. Nic dziwnego, że na rozmowę z „Vivą!” przyszedł stremowany. A był przygotowany jak prymus.

Najbardziej znany dziennikarz ekonomiczny w 2006 roku zgarnął trzy nagrody: Kisiela, Dariusza Fikusa i Grand Press. Dotąd nie udzielał wywiadów, nie mówił o życiu prywatnym. Nic dziwnego, że na rozmowę z „Vivą!” przyszedł stremowany. A był przygotowany jak prymus. Autor programu „Firma” zdradził między innymi, że jego rodzinna firma splajtowała.

Monika Stukonis: Coś mi się tu nie zgadza! Przekonuje nas Pan w programie „Firma”, żeby zakładać własne firmy, a sam Pan przed laty „splajtował”?
Roman Młodkowski: To była połowa lat 90. Pracowałem wtedy jako dziennikarz RMF-u, a mój ojciec prowadził w Krakowie sklep papierniczy. Tata pracował wtedy jeszcze na uniwersytecie. Zatrudniliśmy pracowników, ale musieliśmy się z nimi, niestety, rozstać, bo nas zawiedli. Ojciec to wszystko ciężko odchorował. Więc przerwałem pracę w radiu i przez pół roku robiłem wszystko sam. To były fajne czasy! Kiedyś coś kupiła Wisława Szymborska, raz zajrzał Czesław Miłosz, raz Jerzy Maksymiuk. Niestety, w końcu musieliśmy sklep zamknąć. Pojawili się w naszym sąsiedztwie konkurenci, czynsze podskoczyły o kilkadziesiąt procent, a jeszcze pojawiły się wielkie sieci handlowe i lokalne firmy przeniosły się z zakupami do tych wielkich supermarketów – nie było sensu dalej walczyć.

– Ten sklep rozbudził w Panu zainteresowanie ekonomią?
Nie wiem, czy akurat sklep. Od zawsze byłem zafascynowany giełdą, światowymi rynkami, znalezieniem odpowiedzi na pytanie, co się dzieje z pieniędzmi, które tam krążą. W RMF-ie, zanim zacząłem czytać serwisy, najchętniej zajmowałem się depeszami zagranicznymi. Początek lat 90., kiedy zacząłem pracować w radiu, to był czas wielkich sporów, jak ma ten kapitalizm w Polsce wyglądać. Takie rozmowy prowadziliśmy także u nas w domu... Przecież nie było żadnej pewności, że wolny rynek jest dobry. Pamiętam, jak siedziałem w radiu i pisałem newsy, przemycając informacje o cenach ropy na świecie... i byłem zdziwiony, że nikt nie przejmuje się tym tak bardzo, jak ja. Szczerze mówiąc, do dziś mnie to dziwi.

– Czyli ekonomia interesowała Pana od dawna...
Dopadła mnie na dobre w telewizji. Z RMF-u przeszedłem do Telewizji Wisła, stamtąd ściągnięto mnie do „Faktów”. W TVN-ie moje pasje ekonomiczne zauważył Grzegorz Miecugow i zaproponował mi, żebym się tym zajął na poważnie. No i udało się.

– Rodzice mówili Panu w dzieciństwie, że jest Pan najlepszy?
Nie.

– A tu mnie Pan zaskoczył. Wygląda Pan jak modelowy prymus.
To mity (śmiech). Miewałem poważne problemy w szkole. Od pracy zdecydowanie wolę przyjemności – co nie jest właściwą postawą życiową. Więc strasznie się staram, żeby się nikt w tym nie zorientował. Powiem pani po cichu, że dlatego tak dużo pracuję, by to ukryć.

Edipresse Polska S.A.
Oceń artykuł 0 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
Zeed2010.08.14 21:50
Uwielbiam programy z Pamen Romanem. Prowadzi je w sposób zrozumiały, przejrzysty, rewelacja. Co do spraw osobistych - ceni sobie prywatność. To najbardziej mi się podoba.
DARIA2010.04.24 20:51
CZEMU W INTERNECIE NIE POKAZUJE PAN ŻONY Z DZIEĆMI!!! LUDZIE CHCIELI BY ZOBACZYC JAK PAN ZYJE PO TVN! NIEKTÓRZY SOBIE UBZDURALI ŻE JA PANA ZNAM JAK JA PANA NA OCZY NIE WIDZIAŁAM I PRZEZ TO MAM KŁOPOTY!!!! SZUKAJĄ BO UBZDURALI SOBIE ŻE JA KOGOŚ Z TELEWIZJI ZNAM, DO TYP SA NIE MOGĘ SIĘ DOSTAĆ A ONI ŁAŻĄ ZA MNĄ TO MĘCZY. NIE ZNAM PANA!
DARIA2010.04.24 20:51
CZEMU W INTERNECIE NIE POKAZUJE PAN ŻONY Z DZIEĆMI!!! LUDZIE CHCIELI BY ZOBACZYC JAK PAN ZYJE PO TVN! NIEKTÓRZY SOBIE UBZDURALI ŻE JA PANA ZNAM JAK JA PANA NA OCZY NIE WIDZIAŁAM I PRZEZ TO MAM KŁOPOTY!!!! SZUKAJĄ BO UBZDURALI SOBIE ŻE JA KOGOŚ Z TELEWIZJI ZNAM, DO TYP SA NIE MOGĘ SIĘ DOSTAĆ A ONI ŁAŻĄ ZA MNĄ TO MĘCZY. NIE ZNAM PANA!
2009.12.31 10:51
Przeciez ekonomia zaczal sie interesowac bo mu kazali tak w TVN. Bo byl najmlodszy i ktos musial:) Bo byl pomysl na program biznesowy. Co za bzdury. Moze wyssal z mlekiem matki fascynacje ekonomia?:)
2009.12.31 10:50
Przeciez ekonomia zaczal sie interesowac bo mu kazali tak w TVN. Bo byl najmlodszy i ktos musial:) Bo byl pomysl na program biznesowy. Co za bzdury. Moze wyssal z mlekiem matki fascynacje ekonomia?:)
2007.03.08 19:20
Tak ! Brawo ! Nie kazdy musi zyc jak wiekszosc , Romek robi to , co lubi i ceni wolnosc , kiedys pisal wiersze... cos z tego zostalo ...serdeczne pozdrowienia !
2007.03.08 19:16
Gazeta jest brukowa ale pozdrawiam kolege , ktory zawsze mimo wszystko byl romantykiem i pozostal nim jak widac ...
Video
Małgorzata Rozenek o związku z Radosławem Majdanem