POLECAMY

WOŚP mini, czyli jak się kwestuje w małym mieście

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to ogólnopolskie wydarzenie medialnie. Wieści o tym, jak radzi sobie WOŚP, dochodzą ze sztabów dużych miast, bo tam dzieje się przecież najwięcej i na większą skalę. Co jednak dzieje się w mniejszych, mniej nagłośnionych pod względem organizowanej w nich Orkiestrowej pomocy miasteczkach, w których także przygotowuje się z tej okazji różne koncerty i spotkania?

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to ogólnopolskie wydarzenie medialnie. Wieści o tym, jak radzi sobie WOŚP, dochodzą ze sztabów dużych miast, bo tam dzieje się przecież najwięcej i na większą skalę. Co jednak dzieje się w mniejszych, mniej nagłośnionych pod względem organizowanej w nich Orkiestrowej pomocy miasteczkach, w których także przygotowuje się z tej okazji różne koncerty i spotkania?

O nich też warto wspomnieć – przecież na wspólne dzieło Owsiakowej pomocy składają się głównie te pomniejsze, prowincjonalne elementy. Na pytania dotyczące tego, jak się kwestuje na WOŚP w małym, liczącym 5 tysięcy mieszkańców mieście, odpowiada jedna z organizatorek kwestury na rzecz Orkiestry – Iwona Mania, wicedyrektor Szkoły Podstawowej w Nowogrodzie Bobrzańskim koło Zielonej Góry.

WOŚP mini, czyli jak się kwestuje na prowincji

We-Dwoje.pl: Ile czasu zajmuje przygotowanie akcji WOŚP w małym mieście: kiedy zawiązują państwo Sztab Orkiestrowy i przygotowują program koncertów i licytacji?
Iwona Mania: Zgłoszenie do siedziby Fundacji wysyłamy do końca listopada. Wtedy też ogłaszamy w szkołach akcje zbierania maskotek, gadżetów, które spływają do nas cały grudzień, na loterię fantów, wysyłamy także listy do zamożnych mieszkańców, ale również znanych osób, a także mających własne działalności gospodarcze z prośbą o wsparcie finansowe. Zapraszamy ich do udziału w aukcjach, a także prosimy o dary rzeczowe. Bardzo pomocna jest w tym okresie współorganizatorka naszego lokalnego WOŚP-u, pani Jagoda Słapczyńska. W okresie ferii świątecznych, czyli między Świętami a Nowym Rokiem, układamy program koncertu, podczas którego dzieci z klas 1-3 będą miały do zaprezentowania krótkie układy taneczne i piosenki. Organizujemy także otwarty turniej halowej piłki nożnej dla różnych grup wiekowych. W prowadzeniu tych imprez od lat świetnie sprawdzają się panie Joanna Sobków i Dorota Laskowska-Kabała.

WOŚP mini, czyli jak się kwestuje na prowincji

Tydzień przed Orkiestrą nauczyciele proszą rodziców o upieczenie trzech blach ciasta na klasę, a w sobotę, tuż przed Finałem, nauczyciele, emerytowani pracownicy oświaty i osoby zaprzyjaźnione ze szkołą lepią pierogi w Domu Kultury, zaś inne szkoły przygotowują pozostałe menu: krokiety, pizzę itp. W Orkiestrową niedzielę z samego rana – od 7.30 do 14. – opiekunowie i nauczyciele wraz z dziećmi kwestują na terenie Nowogrodu, a w innych miejscowościach wolontariuszami opiekują się rodzice.

Jaka jest średnia wieku waszych wolontariuszy? I czy dzieci chętnie zgłaszają się do kwestowania?
Bardzo chętnie, ale ze względów bezpieczeństwa bierzemy pod uwagę udział dzieci tylko z najstarszych klas. Średnia wieku wolontariuszy to w szkole podstawowej to 13 lat, a w gimnazjum od 14 do 16 lat.

WOŚP mini, czyli jak się kwestuje na prowincji

Czy zgłaszają się do was więksi sponsorzy, czy możecie liczyć tylko na wsparcie lokalnych przedsiębiorców?
Pomagają nam tylko lokalni, ale i tak jest to pomoc bardzo znacząca: w tym roku ufundowali m.in. kabinę prysznicową o wartości rynkowej 3 tysięcy złotych, zaprzyjaźniony jubiler przekazał na aukcję srebrną i złotą biżuterię, otrzymaliśmy – jak zresztą co roku – rower od właściciela sklepu z rowerami, od właściciela sklepu AGD dostaliśmy konsolę do gier i ładowarkę do baterii, szkolna plastyczka, pani Nadzieja Zapotoczna, tradycyjnie wyhaftowała obraz pt. „Dama z wachlarzem”, od znanego tenisisty Marcina Matkowskiego otrzymaliśmy rakietę tenisową wraz z jego autografem, dwa pieczone indyki podarowała właścicielka indyczej fermy, a PKS Żary sponsorował dojazdy dzieci do Domu Kultury z terenów gminy. Od WOŚP też jak co roku dostaliśmy gadżety: kubek, koszulkę i dwa kalendarze.

W tym roku najlepiej sprzedała się...?
Kabina prysznicowa – rekordowa suma: 2,2 tysiące złotych.

A jakie kwoty osiągali państwo na aukcjach w poprzednich latach?
Dużą popularnością zawsze cieszą się haftowane obrazy, a ze sprzedażą jednego z nich wiąże się dość tajemnicza historia. W zeszłym roku pojawił się na aukcji pewien mężczyzna, który podbił cenę wywoławczą jednego z obrazów ze 100 na 500 złotych, zapłacił i zniknął – do dzisiaj nie wiemy, kim był ten nieznajomy. Poza tym dużym zainteresowaniem cieszą się torty pieczone przez rodziców dzieci lub pracowników szkół – one też są licytowane i osiągają kwotę nawet 200 złotych za sztukę.

WOŚP mini, czyli jak się kwestuje na prowincji

Pobiliście w tym roku aukcyjny rekord, podobnie zresztą jak cała WOŚP?
Tak, w tym roku zebraliśmy o 3 tysiące złotych więcej niż rok temu i rekord wyniósł 17 tysięcy. Rekordowe były tym razem wpływy z kawiarenki, którą odwiedziła ogromna liczba ludzi. Sprzedawaliśmy w niej ciasto, kawę, herbatę i soki. Chyba pomogła nam w przyciągnięciu na poczęstunek pogoda, ale tylko w tym.

A jak pogoda właśnie? Mieliście prawo narzekać na ciężkie warunki pogodowe przy kwestowaniu.
Pogoda była rzeczywiście tragiczna: intensywne opady śniegu i silny wiatr spowodowały, że na ulicach spotykaliśmy mało ludzi, ale za to na koncercie i podczas meczu frekwencja dopisała. Śnieg ludzi nie powstrzymał przed przyjściem do Domu Kultury i uczestnictwem w Wielkiej Orkiestrze.

WOŚP mini, czyli jak się kwestuje na prowincji

Jak pani ocenia wsparcie finansowej ze strony małej społeczności?

Bardzo pozytywnie, bo było ogromne: nasza gmina liczy niecałe 10 tysięcy ludzi, a gdy przeliczyć zebraną kwotę na każdego mieszkańca, wychodzi, że każdy dał około 2 złotych – to o wiele więcej niż kwoty, które zebrano w miastach znacznie większych od naszego Nowogrodu.

Macie zamiar grać z Orkiestrą do końca świata i o jeden dzień dłużej?

Oczywiście, nic się w tej kwestii nie zmieni.

Dziękuję za rozmowę.


Fotografie: Leszek Koncur

Fot. do zajawki: WOSP.org.pl

Magdalena Mania
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/8 lat temu
Nowogród robi się światowy ;))
/8 lat temu
Nowogród już jest światowy, połowa ludzi rozjechała sie po świecie... a co do imprezy WOSP w NB - brakuje takich! to bylo widac po ludziach. Mimo sniegu, mimo mrozu przyszli i zostawili kupe pieniedzy! Dodam, ze fenomenem jest to, ze tych ludzi przyciągneły biedroneczki w kropeczki, tanie dranie:) i grający na weselach zespół Beat Band, a nie światowej, czy nawet krajowej klasy gwiazda!
/8 lat temu
Witam, Tak, tak - Nowogród Bobrzański jest super, ludzie potrafią się zjednoczyć i zorganizować! Tak trzymać. Fajna orkiestra była, dużo się działo, było barwnie, dynamicznie, kolorowo! Szkoda, ze następna orkiestra dopiero za rok:)
POKAŻ KOMENTARZE (2)