Mandaryna i książę z bajki

Francuski arystokrata, Gil De la Mare Kenny, zobaczył w niej „smutnego blond anioła”. Ona zachwyciła się jego klasą, manierami, światem, który przed nią otworzył.

Mandaryna: „Jego świat jest pełen uśmiechu, klasy, elegancji. Ja już poznałam taki świat, gdy byłam żoną Michała. Lataliśmy wynajętymi przez niego samolotami i zatrzymywaliśmy się w najlepszych hotelach. Ale teraz dojrzałam”.
Nie tylko Freddie Mercury. 1 grudnia wspominamy gwiazdy, które zabrało AIDS
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (36)
gość/6 lat temu
sukienke ma ladna
PannaWredna/6 lat temu
Dużo miłości
lalal30/6 lat temu
Świetnie zyczę wiele miłosci i szczescia :)) Mozna by powiedziec ze jest jak w bajce o kopciuszku :))) pozdrawiamm!!!!!!
POKAŻ KOMENTARZE (33)