POLECAMY

Sąd skazał Jerzego Owsiaka za wulgaryzmy na Woodstocku! „To kpina! Tak, jeszcze Owsiaka zdepczcie” - piszą internauci

Smutne, ale niestety prawdziwe!
Edyta Liebert / 4 miesiące temu
Sąd skazał Jerzego Owsiaka za wulgaryzmy na Woodstocku! „To kpina! Tak, jeszcze Owsiaka zdepczcie” - piszą internauci fot. ONS.pl

Sąd nie spojrzał łaskawie na Jerzego Owsiaka, który z woodstockowej sceny grzmiał na polityków i użył kilku niecenzuralnych słów. Został skazany, zasądzono naganę oraz 130 złotych do zapłacenia. Za co? Za prawdę? Własne zdanie?

Tak, to oficjalne! WOŚP z nominacją do Pokojowej Nagrody Nobla. "To niesamowita nobilitacja, o jakiej nigdy nie marzyliśmy!"

Jak co roku, Jerzy Owsiak żegna się z publiką Woodstocka i wygłasza mowę. Kilka miesięcy temu zrobił to podobnie, zgodnie z tradycją, jednak odniósł się do sytuacji politycznej w Polsce. Nie spodobało się to funkcjonariuszom, bo kilkakrotnie padły wulgaryzmy w kontekście władzy obecnie nam panującej. Mówił:

Pierd*lę polityków, fałszywy kraj, fałszywą rzeczywistość. (...) Chcę ich zapytać o jedno, czy wy macie kur*a serce do ludzi?

Czy to się tylko śni?

Owsiak odpowiadał za wykroczenie z art. 141. z Kodeksu wykroczeń, który mówi: „Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”. Szef WOŚP w swoim wystąpieniu użył 1394 wyrazy, a w tym 6 z nich było niecenzuralnych. To był dla policji powód, by zgłosić sprawę do sądu. Owsiak starał się wyjaśnić, że niecenzuralnych słów użył tylko w celach artystycznych, ekspresyjnych. Mimo to sąd uznał jego winę i nakazał zapłacić 130 złotych w ramach nagany.  - Nie ma znaczenia, że nikt nie poczuł się obrażony. Nie o to tutaj chodzi. Słowa nieprzyzwoite użyte podczas wystąpienia publicznego wyczerpują znamiona tego wykroczenia - tłumaczyła sędzia. -Te słowa były niepotrzebne - stwierdziła sędzia Sądu rejonowego w Słubicach, przychylając się do wniosku policji o ukaranie Jerzego Owsiaka naganą i 100 złotych mandatu. Szef WOŚP musi zapłacić też 30 złotych kosztów sądowych. Po wyjściu z sali powiedział „Biorę to na klatę”.

Internauci są w szoku.

Ciekawe jak jakiś pisowiec pójdzie do szpitala i zobaczy kto kupił sprzęt który ratuje jego życie CZY Z NIEGO SKORZYSTA czy powie NIE wolę od rządu PIS.

o i mamy przestraszonego komendanta policji , donosiciela i przestraszona sędzinę, która pewnie obgryzała paznokcie ale strach przed szefem jest większy.....Owsiak stał się ofiarą zmian policyjno sadowych.

A kiedy Kaczyński zostanie ukarany za posądzanie ludzi, czego nie zrobili i pełno przy tej okazji wulgaryzmów z mównicy sejmowej padło. Nie wspomnę już o innych „posłach” Zapomniałem, ze Sądy są jego, ale to tylko jeszcze dwa lata i konfiguracja się zmieni.

Wy też nie pojmujecie tego, co się stało?! Zdaniem Owsiaka to absolutny zamach na wolność słowa. - Nie istnieje sytuacja, byśmy na którejś z czterech scen naszego festiwalu, czy na każdym innym festiwalu rockandrollowym w Polsce, nie usłyszeli słowa tak zwanego niecenzuralnego. On się po prostu składa na istotę przekazu artysty, nikogo nie obraża - twierdzi.

Przekazała swój pierścionek zaręczynowy na WOŚP. Wrócił do niej po trzech licytacjach!

Źródło: TVN24.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/4 miesiące temu
Owsiak nie jest pijaczyną z pod budki z piwem, mieni się natomiast ,,wielkim celebrytą" dlatego wypowiadanie takich słów publicznie ( a do tego do młodzieży) kwalifikuje go do ukarania i nie 130zł ale ja dałbym mu karę grzywny 130 000 zł ! Ma z czego wyciągnąć , z dużej skarbonki !
/4 miesiące temu
Jakby mieli kazdego skazywac co głośno mówi swoje zdanie o pisie to by pol kraju musieliby zamknac
/4 miesiące temu
No to już mamy KRLD. Super, a miało być pięknie.