POLECAMY

Paranoja czy zwyczajna troska? Już przed narodzeniem bliźniąt, George Clooney wydał na pewien cel 500 000 dolarów...

Tydzień temu George i Amal Clooney powitali na świecie wyczekiwane bliźniaki - Ellę i Alexandra. Amerykańskie media już prześcigają się w domysłach na temat ich wychowania i przyszłości!

Weronika Kwaśniak / 4 miesiące temu
Paranoja czy zwyczajna troska? Już przed narodzeniem bliźniąt, George Clooney wydał na pewien cel 500 000 dolarów... fot. ONS.pl

Piękna ona, piękny on... Związek Georga Clooneya i Amal Alamuddin od początku budził olbrzymie emocje. Niewiele osób wierzyło, że ślicznej aktorce uda się na stałe usidlić wiecznego kawalera, który raczej nie słynął wcześniej ze stałości w uczuciach. Nawet gdy pojawiły się wieści o ślubie gwiazdorskiej pary, złośliwi ironizowali że rozwód będzie naprawdę szybki. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że zakochanym układa się świetnie. Tydzień temu powitali na świecie bliźniaki - Ellę i Alexandra.

Czytaj więcej na temat dzieci gwiazd

Podwójne szczęście sprawiło, że George potrzebował kilku dni na dojście do siebie. Jego rzecznik prasowy, podając mediom informację o narodzinach dzieci, dodał również że świeżo upieczony tata jest pod wpływem leków uspokajających i musi odpocząć przez kilka dni. To od razu uruchomiło lawinę domysłów nie tylko na temat stanu zdrowia Clooneya, ale wręcz na temat... jego stanu psychicznego.

Nikogo nie powinno chyba jednak dziwić, że pojawienie się na świecie pociech wiąże się z naprawdę ogromnymi emocjami i oświadczenie rzecznika absolutnie nie miało sugerować jakichkolwiek problemów.

Tymczasem amerykańskie media nie ustają w spekulacjach.

Najpierw donoszono o tym, że bliźnięta mają być wychowywane według królewskich standardów - Clooney podobno chce wzorować się w tym zakresie na brytyjskiej rodzinie królewskiej.

Teraz prasa rozpisuje się na temat rzekomych paranoicznych lęków George'a. W trosce o dzieci, zatrudnił już 2 ochroniarzy, którzy nie odstępują maleństw na krok. Każda z pociech ma więc swojego osobistego bodyguarda. Ochrona ma kosztować parę około 318 000 dolarów rocznie. W celu zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa George Clooney zaopatrzył się też w najnowocześniejszą sieć zabezpieczeń, wartą 127 000 dolarów i bazującą między innymi na instalacji laserowej.

Chociaż amerykańskie media rozpisują się o tym w mocno ironicznym tonie, czy warto się jednak dziwić? Nic dziwnego, że prywatność i spokój jest dla George'a priorytetem. Zwłaszcza w kontekście jego wyznań sprzed kilku miesięcy - przyznał w wywiadzie, że Amal może jego zdaniem stać się celem terrorystów.

Czytaj więcej newsów z życia gwiazd

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 miesiące temu
Amal nie jest aktorka!!!!!!!