POLECAMY

Wellman kontra Chodakowska! Poszło o kobiece ciało. Jedna wyśmiewa instagirls, druga uderza w dziewczyny plus size

Kto ma rację?

/ 2 miesiące temu
Wellman kontra Chodakowska! Poszło o kobiece ciało. Jedna wyśmiewa instagirls, druga uderza w dziewczyny plus size fot. Screen Instagram/kolaż polki.pl

„Opona na brzuchu jest oznaką choroby lub lenistwa!”, grzmi Ewa Chodakowska. Dorota Wellman zwróciła w swoim artykule uwagę na trend fotografowania części ciała, którymi chcemy się pochwalić. Dziennikarka słynie z bezkompromisowego wyrażania swoich poglądów, a do jej tekstu odniosła się Ewa Chodakowska. Co napisała?

Ewa Chodakowska reaguje na internetowy hejt pod adresem Lefterisa. Co powiedziała?

Co napisała Dorota Wellman wobec zgrabnych kobiet

Dlaczego kobiety z takim upodobaniem pokazują dupy? Na Facebooku, Instagramie króluje wypięta pupa. W stringach. Goła, przysłonięta tiulem. Umięśniona w legginsach. Wyeksponowana na łożu. Opalona na leżaku. Furorę robią pokazujące pupy kobiety, które znamy tylko z tej księżycowej strony. Bo twarzy już nie pokazują. Można powiedzieć, że znamy się tylko z widzenia z ich zadkami.

To fragment opublikowanego w „WO” tekstu Wellman, który uderza głównie w fit kobiety. Dorota Wellman nazwała to uprzedmiotowieniem samego siebie, bo osoby czekają tylko na pochwały i pytania o to, jak osiągnąć takie kształty. Co prawda Wellman ma sporo racji: zewsząd atakuje nas kult ciała, a z drugiej - czemu irytuje ją pokazywanie dobrej figury?

Brzuch powinien być płaski. Pokazać go trzeba w odbiciu w lustrze. I czekać, bo zostanie poddany ocenie całego świata. Brzuch jest tematem wielu dyskusji. Za gruby, za płaski. Bez sześciopaku albo zbyt męski. Osobną kategorię stanowią brzuchy po ciąży. Ten drań powinien być płaski jak deska w kilka godzin po połogu. Tak wszyscy poszaleli, że nawet 60-latki chcą mieć brzuch jak w pierwszej klasie liceum. Podobno brzuch po dekolcie jest najbardziej seksowną częścią ciała. No to trzeba go publicznie eksponować.

Wellman zahacza także o temat IQ... „Czemu nie pokazujemy głowy i tego co w niej mamy”, pyta Wellman sugerując, że ciało to jedyne, co warto pokazać. 

Może tam jest tak pusto, że dudni jak w cembrowanej studni. Dlaczego nie chwalimy się intelektualnymi osiągnięciami, sukcesami w pracy, odkryciami, nowymi umiejętnościami? Opanowanymi obcymi językami, przemyśleniami, wydaną książką, nowymi kompetencjami, lekturami wartymi uwagi, obejrzanymi filmami? Dlaczego dupa ważniejsza jest od rozumu?

Co na ten atak odpowiedziała Chodakowska? Trenerka poczuła się dotknięta. 

Ewa Chodakowska: Serio? Aż tak uwiera zdrowe ciało?

Nic dziwnego, że część osób mogła poczuć się urażona, a zwłaszcza te, które ciężką pracą osiągnęły tę „zgrabną dupę” i zarabiają na życie zmieniając światopogląd wielu kobiet. Chodakowska od kilku lat pokazuje w społecznościach swoje ciało, publikuje posty motywacyjne, to jej sposób na życie, pasja, praca. Czemu ktoś atakuje ją za te osiągnięcia?

Serio? Aż tak uwiera zdrowe ciało? Jędrna - pardon - dupa? Płaski brzuch - i nie pisze tutaj o tarce. Jak zgrabna to głupia? A czy opona na brzuchu jest oznaką oleju w głowie? Jakiejś szczególnej wybitności? Najczęściej jest oznaka choroby lub lenistwa.. często tez oznaką ignorancji.


Chodakowska trafiła w punkt komentując wpis Wellman, zwłaszcza fragment o inteligencji. Trenerka, która w tym roku znalazła się w 50-tce najbogatszych Polek poczuła się dotknięta, że ktoś może spychać ją do niszy intelektualnej i wytknęła dziennikarce, że otyłość nie jest oznaką inteligencji.

Lubię siebie w rozmiarze XXL? Super! Tylko co na to zdrowie! Otłuszczone organy wewnętrzne? Serducho walące z ciężarem kilofa przy wejściu na czwarte piętro? Zawał za zakrętem. Pakując śmieci na talerz z czego chcesz regenerować swój organizm? Prowadząc siedzący tryb życia jak chcesz spóźniona podbiec bez zadyszki parę metrów?

Trenerka dodała także, że nie można dać się stłamsić ludziom słabszym od siebie, którzy ciągną nas w dół. - Czuję się odpowiedzialna, za te wszystkie "dupy w opiętych leginsach", za te bezwstydnie płaskie brzuchy, za te dumnie podniesione głowy, za poprawę jakości życia - ostentacyjnie napisałą trenerka.

Co sądzicie o tej wymianie zdań? Po której stronie jesteście? Nas cieszy ta dyskusja, bo pokazuje dwa odmienne poglądy dwóch zupełnie różnych kobiet. Pytanie, czy obie mają rację? Czy tylko jedna z nich?

Wow! Zobacz jadłospis diety Ewy Chodakowskiej na 7 dni

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (13)
/2 miesiące temu
Uwielbiam panią Dorotę za poczucie humoru, błyskotliwy umysł i trafne riposty. Jestem pełna podziwu dla pani Ewy za samodyscyplinę i kulturalne wypowiedzi( umie ugryźć się w przysłowiowy język, co nie każdy potrafi). Obie panie zapewne ciężko pracują na swój sukces. Odnośnie tej przepychanki słownej mam mieszane odczucia. I jedna i druga ma po części rację. W zdrowym ciele zdrowy duch, a osoby inteligentne mają świadomość jakie konsekwencje pociąga za sobą nadwaga i brak aktywności fizycznej. A to , co kto z tym zrobi to już sprawa indywidualna
/2 miesiące temu
Ja osobiście jako osoba z nadwagą, z którą walczę od lat mimo sympatik do pani Wellmann, zgadzam się z Ewką. Nadwaga nie bierze się znikąd, z reguły zaczyna się od złej diety a potem już leci. Choroby też nie są przeszkodą nie do pokonania. Ja po kilku wypadkach przestałam chodzić na siłownie, ćwiczyć w domu i "zapuściłam się" ale teraz trzeba sie podnieść z kanapy i ruszyć d... do przodu.
/2 miesiące temu
Komentarz pani Chodakowskiej sprawił mi osobiście przykrość. Łatwo było mi zachować figurę do trzydziestki. Ale potem kilkoro dzieci, a przy każdej ciąży cokolwiek bym nie robiła, łapałam ok. 20 kilogramów, bo widocznie mój organizm był tak zaprogramowany. Potem jakoś te kilogramy traciłam - ale brzuch pozostał i taki po 4 ciążach, przepuklinie będącej pozostałością ciąży pozostanie. Może mogłabym go wyćwiczyć, ale po powrocie z pracy, zajęciu się po południu dziećmi i obowiązkami domowymi, nie mam już na to ani czasu, ani siły. Zasypiam na stojąco, a o 5.00 wstaję, aby przygotować obiad, odwieźć dzieci, dojechać do pracy. Lenistwo czy choroba? Może jednak życie?
POKAŻ KOMENTARZE (10)