Dorota Gardias boi się mieszkać w swoim domu po kradzieży

Martwi się o córkę, a także tym, że...

/ 7 miesięcy temu
fot. ONS.pl

Prawdopodobnie dotarła do was wieść, że Dorota Gardias została okradziona. Złodzieje wynieśli cenne rzeczy z jej apartamentu na warszawskim Wilanowie,w tym biżuterię i sprzęt elektroniczny. Teraz prezenterka próbuje wrócić do rzeczywistości... 

Do środka okazałej willi, którą dziennikarka kupiła za ok. 2,5 mln złotych w 2015 roku, złodzieje dostali się przez okno. Dom od początku nie był zbyt fortunnym zakupem, bo prezenterkę kosztowało sporo nerwów, by w nim spokojnie zamieszkać. Zamieszkała w nim wraz z partnerem, Krzysztofem Sawickim, z którym nie jest teraz w związku, a teraz ta kradzież... Jest wysoce prawdopodobne, że Gardias niedługo go sprzeda.

ONS.pl

Dorota Gardias została okradziona

Póki co, wraz z córeczką Hanią wyprowadziła się z domu, który teraz przestał jej się kojarzyć z ostoją i bezpieczeństwem.

Jest wytrącona z równowagi. Straty materialne to jedno, ale dochodzą do tego dużo poważniejsze kwestie, jak zmącony spokój i zakłócone poczucie bezpieczeństwa.

 

- donosi jeden z tabloidów.

Nie wiadomo,  czy przestępcy zostali schwytani, ale póki sprawa się nie wyjaśni, dziennikarkę czekają trudne chwile. Oby nie była w tym sama.

O gwiazdach:

Małgorzata Kożuchowska zdradziła sekret swojej sylwetki Kwaśniewska wygląda jak Charlize Theron

Paulina Sykut-Jeżyna skomentowała "wesele" Agnieszki Hyży
SKOMENTUJ (1)
KOMENTARZE (1)
akim/7 miesięcy temu
W takim mieszkaniu to trzeba alarm porządny założyć. Celebryci to łakomy kąsek dla złodziei.