POLECAMY

Dakota Johnson o roli w Greyu: "Nie było już tak przerażająco, jak..."

Edyta Liebert / 10 miesięcy temu
Dakota Johnson o roli w Greyu: "Nie było już tak przerażająco, jak..." fot. ONS.pl

Nie patrzą na siebie, odchylają, nie rozmawiają, nawet nie wymieniają uśmiechów. Jamie Dornan i Dakota Johnson w filmie grają kochanków, ale poza nim - nie lubią się.

Weź udział w psychozabawie i przekonaj się... Czy spodobałabyś się Christianowi Greyowi? [psychotest]

Czy wierzycie w chemię między aktorami, którzy nie darzą się sympatią? W "Pięćdziesięciu twarzach Greya" Dornan i Johnson dopiero poznawali się, uczyli ról, wytaczali granicę. Druga część erotyku powinna zatem nie sprawiać im problemów natury fizycznej, a bariery powinny zniknąć. I choć Dornan deklaruje, że praca z córką Melanie Griffith to dla niego sama przyjemność, o tyle Dakota trochę plącze się w zeznaniach...

- Granie scen erotycznych nigdy nie jest łatwe. Ale udało nam się do siebie zbliżyć - wyznała nieśmiało Johnson. - Nie było już tak przerażająco, jak za pierwszym razem, bo wtedy napotykaliśmy na trudności - powiedziała Johnson na premierze "Ciemniejszej strony Greya" w LA.

ONS.plCo z tego wynika? Naszym zdaniem, że nie ma mowy o bliskości, przyjaźni czy nawet sympatii. Dakota mocno przeżywała sceny erotyczne. Z kolei Dornan, choć początkowo miał opory, teraz deklaruje zażyłość i rzekomo żywi ciepłe uczucia wobec koleżanki po fachu:

- Minęły trzy lata od naszego pierwszego spotkania. Ja i Dakota jesteśmy bardzo blisko - zapewnia w wywiadzie Jamie. - Mamy wobec siebie dużo szacunku i miłości. Jesteśmy przyjaciółmi, to ułatwia pracę - dodał śmiało aktor.

Może warto byłoby ustalić jedną wersję? Bo Dakota Johnson chyba nie nazwałaby tak ich relacji...

Żona Jamie'ego Dornana odmówiła obejrzenia "Pięćdziesiąt twarzy Greya"!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)