POLECAMY

Błęcka-Kolska po raz pierwszy od śmierci córki wystąpi w filmie: "Przede mną rola trudna psychicznie"

O jaki film chodzi?

Edyta Liebert / 3 miesiące temu
Błęcka-Kolska po raz pierwszy od śmierci córki wystąpi w filmie: "Przede mną rola trudna psychicznie" fot. ONS.pl

"Przede mną ogromne wyzwanie. Rola trudna psychicznie, która będzie też wymagać zmiany fizycznej" - powiedziała Grażyna Błęcka-Kolska w wywiadzie dla jednego z tabloidów. Aktorka zagra w nowym filmie byłego męża.

Najśmieszniejszy serial w sieci! Znacie "Dziewczyny 3.0"?

Błęcka-Kolska zagra w nowej produkcji swojego męża, Jana Jakuba Kolskiego o jego rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem dziadków i wujka:

Rzecz dzieje się w 1946 roku. Rodzice wiozą przez całą Polskę trumnę z ciałem swojego 26-letniego syna po to, by go pochować w spokojnej ziemi. Bo on, mój wujo, brat mojej mamy, Wacław Szewczyk, był żołnierzem wyklętym. Został zastrzelony przez agenta UB i nie mógł zaznać spokoju, bo UB go trzykrotnie wykopywało z grobu, a dziadkowie go trzy razy grzebali. No i dziadkowie jadą, by go pochować tam, gdzie jest cicho i spokojnie - zdradzał szczegóły scenariusza Kolski.

Grażyna Błęcka-Kolska ma babcię reżysera. Były mąż dość często proponował współpracę żonie - teraz już byłej żonie. 55-letnia Grażyna Błęcka-Kolska była żoną 61-letniego Jana Jakuba Kolskiego przez 25 lat. Aktorka zagrała w jego 15 filmach, między innymi w "Jasminum" czy "Afonii i pszczołach". Ich jedyna córka Zuzanna zginęła 24 lipca 2014 w wypadku samochodowym. Po śmierci córki Grażyna Błęcka-Kolska przeszła załamanie nerwowe i zniknęła z życia publicznego.

Oboje dotkliwie przeżyli tę tragedię. Dwa tygodnie po ukończeniu wymarzonych studiów, córka Kolskich zginęła w wypadku. Marzyła o staniu po drugiej stronie kamery.

- Zuzia była niezwykle zdolna, piękna i utalentowana. Skończyła wydział mediów i fotografię na Westminster University w Londynie – bardzo poważnej uczelni. Żeby zdążyć na egzamin, zatrzymała śmieciarkę i dwóm czarnoskórym dżentelmenom kazała się zawieźć na uniwersytet. Zdążyła być jednocześnie w dwóch miejscach w Londynie, bo zdawała na dwie uczelnie równolegle - czytamy w wywiadzie w Vivie, którego udzielił reżyser kilka lat temu. - Zuzia rozdawała karty, to ona stawiała światu warunki. Myślę że też robiłaby filmy. Wszystko ku temu zmierzało - kończył rozmowę Kolski.

Zdjęcia do nowego filmu o rodzinnej historii Kolskich mają ruszyć jesienią.

Ma powstać 3. część "Kogla-Mogla"

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)