POLECAMY

Majdan ma głowę do biznesu. Jakie interesy prowadzi i ile na tym zarabia?

Nie spodziewaliście się tego po nim

Majdan ma głowę do biznesu. Jakie interesy prowadzi i ile na tym zarabia? fot. ONS

Kiedy kilka miesięcy temu w gazetach pojawiły się pierwsze zdjęcia Radosława Majdana (42) odwożącego do szkoły dzieci Małgorzaty Rozenek (36), wiele złośliwych komentarzy w Internecie brzmiało: „A co on właściwie ma innego do roboty?”. Ich autorzy byliby zapewne mocno zdziwieni odpowiedzią na to pytanie...

Pomysł na biznes!
Znajomi Radka od zawsze żartują, że jeżeli chcesz założyć własny biznes, a nie masz na niego pomysłu, najlepiej udać się do Radka. Ten
w kilka minut wymyśli całą strategię, zaczynając od biznesplanu, a kończąc na znalezieniu inwestorów. – Majdan wie, jak zarabiać pieniądze. Świadczą o tym liczne interesy, które prowadzi z wielkim sukcesem – stwierdza znajoma sportowca. I podaje konkretne przykłady. Studio tatuażu Radka jest tak oblegane, że wizytę trzeba rezerwować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Sukcesem okazały się także jego perfumy. Choć akurat w tym przypadku nawet przyjaciele piłkarza uważali, że rzecz zrobi klapę, bo przecież półki drogerii uginają się od renomowanych zapachów. Radek jednak nie słuchał ostrzeżeń i po prostu realizował swój plan. Wyprodukował kilkaset flakonów i uderzył do firm z pytaniem, czy są zainteresowane jego autorskim zapachem. Odprawiano go z kwitkiem. Dopiero założyciel marki Pako Lorente, Rafał Chrapkowski, dostrzegł w tym intratny interes.
I miał rację! Perfumy Vabun okazały się sprzedażowym hitem. Tak dużym, że już niebawem pojawi się drugi zapach sygnowany marką Pako Lorente, a jedna ze znanych sieci perfumerii zdecydowała włączyć oba produkty do swojego asortymentu.

To zaś gwarantuje Majdanowi dochód w wysokości kilkuset tysięcy złotych rocznie! Pieniądze przynosi Majdanowi także Akademia Futbolu 14 otwarta w rodzinnym Szczecinie. Od początku działalności przeżywa ona prawdziwe oblężenie, a Radek dopina właśnie ostatnie szczegóły związane z utworzeniem jej warszawskiej filii. To jeszcze nie wszystko! Radosław pracuje również jako konferansjer na licznych imprezach i udziela się charytatywnie w kilku fundacjach. – Radek nie dba o to, aby o jego pracy czy sukcesach było głośno – tłumaczą przyjaciele sportowca. – Pewnie dlatego długo ciągnęła się za nim opinia faceta, który niewiele w życiu robi, tylko wydaje zarobione dawniej pieniądze i podrywa kolejne dziewczyny – dodają. Na szczęście wszystko to zmieniło się, od kiedy Majdan poznał kobietę swojego życia!


Wzajemna korzyść
– Jeżeli na związek Majdana i Rozenek popatrzeć w kontekście wizerunkowym, to trzeba powiedzieć, że oboje na nim skorzystali – stwierdza w rozmowie z „Party” medioznawca dr Anna Jupowicz-Ginalska. – Perfekcyjna Pani Domu dzięki nowej miłości nieco „odbrązowiała” i zeszła z piedestału, nie jest już zimną Królową Śniegu, jak zwykło się ją przedstawiać. Okazało się, że pod chłodną perfekcją skrywa nie lada emocje i potrafi zaskoczyć. Z kolei Majdan, do niedawna funkcjonujący jako były piłkarz, eksmąż Dody, biznesmen i rockman, teraz złapał wiatr w żagle. Znowu zaistniał w mediach, tym razem w pozytywnym kontekście: jako czuły, troskliwy mężczyzna, który dał się okiełznać i udomowić. To pozwoliło mu to podreperować kontrowersyjną reputację. Być może jesteśmy świadkami renesansu sławy Majdana, który dzięki związkowi z pierwszoligową gwiazdą, jaką jest Rozenek, wspina się znów po celebryckiej drabinie – tłumaczy.

Doktor Jupowicz-Ginalska zastanawia się jednak, czy Majdan w mądry sposób wykorzysta fakt, że stał się znów jednym z najgorętszych nazwisk w show-biznesie, a ludzie zaczęli dostrzegać w nim kogoś więcej niż tylko bywalca warszawskich salonów...

Zmiana planów
Jak na razie wszystko wskazuje na to, że znajomość z Rozenek odmieniła Majdana na stałe. Mimo że jego plan dnia jest napięty, Radek zawsze znajduje kilka godzin, które całkowicie poświęca swojej ukochanej Małgosi i jej dzieciom: 7-letniemu Stasiowi i 4-letniemu Tadzikowi. Wyłącza wówczas telefon i nie sprawdza skrzynki pocztowej. – Radek zawsze chciał mieć rodzinę i zapowiadał, że będzie ona jego życiowym priorytetem. I słowa dotrzymał! Całkowicie oszalał na punkcie chłopców. To samo można powiedzieć o nich. Tadzik do tego stopnia jest wpatrzony w niego, że tylko Majdan dostał od niego oficjalne pozwolenie, że może go budzić rano i szykować do przedszkola – śmieją się znajomi pary. Radek bardzo sprawnie wcielił się w opiekuna maluchów. Gdy Małgosia od świtu zajęta jest na planie „Bitwy o dom”, to Majdan odwozi chłopów do przedszkola i szkoły. – Mają wtedy czas na męskie rozmowy! – mówi znajoma Majdana. Radek dużo też opowiada o chłopakach swojej mamie Halinie. Ale jak na razie nie było okazji, aby ta poznała Stasia i Tadzia. Jak dowiedziało się „Party”, zmieni się to w tegoroczne święta Wielkiej Nocy!

Początkowo Małgosia i Radek planowali, że razem z dziećmi wyjadą do ciepłych krajów, bo tylko to da im gwarancję, że unikną czających się na każdym roku fotoreporterów. – Niestety, ktoś sprzedał jednemu z magazynów o gwiazdach informacje o tym, dokąd się wybierają – mówi znajoma Perfekcyjnej Pani Domu. Para odwołała więc swój zagraniczny wyjazd. – Pani Halina bardzo się ucieszyła, że Małgosia razem z chłopakami i Radkiem spędzą święta właśnie z nią. Ona uwielbia Gośkę! Poznały się w grudniu zeszłego roku i od razu nie tylko przypadły sobie do gustu, ale i znalazły masę wspólnych tematów – wyjawia znajoma Rozenek. Ostatnio plotkuje się, że para coraz częściej myśli o zaręczynach i cichym ślubie. Wielkanoc wydaje się wręcz wymarzoną okazją do tego, aby Radek poprosił Małgosię o rękę. Czy tak się stanie? – Może okazja byłaby idealna, ale oni na razie są szczęśliwi z tego, co jest między nimi. Już w maju zamieszkają razem, więc na jakiś czas wystarczy im życiowych rewolucji – mówi znajoma pary i dodaje: – Jednak pewnie z biegiem czasu zaczną myśleć czymś więcej, czyli ślubie. Ale jedno jest pewne! O ich decyzji pierwsi dowiedzą się ich rodzice i przyjaciele, a nie media!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)