POLECAMY

Złamała tabu przyznając się, że przyjmowała antydepresanty w ciąży, jednak wiele kobiet nie widzi w niej bohaterki

Powinna je odstawić? Powinna brać? Jak to jest z antydepresantami w trakcie ciąży?

Edyta Liebert / 3 miesiące temu
Złamała tabu przyznając się, że przyjmowała antydepresanty w ciąży, jednak wiele kobiet nie widzi w niej bohaterki fot. kolaż polki.pl

Amanda Seyfried nigdy nie ukrywała, że choruje na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i stany lękowe. Od lat jest pod opieką psychiatry i przyznaje się otwarcie do depresji. W dyskusji na Dr. Berlin's Informed Pregnancy szczerze przyznała, że podczas ciąży nie zrezygnowała z przyjmowania antydepresantów.

Co prawda dawki leku były niewielkie i bezpieczne. „Nie przestałam brać leków antydepresyjnych. Od lat przyjmuję Lexapro i nie odstawiłam go” - przyznała Seyfried i wiedziała, że wzbudzi poruszenie.

Agnieszka Chylińska o byciu matką i swoim życiu: "W ch** mi się nie podoba"

Amanda Seyfried przyjmowała antydepresanty w ciąży

Seyfried, którą pewnie dobrze znacie z filmu "Mamma Mia", w marcu urodziła swoje pierwsze dziecko. W trakcie ciąży, jak i po porodzie, przyjmowała leki antydepresyjne. Mówiła że czuła się wspaniale, co było dla niej zaskoczeniem, bo spodziewała się, że w czasie ciąży i połogu jej stan zdrowia się pogorszy i „rozpadnie się na kawałki”. Bała się o swoje zdrowie i zdrowie dziecka.

 

#TheLastWord with @annjewellee

Post udostępniony przez Amanda Seyfried (@mingey)

Czy kobieta słusznie powinna bać się antydepresantów w ciąży?

Obawa o to, że zmiany hormonalne nasilą objawy choroby, są powszechne wśród kobiet zmagających się z depresją, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, czy innymi chorobami o podłożu psychicznym. Czy mimo ryzyka pogorszenia się stanu zdrowia matki, nie powinna ona zrezygnować z przyjmowania silnych leków antydepresyjnych?

Przeczytaj: ciąża a leki przeciwdepresyjne

Eksperci, na których podaje się portal Health.com twierdzą, że nie. Ryzyko, że leki akurat typu Lexapro, który przyjmowała aktorka, spowodują poronienie, lub wady wrodzone u malucha jest minimalne. Leki przeciwdepresyjne mogą doprowadzić do przedwczesnego porodu, ale korzyści płynące z prowadzenia odpowiedniej terapii antydepresyjnej przeważają nad ewentualnym ryzykiem. Jak powiedziała Amanda Seyfried „zdrowy rodzic, to zdrowe dziecko”. Konieczna jest konsultacja z lekarzem - nie wszystkie antydepresanty są bezpieczne.

Stosowanie leków przeciwdepresyjnych ma negatywny wpływ na rozwój płodu. Fluoksetyna (Andepin, Porozac, Salipax, Seronil) i paroksetyna (Paxtin, Seroxat, Arketis, Xetanor, Rexetin) mogą zwiększać ryzyko urodzenia dziecka z wadą serca. - informuje czasopismo British Journal of Clinical Pharmacology.

Wszystkie przyszłe mamy doskonale wiedzą, że im mniej leków zażywa się w ciąży, tym lepiej dla malucha. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Depresja poporodowa to wciąż temat tabu. Przyznać się do niej - to odwaga. Chrissy Teigen zdobyła się na poruszające wyznanie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)