POLECAMY

7 aktorów i 1 aktorka, którzy ryzykowali zdrowie (a nawet życie) dla Oscara

Poświęcili się dla roli! Opłaciło się?

Edyta Liebert / 9 miesięcy temu
7 aktorów i 1 aktorka, którzy ryzykowali zdrowie (a nawet życie) dla Oscara fot. materiały prasowe

Ile jest się w stanie zrobić dla roli? Dla niektórych gwiazd Hollywood, granica między rozsądkiem a szaleństwem jest co najmniej płynna. DiCaprio, McConaughey czy Portman należą do grona gwiazd, które bardzo chciały przypodobać się Akademii i jak najwierniej odtworzyć filmową kreację. Kosztowało ich to sporo - ryzykowali zdrowiem, a nawet życiem.

1. Leonardo DiCaprio

Od razu na myśl przychodzi "Zjawa", dla które aktor stoczył nie tylko fizyczne walki, lecz znosił także udręki psychiczne. 

Mogę wymienić 30 lub 40 sekwencji, które były jednymi z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek miałem do zrobienia. Skute lodem rzeki, w których musiałem brodzić, spanie w zwierzęcych tuszach, permanentny stan przechłodzenia i hipotermii. Pominę, co musiałem jeść.

Fakt, warto wspomnieć, że Leonardo DiCaprio jest od lat jest wegetarianinem. "Zjawa" była dla niego wyzwaniem, bo na planie musiał jeść mięso w surowej postaci, którą wzgardziłby nawet smakosz...

Zobacz 7 ciekawostek o "Zjawie"

Jeśli jednak uważnie oglądałyście "Django", w którym Leonardo DiCaprio i Samuel L. Jackson stworzyli aktorski duet wszech czasów, to bez problemu dopatrzycie się, jak podczas jednej ze scen DiCaprio naciął sobie dłoń nożem. Skaleczenie posłużyło w filmie jako naturalistyczny element, którego choć nie było w scenariuszu, nie wycięto. Konieczne było szycie!

2. Robert De Niro

Aktor do roli boksera Jake'a La Motty, przeszedł serię ćwiczeń i katorżniczych treningów. Wziął nawet udział w 3 prawdziwych walkach z czego wygrał 2. Aby zagrać postać boksera, musiał nabrać także masy... i przytyć 27 kilogramów. Aby osiągnąć poczucie braterstwa pomiędzy dwoma głównymi aktorami, Robert De Niro i Joe Pesci mieszkali i trenowali razem przez jakiś czas, zanim zaczęły się zdjęcia do filmu. Większa masa ciała spowodowała u Roberta problemy z oddychaniem, a pracę nad filmem "Wściekły byk" trzeba było na jakiś czas przerwać.

3. Adrien Brody

Aktor zrezygnował z dotychczasowego życia, wygód, a nawet ograniczył do zera kontakty ze swoją partnerką, by wiarygodnie wcielić się w postać Władysława Szpilmana. Brody zmienił miejsce zamieszkania, pozbył się części majątku, w tym samochodu, co miało na celu zrozumienie emocji kogoś, kto stracił dorobek życia. Aktor intensywnie uczył się gry na pianinie, nawet 4 razy dziennie. Bardzo schudł.

Wcześniej nie wiedziałem, co to znaczy czuć prawdziwy głód. Mogłem wyobrazić sobie smutek, gorycz utraty wszystkiego, ale głód wywołujący rozpacz był mi wcześniej nieznany.

4. Christian Bale

To kolejny aktor, który dla roli stracił sporo kilogramów. Przy wzroście 184 cm, Bale ważył... 50 kilogramów. To wszystko dla kreacji w filmie "Mechanik". Dziennie zjadał jedną puszkę tuńczyka i jabłko. Mało tego, chciał schudnąć jeszcze bardziej, ale lekarze wstrzymali jego zapędy. Pięć miesięcy po zakończeniu zdjęć gwiazdor nadrobił stracone kilogramy, a nawet zyskał dodatkowe 15 - tym razem dla roli Batmana!

Zaskakująca metamorfoza Bradleya Coopera

5. Daniel Day-Lewis

Trzykrotny laureat Oscara za rolę pierwszoplanową wie, co to poświęcenie. Prawdę mówiąc Day-Lewis wydaje się być niemal niepoczytalny. Podczas realizacji filmu "Moja lewa stopa" pozostawał na wózku inwalidzkim nawet w przerwach pomiędzy zdjęciami i złamał sobie dwa żebra. Przed nagrywaniem scen przesłuchania Gerry'ego Conlona w filmie "W imię ojca", spędził w zamkniętej celi więziennej trzy doby bez snu - strażnicy co 10 minut uderzali o kraty blaszanymi kubkami.

6. Matthew McConaughey

Pomijając utratę wagi (20 kilogramów), piekielnie utalentowany Matthew McConaughey omal nie stracił wzroku dla roli chorego na AIDS narkomana w filmie "Witaj w klubie", za którą dostał Oscara i Złoty Glob. Film był tak niskobudżetowy, że (nagrodzona wszak potem Oscarem) charakteryzacja musiała się zmieścić w przewidzianym budżecie wynoszącym... 250 dolarów. McConaughey raz na zawsze zerwał z wizerunkiem filmowego bawidamka. Przez lata lawirował między średnimi komediami romantycznymi ("Jak stracić chłopaka w 10 dni", "Powiedz tak", "Duchy moich byłych"), a rólkami w naprawdę słabych produkcjach. W "Witaj w klubie" udowodnił, że stać go na wielkie poświęcenie. W jednym z wywiadów aktor wyznał, że jego życie rodzinne jest dużo bardziej fascynujące niż zawodowe i chciał to zmienić.

Zadałem sobie pytanie, co jestem w stanie zrobić, żeby kariera dała mi w końcu tyle satysfakcji, co życie prywatne?

7. Tom Hanks

Aby zagrać rozbitka na bezludnej wyspie, Tom Hanks schudł prawie 25 kilogramów i spędził tygodnie zanurzony po szyję w wodzie, wskutek czego aktor złapał infekcję, która mogła doprowadzić do zatrucia krwi i konieczna była operacja.

8. Natalie Portman

Pierwsza dama w naszym zestawieniu, która kocha ekstremalne wyzwania. Do roli w "Czarnym łabędziu' na rok przed rozpoczęciem zdjęć ćwiczyła balet pięć godzin dziennie. Wykonywała ćwiczenia polegające na staniu na stopach i palcach u nóg przez pół godziny bez przerwy, co miało zapobiec kontuzjom i zbudowaniu małych mięśni w śródstopiu. Sześć miesięcy przed pierwszym klapsem rozpoczął się wyczerpujący trening, który miał przekształcić jej ciało, jak i całą technikę ruchu.

Dziennie przepływałam wówczas prawe 2 kilometry, wyrabiałam mięśnie i tańczyłam balet. Na 2 miesiące przed zdjęciami rozpoczęłam próby z choreografem, co łącznie z treningami pochłaniało 8 godzin z każdego dnia. Na koniec zatrudniono profesjonalnych trenerów, którzy byli po prostu fenomenalni – podszkolili mnie w aktorstwie, stylu i technice tańca, by moja znajomość ruchów nie skończyła się na podstawowych krokach.

Aktorka doznała bardzo bolesnej kontuzji - przemieszczenia żebra podczas zdjęć. Zmieniono całą choreografię tak, by tancerze unosili aktorkę, a ona sama miała nie wykonywać bolesnych jak dźgnięcie nożem ruchów. Każdy dotyk powodował grymas na twarzy, ale Portman dopięła swego i za to poświęcenie otrzymała Oscara.

Czy warto oglądać oscarowe filmy?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 miesięcy temu
Po tym przeczytałam, że Leonrado przeciął sobie rękę nożem przestałam czytać. Rękę rozciął sobie tłukąc szklankę/kieliszek. A to jednak spora różnica ;)