POLECAMY

5 szalonych pomysłów na podgrzanie atmosfery w łóżku

Czujesz, że do waszej sypialni wkradła się nuda? Przedstawiamy 5 pomysłów, które urozmaicą seks. Nie czekaj i zaskocz swojego partnera!

5 szalonych pomysłów na podgrzanie atmosfery w łóżku fot. Fotolia

Jesteście dobrze dobraną parą, ale zbliżenia już nie cieszą was tak jak kiedyś? Chcesz, aby wasze doznania seksualne były tak intensywne jak na początku związku? Przedstawiamy 5 pomysłów na udany seks. Korzystając z naszych sposobów na urozmaicenie współżycia seksualnego, z pewnością podniesiesz temperaturę w waszej sypialni.

1. Zaproponuj mu wspólny prysznic

Zanim udacie się do sypialni weźcie razem prysznic. Widok nagich, lśniących ciał jest niezwykle pobudzający. Pamiętaj, aby zadbać o nastrojową aurę. Przygotuj aromatyzowane świece o przyjemnej, słodkawej nucie zapachowej. Aby urozmaicić wspólną kąpiel, wykorzystajcie peeling do ciała o intensywnej woni z domieszką olejku. Po nałożeniu kosmetyku intensywnie pocierajcie się ciałami. Dzięki temu pobudzicie strefy erogenne, przyspieszycie przepływ krwi i wzrośnie wasz apetyt na seks.

2. Całuj go długo i intensywnie

Seks bez całowania traci swój smak, jest bezbarwny i mdły. Ważne jednak, aby wiedzieć, jak całować. Nic tak nie rozpala zmysłów jak intensywny, długi pocałunek. Możesz nim rozpocząć grę wstępną, aby wprowadzić was w odpowiedni nastrój. Jak powinnaś całować swojego mężczyznę, aby doprowadzić go do wrzenia? Ssij i liż jego język, wyobrażając sobie, że masz do czynienia z penisem partnera. Twój mężczyzna na pewno dostrzeże analogię, co rozpali go do czerwoności. 

3. Pozwól mu patrzeć

Pragniesz urozmaicić grę wstępną? Zafunduj partnerowi pokaz masturbacji. Możesz być pewna, że podnieci go do granic możliwości i będzie pożerał cię wzrokiem. Widok sprawiającej sobie przyjemność kobiety sprawi, że twój mężczyzna poczuje się jak na seansie porno w kinie przygotowanym wyłącznie dla niego. Podczas stymulowania łechtaczki poczuj się swobodnie - jeśli będziesz skrępowana, twój partner na pewno to dostrzeże. Pozwól mu patrzeć jak najdłużej, bądź zmysłowa i naturalna.

4. Pozostań w bieliźnie jak najdłużej

Mężczyźni to wzrokowcy, dlatego warto nałożyć na siebie coś, co pobudzi fantazję twojego partnera. Załóż skąpą bieliznę, a wywołasz na nim piorunujące wrażenie. Jeszcze większe, gdy nie ściągniesz jej na początku zbliżenia. Przysłonięte miejsca intymne zwiększą ciekawość twojego mężczyzny, dlatego warto pozostać w niej podczas gry wstępnej. Zasugeruj partnerowi, żeby pieścił cię przez bieliznę jak najdłużej. Dzięki temu z pewnością zintensyfikujecie wasze doznania.

5. Zadbaj o odpowiednie nawilżenie

Warto zainwestować w dobry lubrykant, bowiem zagwarantuje on lepszy seks. Abyście oboje osiągnęli satysfakcję w łóżku, miejsca intymne muszą być odpowiednio nawilżone. Zapewnienie wilgotności genitaliom zwiększy wasze doznania i pozwoli kochać się długo i intensywnie. Wybierz pachnący i smakowy lubrykant, a przekonasz się, że seks oralny będzie jeszcze przyjemniejszy. Żel poślizgowy może być skutecznym afrodyzjakiem, dlatego warto się na niego zdecydować.

Zobacz również:

Pozycja misjonarska na 5 sposobów 10 pomysłów na urozmaicenie życia seksualnego Jak wystrój w sypialni wpływa na życie seksualne?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/rok temu
Weźcie się w końcu za robotę lafiryndy, a nie wam tylko w tych pustych głowach analne parzenie się z gachem!!!
/rok temu
Utrata składników odżywczych Gotowanie, jak każda forma obróbki termicznej, powoduje utratę części składników odżywczych. W przypadku kuchenki mikrofalowej zjawisko to również występuje. Główna różnica między tradycyjnym gotowaniem w wodzie, a wykorzystaniem mikrofali polega na tym, że w tym drugim przypadku, czas przygotowania potrawy jest znacznie krótszy, a witaminy i minerały nie są wypłukiwane z pożywienia. To oczywiście duży plus. W badaniach naukowych wykazano, że produkty, takie, jak brokuły czy szpinak gotowane w kuchence mikrofalowej zawierały od kilku do kilkudziesięciu procent więcej witaminy C i kwasu foliowego, niż gotowane w tradycyjny sposób. Dotyczy to również wielu innych mikroelementów, szczególnie tych wrażliwych na obróbkę termiczną. Oznacza to, że podgrzewanie potraw w kuchence mikrofalowej jest jedną z najlepszych metod obróbki cieplnej w kontekście zachowania możliwie dużej ilości składników odżywczych. Warto jasno zaznaczyć, że tak przygotowana żywność nie ulega chemicznym zmianom, nie zawiera mikrofali i nie jest radioaktywna, jak twierdzą niektórzy sceptycy. Zagrożenia Oczywiście urządzenie to nie jest pozbawione wad. Nie należy umieszczać w nim elementów metalowych, ponieważ odbijają promieniowanie, co może doprowadzić do iskrzenia, uszkodzenia kuchenki, a nawet pożaru. Dozwolone jest używanie jedynie szklanych, żaroodpornych i plastikowych, specjalnie przeznaczonych do tego celu pojemników (zwykle na takowych znajdują się stosowne oznaczenia). Nie należy ich również szczelnie zamykać, ponieważ prowadzi to do wzrostu ciśnienia w opakowaniu i może powodować jego eksplozję. Należy pamiętać, by nie włączać kuchenki, gdy nie jest ona zamknięta, gdyż prowadzi to do wydobywania się dużych ilości promieniowania. Na szczęście, większość urządzeń posiada stosowne zabezpieczenia uniemożliwiające ich uruchomienie przy otwartych drzwiczkach. Warto podkreślić, że niechlubna sława tych urządzeń po części może wynikać z szybkich, gotowych potraw dedykowanych do przygotowania w "mikrofali". Problem nie leży jednak w urządzeniu, a w samym, niezdrowym produkcie spożywczym, dużej zawartości konserwantów, barwników, soli czy wzmacniaczy smaku, które takie „szybkie potrawy” często zawierają. Kuchenka nie nadaje się do podgrzewania produktów ubogich w wodę, takich jak oleje czy masło. Warto również unikać przygotowywania np. surowego mięsa, ponieważ, mikrofale nie zawsze podgrzewają produkty w sposób równomierny (może to wynikać np. z różnej zdolności absorpcji promieniowania), przez co z jednej strony mogą powstawać tak zwane "gorące punkty", a z drugiej zimne, surowe kawałki, w których mogą znajdować się pasożyty lub mikroorganizmy szkodliwe dla człowieka. Ciasta, naleśniki czy pieczywo również nie jest najlepszym produktem do podgrzewania, ponieważ przybiera dość charakterystyczną, gumową strukturę i traci wiele walorów smakowych. Utrata składników odżywczych Gotowanie, jak każda forma obróbki termicznej, powoduje utratę części składników odżywczych. W przypadku kuchenki mikrofalowej zjawisko to również występuje. Główna różnica między tradycyjnym gotowaniem w wodzie, a wykorzystaniem mikrofali polega na tym, że w tym drugim przypadku, czas przygotowania potrawy jest znacznie krótszy, a witaminy i minerały nie są wypłukiwane z pożywienia. To oczywiście duży plus. W badaniach naukowych wykazano, że produkty, takie, jak brokuły czy szpinak gotowane w kuchence mikrofalowej zawierały od kilku do kilkudziesięciu procent więcej witaminy C i kwasu foliowego, niż gotowane w tradycyjny sposób. Dotyczy to również wielu innych mikroelementów, szczególnie tych wrażliwych na obróbkę termiczną. Oznacza to, że podgrzewanie potraw w kuchence mikrofalowej jest jedną z najlepszych metod obróbki cieplnej w kontekście zachowania możliwie dużej ilości składników odżywczych. Warto jasno zaznaczyć, że tak przygotowana żywność nie ulega chemicznym zmianom, nie zawiera mikrofali i nie jest radioaktywna, jak twierdzą niektórzy sceptycy. Zagrożenia Oczywiście urządzenie to nie jest pozbawione wad. Nie należy umieszczać w nim elementów metalowych, ponieważ odbijają promieniowanie, co może doprowadzić do iskrzenia, uszkodzenia kuchenki, a nawet pożaru. Dozwolone jest używanie jedynie szklanych, żaroodpornych i plastikowych, specjalnie przeznaczonych do tego celu pojemników (zwykle na takowych znajdują się stosowne oznaczenia). Nie należy ich również szczelnie zamykać, ponieważ prowadzi to do wzrostu ciśnienia w opakowaniu i może powodować jego eksplozję. Należy pamiętać, by nie włączać kuchenki, gdy nie jest ona zamknięta, gdyż prowadzi to do wydobywania się dużych ilości promieniowania. Na szczęście, większość urządzeń posiada stosowne zabezpieczenia uniemożliwiające ich uruchomienie przy otwartych drzwiczkach. Warto podkreślić, że niechlubna sława tych urządzeń po części może wynikać z szybkich, gotowych potraw dedykowanych do przygotowania w "mikrofali". Problem nie leży jednak w urządzeniu, a w samym, niezdrowym produkcie spożywczym, dużej zawartości konserwantów, barwników, soli czy wzmacniaczy smaku, które takie „szybkie potrawy” często zawierają. Kuchenka nie nadaje się do podgrzewania produktów ubogich w wodę, takich jak oleje czy masło. Warto również unikać przygotowywania np. surowego mięsa, ponieważ, mikrofale nie zawsze podgrzewają produkty w sposób równomierny (może to wynikać np. z różnej zdolności absorpcji promieniowania), przez co z jednej strony mogą powstawać tak zwane "gorące punkty", a z drugiej zimne, surowe kawałki, w których mogą znajdować się pasożyty lub mikroorganizmy szkodliwe dla człowieka. Ciasta, naleśniki czy pieczywo również nie jest najlepszym produktem do podgrzewania, ponieważ przybiera dość charakterystyczną, gumową strukturę i traci wiele walorów smakowych. Polecamy także: Polecamy także:
/rok temu
Komplet delikatnej koszulki koronki z doczepionymi pończoszkami i figi z dziurką Miłość bez ściągania bielizny (do czasu) . Było obłędnie.
POKAŻ KOMENTARZE (5)