POLECAMY

Mój partner woli spędzać czas z psem niż ze mną!

Od jakiegoś czasu nasz pies, Kapsel, jest dla mojego chłopaka ważniejszy niż ja – spędza z nim cały wolny czas, przytula i kupuje najróżniejsze prezenty. Czuję się niekochana i odtrącona. Co robić? Jak przekonać chłopaka, że jestem ważniejsza niż pies?

pies

fot. Fotolia

Witam!

Jestem w związku z chłopakiem od dwóch lat, od pół roku razem mieszkamy. Patryk to czuły i romantyczny facet. Nasze wspólne życie było bardzo udane aż do pewnego dnia…

Niedługo przed świętami Bożego Narodzenia Patryk, wracając z pracy, natknął się na ulicy na bezdomnego kundelka. Porzucony (jak sądzimy) piesek był jeszcze bardzo młody. Patryk wybłagał mnie, abyśmy go przygarnęli. Bardzo lubię zwierzęta, ale mając na uwadze, że oboje pracujemy do późna, na początku nie chciałam się zgodzić na psa – uznałam bowiem, że nie będziemy mieli na niego czasu.

Patryk nazwał pieska Kapsel i zaczął kupować mu wszelkie potrzebne akcesoria: smycz, kaganiec, posłanie, miski, zabawki… Na początku myślałam, że to urocze, że tak opiekuje się zwierzątkiem. Po jakimś czasie uznałam jednak, że trochę przesadza – zaczął wydawać na psa coraz więcej pieniędzy, wciąż kupował mu nowe zabawki, gryzaki, psie chrupki… Co gorsza doszło do tego, że spędza z psem więcej czasu niż ze mną! Chodzą razem na długie spacery, a Kapsel siedzi z nim w fotelu, gdy oglądamy telewizję.

Z zazdrości często kłócę się z Patrykiem o psa. Mój chłopak nie rozumie, że przesadza, że ja też potrzebuję jego uwagi, czułości, przytulenia… Mam wrażenie, że wszystkie ciepłe uczucia przelał na Kapsla! Co robić? Jak przemówić mu do rozsądku?

Zobacz też: Mój mąż jest niezaradny życiowo. Co robić?

Na pytanie odpowiada psycholog, psychoterapeuta Monika Wysota:

Szanowna Pani,

sytuacja jak widzę jest dla Pani bardzo trudna, stad też poszukiwanie pomocy psychologicznej. Jest Pani zazdrosna o czas i uczucie, które Pani chłopak okazuje psu. Pisze Pani, że chłopak przesadza. Warto pamiętać, że to zachowanie jest przesadą w Pani odczuciu a nie ogólnie – innej osobie mogłoby to zupełnie nie przeszkadzać, a nawet więcej, widziałaby jej plusy. Kiedy zda sobie Pani z tego sprawę, być może łatwiej będzie Pani w rozmowach z chłopakiem skupić się na komunikowaniu swoich emocji, które odczuwa Pani w związku z tą sytuacją.

Pisze Pani, że pojawia się u Pani zazdrość. Kiedy mamy do czynienia z zazdrością, bardzo często pierwszy odruch to oskarżanie partnera, próby przekonania go – prośbą lub groźbą – do zmiany zachowania oraz wielka złość na obiekt zainteresowania partnera – w Pani przypadku psa. Takie postępowanie niestety prowadzi do kłótni. Z czasem Pani partner będzie rzeczywiście bardziej wolał psa niż Panią.  

Najlepiej zatem komunikować partnerowi swoje potrzeby, zamieniając oskarżenia na komunikaty „ja”. Jak?

Proszę spróbować  zamienić wypowiedzi „Ty znowu to robisz”, „Ty znowu wolisz psa ode mnie” na „Kiedy Ty siedzisz z psem w fotelu, ja się czuję odrzucona” lub „Jest mi bardzo przykro, że spędzasz z psem tyle czasu”.

Poza tym proszę spróbować polubić psa i dołączyć do swojego partnera podczas spacerów. Kiedy partner zobaczy, że zamiast złości i oskarżeń z Pani strony jest zainteresowanie, łatwiej będzie mu zmienić swoje zachowanie.

Proszę uwierzyć, że w spokojnej i przyjaznej atmosferze ten proces – proces zmiany – przebiega sprawniej. Proszę również pamiętać, że kiedy nie ma hałasu spowodowanego kłótniami, partner łatwiej usłyszy Pani potrzeby.

Zobacz też: Nie potrafię przestać krytykować męża!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 lata temu
Czesc wszystkim.Najgorsze jest to, ze nie jestem jedyna osoba która ma ten problem.Ja z chłopakiem jestem od 2,5 roku, a on KUNDLA ma od 7 lat. Na początku wszystko było OK , nawet lubiłam KUNDLA ( pies spał z nami,wszedzie był z nami, chłopak mu nawet kroi jedzenie w kosteczkę żeny pies się nie męczył), ale później zauważyłam , że chłopak bardziej się interesuje psem niż mną. Zaczęłam stawiać warunki, że nie chce spać z psem i nie chce żeby pies był przy nas jak jemy.To bardzo denerwowało chłopaka i mówił "Co mam go oddać do schroniska, tego byś chciała". kolejna sprawa jest taka, że temu psu wypływa biała wydzielina z fiutka i mój chłopak ma ją np. na spodniach bo jak jedzie autem to piesek leży mu na kolanach. Pies jest taki, że nikogo nie słucha i jak ktoś chce go pogłaskać to ugryzie,nawet mnie czy nie raz moją 7 córkę albo np.spał u mnie synek koleżanki i rano się bawiliśmy w gilganie ja córka chłopak i synek kumpeli po czy kundel zaatakował chłopca i mój chłopak na to, że nic się nie stało , że to tylko pies i taki ma instynkt.Dzisiaj chciałam pójść na spacer i ja chciałam BEZ PSA i wielka kłotnia.On mówi, że mnie KOCHA. A ja wiem, że on jest w stanie zerwać ze mną przez KUNDLA. Jeszcze 1 przykład "jak byliśmy w knajpie Pani pozwoliła wprowadzić psa (bo nie było już klientów) na koniec chłopak dał psu talerz do wylizania -CHORE "Jak pojechaliśmy do pubu to on wprowadził swojego pieska bo uważa, że jeśli ludzie tam chodzą to dlaczego psy nie mogą" Zrobiłam miejsce na posłanie dla psa ,ale mój chłopak się uparł i dlaczego pies nie może spać obok- w czym mi to przeszkadza itd." CO MAM ZROBIĆ? Ja już nie wytrzymuję psychicznie.