5 lustrzanych nawyków kobiet!

Zastanawiałaś się kiedyś, jakie miny strzelasz, kiedy w twoim pobliżu znajduje się lustro? Nie? Zobacz, jak takie zerkanie wygląda z boku!

Zastanawiałaś się kiedyś, jakie miny strzelasz, kiedy w twoim pobliżu znajduje się lustro? Nie? Zobacz, jak takie zerkanie wygląda z boku! Przed tobą 5 zabawnych zachowań przed lustrem, o których kobiety kompletnie nie zdają sobie sprawy.

5 lustrzanych nawyków kobiet!

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?

Fot. Depositphotos

Badania wskazują, że statystyczna kobieta widzi swoje odbicie blisko 40 razy dziennie! Puderniczki, lusterka samochodowe, windy, szyby, witryny sklepów, przebieralnie, a nawet ekrany telewizorów – kobieta zawsze znajdzie zwierciadło, w którym może skontrolować swój wygląd. Z boku czasem wygląda to komicznie, bo...:

1. otwieramy usta przy malowaniu rzęs
Jeśli do tej pory nie zdawałaś sobie z tego sprawy, to zapewne zwrócisz na to uwagę przy następnym tuszowaniu rzęs. Dlaczego otwieramy buzię malując oczy? Jedna z teorii głosi, że robimy to, by napiąć mięśnie twarzy i naciągnąć skórę wokół twarzy. Inna, że otwarte usta odwodzą od mrugania powiekami. Jeszcze inna, że ma to związek z koncentracją nad daną czynnością! Cóż... skupione na rysowaniu dzieci też otwierają swoje buźki, ba, one nawet wyciągają języki!

2. robimy „rybkę” przy nakładaniu różu
Choć rybka nie zawsze pomaga w precyzyjnym wymodelowaniu twarzy różem lub bronzerem, zwykle strzelamy minkę, która ma ułatwić wyłonienie się naszych kości policzkowych! Jedne kobiety wciągają policzki do środka, inne robią „dzióbek”, są też takie, które szeroko się uśmiechają. Cóż nie zawsze „słitaśnie” to wygląda.

3. mrużymy oczy i robimy „dzióbek” przy układaniu włosów
Każda kobieta ma swój patent na szybkie poprawienie fryzury, ale nie każda zdaje sobie sprawę, że kiedy to robi, wyciąga usta i mruży oczy. Robi to po to, by cała twarz – z jej punktu widzenia - wyglądała korzystniej. Przymrużone oczy są bardziej zalotne, a wyciągnięte usta wyszczuplają twarz. Poprawiona fryzura uzupełnia resztę.

5 lustrzanych nawyków kobiet!

fot. Fotolia

4. wciągamy brzuch i prostujemy się
Kiedy przechodzimy obok witryny sklepowej, nie zawsze spoglądamy na to, co się znajduje w środku, a częściej patrzymy na siebie! To świetna okazja do szybkiego skontrolowania swojej figury i postawy. Najczęściej stajemy bokiem – to nieświadoma postawa, podczas której prostujemy się i wypychamy piersi do przodu, stając się bardziej sexy.

5. wąchamy siebie
To dziwne, ale lustro (szczególnie to w przymierzalni lub w windzie) obliguje nas do sprawdzenia swojego zapachu... Jeśli jego nuta nie jest aromatem kwiatowym a przypomina raczej podkoszulek sportowca, szybko sięgamy po dezodorant lub perfumy. Tylko kobiety wiedzą, gdzie warto uczynić sekretny „psik psik”, by poczuć się świeżo i atrakcyjne.

To, ile widzą lustra, nie widzi nikt! Całe szczęście, że jako tworzywo martwe, zmuszone są milczeć, bo pewnie niejedno pękło by ze śmiechu. No chyba, że jakaś kobieta trafi na lustro weneckie... wtedy można nawet zapłakać ;)

5 lustrzanych nawyków kobiet!

Fot. Depositphotos

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/2 lata temu
Nie jestem "statystyczną kobietą" :D Nie robię żadnej z opisywanych min, ale niektóre kobiety faktycznie je robią.
/2 lata temu
Ja robie tylko 2 pierwsze-nigdy sie nie wacham-bo wiem kiedy mam ponownie uzyc dezodorantu-a jezeli juz mam uzyc w miejscu publicznym to tylko w lazience a nie w przebieralni czy windzie.
/3 lata temu
aha spoko... nic z tego nie robię, więc nie uogólniajcie. żadnych rybek, ani otwierania ust..
POKAŻ KOMENTARZE (2)