POLECAMY

Cuckold, zdrada kontrolowana - co o tym sądzicie?

napisał/a: dacar666, 2012-06-22 23:53
{option} napisal(a):niech tu sam napisze :>
czego mam żałować? Tego, że sie zgodziłem? Przecież, jak słusznie było zauważone, były tu godziny rozmów. Rozmów, analiz itp. I nie mam czego żałować (w moim mniemaniu)
napisał/a: kwiatlotosu2, 2012-06-22 23:57
{option} napisal(a):uważam, że każdy ma prawo do intymności a jakiej to już absolutnenie nie moja sprawa.

Dobre podsumowanie
napisał/a: aneczka98, 2012-06-23 00:03
Dla mnie chory jest pedofil, który wykorzystuje dzieci...
Ale tutaj, jeśli obydwie osoby są zgodne co do takiego związku, to niech będzie. To każdej para osobista sprawa co, jak i z kim w łóżku robi. Pod tym co podpisała mała-czarna mogę się podpisać...

Jednak ja bym nie mogła być w takim związku. Nie mogłabym sypiać z innymi i wiem, że mój P. też by nie był tym zainteresowany...
napisał/a: Koniecbredni, 2012-06-23 00:13
{option} napisal(a):ale żaden nie dotyka, nie całuje i nie pieści tak, jak Ten :)

A szansa że przy większej ilości partnerów spotka się takiego przy którym mąż to będzie niedoświadczony prawiczek i już nie będzie tak dotykał lub po prostu któryś tak się spodoba.... co ja piszę słuchaj jak ty ich traktujesz że żaden ci w oko nie wpadnie na dłuższą metę.

{option} napisal(a): I w tym momencie jest ;bye bye, George, mąż czeka'. Koniec. Kropka. Nie ma dyskusji.

A jeśli nie przyjdziesz... przewiduje się jakieś kary, bo jakoś moim zdaniem nie miałbym prawa być wściekły na moją wybrankę, że poszła z George`m skoro takie ma przywileje.

Czy to zawsze ta zdominowana strona to mężczyzna, bo jakoś nie wyobrażam sobie płci pięknej po tej stronie.

Lily Luna, a nie boisz się że pod wpływem tych wszystkich orgazmów w ramionach innych mężczyzn (lub kobiet) przestaniesz mieć ochotę na męża?? Spotkasz wyśmienitych kochanków z boskimi ciałami, a tu w domu mąż (za obraz męża wstawiam faceta po 30 tylko taki stereotypowy polak łysiejący i zaniedbany)
napisał/a: KokosowaNutka, 2012-06-23 00:29
Koniecbredni, no i chyba to na tym polega, ze mimo wszystko ten maz chocby nie wiadomo jaki byl sprawia, ze zawsze chce sie do niego wracac. Dlatego w takie gry powinni bawic sie tylko Ci ludzie, ktorzy sa pewni siebie i swojego zwiazku.
napisał/a: Rooda666, 2012-06-23 13:26
{option} napisal(a): jak ty ich traktujesz że żaden ci w oko nie wpadnie na dłuższą metę.
wystarczy do tego wszystkiego używać głowy i pamiętać, że mam męża, który mnie kocha i którego ja kocham, do którego zawsze chcę wracać i który sprawia, że jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie - przy tym żaden nie ma szans wpaść mi w oko ;)

{option} napisal(a):Lily Luna napisał/a:
I w tym momencie jest ;bye bye, George, mąż czeka'. Koniec. Kropka. Nie ma dyskusji.

A jeśli nie przyjdziesz... przewiduje się jakieś kary, bo jakoś moim zdaniem nie miałbym prawa być wściekły na moją wybrankę, że poszła z George`m skoro takie ma przywileje.
oczywiście, że nie ma kar jako takich i oczywiście, że mogłabym powiedzieć 'dobrze skarbie, przelecę Dżordża i przyjadę' albo i nawet 'nie przeszkadzaj, jak będę miała czas to przyjadę'... ale to kwestia priorytetów ;) Dla mnie osobiście w takim momencie Dżordż przestałby mieć znaczenie, bo mąż jest ważniejszy - najważniejszy ;)
(ewentualnie szybki numerek z Dżordżem w taksówce w drodze do męża :P )

{option} napisal(a):Czy to zawsze ta zdominowana strona to mężczyzna
statystycznie rzecz biorąc niemal zawsze. Kobiety-rogacze (nazywane na niektórych tematycznych forach 'rogatkami' co mnie rozśmiesza do łez ) to raczej pojedyncze przypadki.

{option} napisal(a):Lily Luna, a nie boisz się że pod wpływem tych wszystkich orgazmów w ramionach innych mężczyzn (lub kobiet) przestaniesz mieć ochotę na męża??
na to IDEALNIE odpowiedziała Kokosowa :)

{option} napisal(a):Koniecbredni, no i chyba to na tym polega, ze mimo wszystko ten maz chocby nie wiadomo jaki byl sprawia, ze zawsze chce sie do niego wracac.
prawda, prawda i tylko prawda, utrafione w samo sedno

{option} napisal(a):Dlatego w takie gry powinni bawic sie tylko Ci ludzie, ktorzy sa pewni siebie i swojego zwiazku.
tak jak pisałam na początku - to rzecz wymagająca przemyślenia i przegadania, a nie hop siup 'kochanie, pobawimy się w cuckold?' - 'jasne, kiedy zaczynamy?' ;)
napisał/a: Koniecbredni, 2012-06-23 14:06
Lily Luna, a czy mąż musi w jakiś sposób zatwierdzić twój wybór czy masz pełną swobodę? Powiedzmy że podoba ci się wasz wspólny znajomy co wtedy idziesz z tym do męża i on decyduje czy wylądujesz z nim w łóżku czy sypiasz ze znajomym a mąż dowiaduje się po fakcie?

Znam jedną taką parę (nie pytaj skąd wiem że się tak bawią ), która ma wieloletniego przyjaciela rodziny, jej mąż zna go z technikum i ten przyjaciel ma kilkuletni romans z jego żoną nie wie jednak że mąż wie o wszystkim a ta cała otoczka potajemnego romansu jest tylko dla podkręcenia atmosfery. Co z twoimi partnerami czy oni wiedząc że jesteś hotką czy są święcie przekonani że zaraz będą pieprzyć czyjąś żonę bez wiedzy jej męża??

Statystycznie i tu przepraszam za pytanie jeśli urazi, ale strasznie mnie to ciekawi, więc... statystycznie częściej sypiasz z mężem czy z przygodnymi partnerami i czy to w ogóle są jacyś przygodni partnerzy może masz jednego lub dwóch na stałe?

Jak to wygląda od strony technicznej wychodzisz z domu poznać kogoś w klubie, dajesz się zaprosić na kawę koledze z pracy który od dawna jest tobą zainteresowany, podrywasz sąsiada i to wszystko prowadzi do tego żeby się z nimi przespać?? Jak poznajesz swoich kochanków??

Ostatnio na weselu kolega o którym wspominałem chciał mnie zaprosić abym oglądał jego żonę gdy będzie ujeżdżać pewnego Portugalczyka na tyle parkingu obok ich samochodu (samochód-miniwan z przyciemnianymi szybami, ustawiony w pobliżu niezbyt wygodnej ławki w taki sposób że zasłaniał ją całą przed widokiem gości bawiących się w domu weselnym) miałem wsiąść do samochodu dużo wcześniej i poczekać aż parka przyjdzie się zabawić, Portugalczyk miał o niczym nie wiedzieć ibrać ją przed samochodem ewentualnie na ławce a ja dzięki przyciemnianym szybom i cichemu zachowaniu miałem być dla nich nie widoczny, żona wiedziała to był jej pomysł (oni nie lubią gdy facet domyśla się że mąż dał na to zezwolenie) i teraz pytanie czy to jest jeszcze cuckold gdy pozwala się na takie rzeczy osobie postronnej? i czy wy też tak robicie? Swoją drogą ta parka definitywnie chce nas "zwebować"
napisał/a: Monini, 2012-06-25 08:54
Ja tam nie mam nic przeciwko, szczególnie jeśli sprawia to komuś przyjemność, ale sama bym się nie zdecydowała... mój mąż nie lubi być poniżany

Tylko zastanawia mnie kwestia zabezpieczeń, przecież czasami wypada na osoby, które mogą mieć jakąś chorobę przenoszoną drogą płciową, gumka może pęknąć i co wtedy :
napisał/a: Rooda666, 2012-06-25 09:22
Koniecbredni, odpowiedziałam na PW ;)

{option} napisal(a):Tylko zastanawia mnie kwestia zabezpieczeń, przecież czasami wypada na osoby, które mogą mieć jakąś chorobę przenoszoną drogą płciową, gumka może pęknąć i co wtedy :
Wiadomo, że ryzyko jest zawsze, ale korzystając z rozsądku można je zminimalizować :)
napisał/a: Gvalch'ca, 2012-06-28 09:03
Tytułem wstępu Opowiadam mojemu mężowi o omawianym w wątku zjawisku, tak na zasadzie czego to ludzie nie wymyślą:
mąż: A jak to się nazywa?
ja: Nie pamiętam, jakoś na "k"...
mąż: A to by się nawet zgadzało.

A tak serio, to to jest każdego człowieka indywidualna sprawa co wyprawia pod kołderką. W swoim wydaniu tego nie widzę. Szczerze mówiąc niedobrze mi na samą myśl. Przede wszystkim (oczywistą kwestię zdrady pomijam) nie potrafiłabym wskoczyć obcemu mężczyźnie do łóżka, nie mówię o wielkiej miłości, ale musiałabym mieć wobec tego człowieka jakieś ciepłe uczucia. Po drugie nie wyobrażam sobie, że seks, a zwłaszcza udany seks, nie powoduje, pojawienia się i wzrostu ciepłych uczuć między mną i kochankiem, jakiejś nici porozumienia itd. Przecież to jest żywy człowiek, a nie podstawka do penisa, a ja zimną suką wypraną z uczuć też nie jestem.