POLECAMY

Wakacyjne opowiadania erotyczne "Burzowy dzień"

Wakacyjne opowiadania erotyczne "Burzowy dzień" fot. Fotolia

Był słoneczny lipcowy dzień, Anka spędzała wakacje u dziadków, z dala od zgiełku miasta. Nudząc się niemiłosiernie postanowiła pójść na spacer. Włożyła zwiewną białą sukienkę i ruszyła przed siebie. Poszła na spacer do lasu, gdzie lubiła się opalać, leżąc na łące która się tam znajdowała.

Gdy już tam dotarła, ściągnęła sukienkę i położyła się na zielonej trawie, zostając tylko w samych figach. Miała dziwne przeczucie, że ktoś ją obserwuje, lecz nie widząc nikogo, przestała się tym przejmować. Nagle słońce zasłoniły czarne chmury i zerwał się potężny wiatr. Zaraz miała rozpocząć się ulewa, zrezygnowana włożyła sukienkę na siebie i już chciała kierować się w stronę domu, gdy z nieba spadły kaskady wody. Anka zdała sobie sprawę, że musi przeczekać burzę i znaleźć jakieś schronienie przed deszczem.

Po chwili usłyszała, że ktoś ją woła, zobaczyła syna sąsiadów, który wyłonił się nie wiadomo skąd. Podszedł do niej i powiedział, że muszą się szybko gdzieś schować i kazał jej iść za sobą. Anka nie przepadała za nim, nigdy się do niej nie odzywał, tylko bacznie ją obserwował, zawsze myślała, że uważa się za lepszego od innych. Artur, bo tak miał na imię, był tak samo przemoczony jak ona, na sobie miał dżinsy i czarny podkoszulek, który opinał jego umięśniony tors. Pomimo swojego zachowania, musiał przyznać, był bardzo przystojny, czarne włosy i niebieskie oczy, bez wątpienia był w jej typie.

Brnąc tak przez las w końcu dotarli do małej chatki ukrytej w środku lasu, to była kryjówka Artura jeszcze z czasów dzieciństwa. Nie była duża, ale wygodna i co najważniejsze sucha. Ance przeszło przez myśl, że Artur wcale nie przypadkiem znalazł się na tej łące, możliwe, że od początku ją śledził. Na tą myśl się zaczerwieniła, gdyż zdała sobie sprawę, że musiał ją widzieć jak leżała półnaga opalając się. W dodatku jej mokra sukienka w tej chwili dokładnie przylegała do ciała, uwidaczniając kształt piersi. Kątem oka widziała jak Artur co rusz spogląda w te miejsca pod jej sukienką. Teraz pozostało im tylko przeczekać burzę, która niestety nie chciała się skończyć, a robiło się coraz zimniej.

Artur stwierdził, że muszą ściągnąć te mokre ciuchy bo inaczej się przeziębią. Nie było wyjścia, Anka ściągnęła z siebie sukienkę, zostając tylko w majtkach i okryła się szczelnie jedynym kocem jaki mieli. Artur nie podglądał jak się rozbierała, sam zdjął z siebie rzeczy zostając tylko w bokserkach. Drżał z zimna i Ance zrobiło się głupio, że przez nią się rozchoruje. Zaproponowała Arturowi koc - długo nie musiała go przekonywać.

Widziała jak z zachwytem wpatrywał się w jej nagie piersi, kiedy siadał za jej plecami. Mocno przylgnął do ciała Anki, owijając ich oboje kocem. Czuła na sobie jego ręce, zaczęło jej się robić gorąco i przyjemnie, powoli czuła coraz większe podniecenie, za każdym razem gdy jego oddech omiatał jej szyję. I chwilę później to poczuła, jego dłonie spoczęły na jej biodrach i powoli poruszały się w górę, aż dotarły do piersi.

Anka oddychała coraz szybciej, a Artur namiętnie całował jej szyję. Odwróciła się do niego przodem i usiadła mu na kolanach, czując między swoimi udami, że jest już bardzo podniecony. Zaczęli się głęboko i zachłannie całować, jego palce powędrowały w jej czułe miejsce, aż jęknęła z rozkoszy. Nie wytrzymał dłużej, położył ją na kocu i zaczął się z nią kochać, aż wydała z siebie ciche jęknięcie.

Oboje tkwili w tym namiętnym uścisku, ona przyciągając go do siebie coraz mocniej, a on poruszając się w niej coraz szybciej. Po chwili oboje krzyknęli z rozkoszy. Anka czuła jak błogość rozpływa się po całym jej ciele. Artur oddychał głęboko, a jego głowa spoczywała na jej piersiach. Burza już dawno się skończyła, lecz żadne z nich tego nie zauważyło. Długo po tym jeszcze rozkoszowali się swoimi ciałami, poznając je za każdym razem na nowo, pieszcząc każdy centymetr skóry, zatracając się w sobie bez opamiętania. Późnym wieczorem ubrali się i wyszli z chatki, trzymając się za ręce...

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 lata temu
Nudne :( Polki nie umieją pisać dobrych opowiadań erotycznych. Za mało w nich szczegółów, opisów, są jakieś takie aseksualne. Jeżeli tak wygląda życie seksualne Polek, to szczerze współczuję.
/4 lata temu
zawsze co piątek są sex historie?