POLECAMY

Wasze pikantne historie "Znaczące spojrzenie"

Od pierwszego spojrzenia wiedziała, że ta znajomość będzie miała rozkoszne zakończenie. Rzeczywistość przeszła jej najśmielsze oczekiwania...

Wasze pikantne historie "Znaczące spojrzenie" fot. Fotolia

Poczuła jego przenikający wzrok na sobie. W rewanżu rzuciła mu zalotne spojrzenie. To już nie pierwszy raz, wymienili spojrzenia, kiedy mijali się na korytarzu. Kiedy patrzył na nią, w środku płonęła i marzyła by zostać z nim sam na sam. Tego dnia spotkała go znowu – tym razem w windzie!

Kiedy wszedł do windy, zawadiacko powiedział „dziś widzimy się już drugi raz, to chyba nie przypadek”, ona uśmiechnęła się i kokieteryjnie zapytała „odprowadzisz mnie”? Widziała ten błysk w oku, że spodobał mu się ten pomysł. Pomysł, o którym marzyła od chwili kiedy go spotkała. Nim wyszli z windy pocałowała go namiętnie, po czym wyszła, on szedł za nią. Kiedy zamknęli za sobą drzwi gabinetu nie tracili czasu. On podszedł do niej, posadził ją na biurku i zaczął pieścić.

Podciągnął jej spódnicę do góry, jego ręce błądziły wokół ud. Pieszcząc ją, patrzył jej głęboko w oczy, ona zaczęła coraz szybciej oddychać, przygryzła wargi. Nie musiała nic mówić, on wiedział, czego w tej chwili pragnie. Patrząc dalej w jej oczy rozpiął spodnie i zdecydowanym ruchem wszedł w nią. Jęknęła z rozkoszy i poddała się jego zdecydowanym ruchom. Zalewała ją fala rozkoszy. On popchnął ją delikatnie, teraz leżała na biurku i wiła się z rozkoszy. Po kilku minutach fala rozkoszy zalała ich ciała. Oboje wiedzieli, że będą chcieli ponownie zatańczyć ten taniec pożądania.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
zawsze w piątek w pracy czytam historie erotyczne zamiast pracować hihihi