POLECAMY

Wibrator powstał w XIX wieku, gdy lekarze leczyli... doprowadzając do orgazmu. Jak używać tej zabawki?

"Podczas seksu zamknij oczy i myśl o Anglii", radziły córkom matki. A w lekarskich gabinetach doprowadzano je później do leczniczego orgazmu za pomocą wibratora!

/ 5 miesięcy temu
Wibrator powstał w XIX wieku, gdy lekarze leczyli... doprowadzając do orgazmu. Jak używać tej zabawki? fot. Fotolia

Historia wibratora rozpoczyna się dość zaskakująco. Ten niewielki gadżet stał się popularny nawet wcześniej, niż odkurzacz czy żelazko. Pojawił się w XIX wieku w pruderyjnej Anglii, gdy lekarze w ramach leczenia... doprowadzali pacjentki do orgazmu. Brzmi nierealnie? To właśnie w tym stuleciu stworzono jednostkę chorobową, określaną mianem histerii. Taką diagnozę można było postawić niemal każdemu, ponieważ histeria nie miała ściśle określonych objawów. Zły humor? Bezsenność? Brak apetytu? Nerwowość? Winna jest z pewnością właśnie ta przypadłość!

Zdaniem ówczesnych medyków, nie było lepszego sposobu na kobiecą histerię, niż zaspokojenie seksualne. Oczywiście, w przysłowiowych białych rękawiczkach (a nawet kitlu), ponieważ specjalista robił to za pomocą wibratora. Czy to nie paradoksalne? Kobieca przyjemność była wtedy tematem tabu, a podczas stosunków z mężem paniom nie wolno było oddawać się rozkoszy. "Zamknij oczy i myśl o Anglii", radziły córkom matki, gdy tymczasem w lekarskich gabinetach, zgodnie z literą prawa, doprowadzano je później do leczniczego orgazmu!

Na całe szczęście, na początku XX wieku ten proceder stopniowo zaczął stawać się coraz rzadszy. Co ciekawe, wibrator stał się wtedy popularnym sprzętem domowym. Katalogi dla gospodyń, obok kompletów pościeli i garnków, prezentowały najwymyślniejsze wibrujące gadżety. W tym okresie niewiele kobiet miało w domu żelazko, za to całkiem sporo posiadało... wibrator!

Co ważne, ten produkt dopiero dość niedawno zaczęto uważać za erotyczną zabawkę. W porównaniu do przełomu XIX i XX wieku, wibrator w drugiej połowie XX wieku był owiany tabu. Mniej kobiet otwarcie przyznawało się do korzystania z niego i nie był on już standardowym sprzętem domowym. Niektóre panie (a przy okazji panowie) używanie tego gadżetu postrzegali jako ujmę dla honoru partnera - czyżby dziewczyna zabawiająca się wibratorem, była kiepsko zaspakajana przez własnego ukochanego? Paradoks rzeczywistości: dawniej nie wypadało przecież odczuwać przyjemności właśnie podczas stosunków z małżonkiem.

Seks analny: wszystko na jego temat

Do czego służy wibrator i jak go używać?

Zastosowanie wibratora da się streścić w jednym, bardzo krótkim zdaniu. Ten gadżet służy do dostarczania sobie przyjemności!

Jak go używać? Tutaj nie ma już oczywistych recept. Każdy może mieć swoje własne sposoby na to, by wibrujący przedmiot dostarczył niesamowitych doznań. Wibratorem można stymulować okolice łechtaczki, wejście do waginy, a także wsuwać go wewnątrz. Rozmiar nie jest najważniejszy (podobnie jak w przypadku penisa!) - sprzęt nie musi być duży, ponieważ kluczem jest tutaj sposób wibrowania.

To bardzo ważne! Wibratora nie wolno pożyczać. Zasady tutaj są równie surowe, co w przypadku szczoteczki do zębów. Po każdym użyciu należy myć go ciepłą wodą z mydłem. Nie można myć wibratora w zmywarce (tak, na forach internetowych pojawiają się częste zapytania na ten temat...).

Stosunek przerywany: czy to naprawdę zabezpiecza?

Jak zacząć korzystać z wibratora?

Warto pamiętać o tym, że z początku wibracje mogą wydawać się zbyt mocne. Jeśli zaczynamy dopiero przygodę z wibrującym przyjacielem, dobrze jest najpierw spróbować dotykać się nim przez bieliznę. Dzięki temu siła nacisku będzie mniejsza i ryzyko zadania sobie niechcący bólu zostaje zminimalizowane.

Używaj lubrykantu! Zmieniaj rytm i ułożenie wibratora. Bądź też cierpliwa - zabawa nigdy nie wygląda jak na filmach porno. Niektóre kobiety potrzebują nawet godziny na to, by w pełni się odprężyć - to nie bieg na 100 metrów! Wiele pań, pomimo wielu prób, nie potrafi osiągnąć orgazmu podczas stymulacji wibratorem. Powiedzmy sobie otwarcie: to też jest całkowicie normalne!

Czytaj więcej na temat erotyki

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 miesięcy temu
w dzisiejszych czasach terapia wibratorem również mogłaby pomóc wielu kobietom... na histerię ;)
/5 miesięcy temu
No tak, w końcu nie liczy się długość różdżki, tylko moc czaru :)