Seks to zdrowie!

Poprawa nastroju i lepsze samopoczucie to dopiero początek korzyści, jakie daje nam miłość fizyczna...

Okazuje się, że udane życie intymne ma dużo silniejsze działanie na cały organizm. I zostało to potwierdzone w badaniach naukowych. Udowodniono, że seks przyspiesza przemianę materii, usprawnia pracę serca, polepsza stan naczyń krwionośnych, zwiększa produkcję hormonów, a nawet wzmacnia mięśnie.
Nic więc dziwnego, że specjaliści są w stanie ocenić już na pierwszy rzut oka, czy mamy satysfakcjonujące życie seksualne. – Widzę to właściwie w momencie, kiedy kobieta wchodzi do mojego gabinetu. Pacjentki aktywne seksualnie, bez zaburzeń, są bardziej pogodne, mimo że czasami poważnie chorują – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec, seksuolog i ginekolog. Regularne uprawianie seksu może być także idealnym sposobem na utrzymanie dobrej formy fizycznej i psychicznej. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie rewelacje na temat zbawiennego wpływu seksu na zdrowie są w stu procentach wiarygodne. Czasem prawda leży pośrodku.

Działa jak tabletka przeciwbólowa
Zdaniem wielu mężczyzn seks jest najlepszym lekarstwem na ból głowy. Może dlatego tak trudno im zrozumieć typową kobiecą wymówkę: "nie dzisiaj, kochanie, boli mnie głowa". Ale nowe badania naukowców dowiodły, że kobiety mają trochę racji. Owszem, podczas szczytowania wydzielają się w mózgu endorfiny, zwane naturalnymi środkami przeciwbólowymi. – Natomiast trzeba wiedzieć, że działają one bardzo krótko, ok. 5 min, a to oznacza, że po chwili znieczulenie mija i ból wraca z taką samą siłą – tłumaczy Andrzej Depko. Dużo też zależy od tego, jaki ból głowy nam doskwiera. Tylko ten, wywołany stresem (tzw. napięciowy), może minąć dzięki relaksującym, czułym pieszczotom. Ale już typowy ból migrenowy zapewne się nasili. Co ciekawe, istnieje kilka rodzajów bólu głowy, które spowodowane są samym aktem seksualnym. I te, jak na ironię, aż czterokrotnie częściej miewają mężczyźni.

Dodaje urody i odmładza
Jeszcze niedawno wychwalano wpływ spermy na organizm kobiety. Były przypuszczenia, że wygładza cerę, poprawia jej koloryt i dodaje blasku! Teraz jednak lekarze weryfikują te rewelacje. – Od dawna znany jest przecież skład męskiego nasienia i wiadomo, że nie ma w nim żadnych substancji, które mogłyby działać w taki sposób – komentuje Andrzej Depko, seksuolog i neurolog. Owszem, skóra po stosunku jest bardziej elastyczna, jędrna, gładka, ma lepszy kolor, ale dzieje się tak nawet wtedy, gdy para używa prezerwatywy, a więc nie chodzi o kontakt ze spermą. Skąd więc taki efekt? W czasie zbliżenia krew krąży szybciej i rozszerzają się naczynia krwionośne. Dzięki temu skóra dostaje dodatkowe porcje tlenu i składników odżywczych, a włosy nabierają połysku. Podczas współżycia wydziela się też więcej serotoniny, która odpowiada za nasz dobry nastrój. To właśnie ona sprawia, że oprócz gładkiej cery na naszej twarzy widać promienny uśmiech. Sprawiamy zatem wrażenie młodszych i bardziej atrakcyjnych.

Relaksuje i odchudza
Zarówno kobiety jak i mężczyźni potrzebują seksu, by być w dobrej formie psychicznej i fizycznej. Sekret wielu dobrych, długoletnich małżeństw tkwi w tym, że potrafią oddzielić seks od małżeńskich i domowych problemów. Dzięki temu współżycie zawsze kojarzy im się z czymś miłym. I mają z tego coraz więcej przyjemności. Bo gdy miejsca intymne są często przekrwione, zwiększa się ich wrażliwość na bodźce. Urolodzy dodają jeszcze aspekt zdrowotny i mówią wprost, że jeśli mężczyzna regularnie współżyje, to istnieje mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka prostaty. Seks uodparnia nas jeszcze na inne choroby. Najnowsze badania z dziedziny psychoimmunologii wykazały, że w trakcie współżycia przybywa nam komórek wzmacniających naszą odporność, czyli limfocytów T. Seks może być też świetną kuracją odchudzającą. W czasie każdego stosunku spalamy ok. 400 kalorii, zaś długi, namiętny pocałunek zabiera nam kilkanaście kolejnych.


Jest barometrem stanu zdrowia
Nieprzypadkowo lekarz pierwszego kontaktu pyta czasem o jakość naszego życia seksualnego. Męskie kłopoty z libido lub zaburzenia wzwodu są pierwszym sygnałem wielu poważnych chorób, np. miażdżycy czy cukrzycy. Naczynia krwionośne, np. w prąciu, są dwukrotnie cieńsze, niż te, które doprowadzają krew do serca. Dlatego właśnie pierwszym sygnałem rozwijającej się miażdżycy mogą być zaburzenia wzwodu. Na ich podstawie można wykryć i zacząć leczyć tę chorobę nawet o 2 lata wcześniej. To ważny sygnał także w przypadku kobiecych problemów zdrowotnych. Istotne dla lekarza mogą być na przykład doznania kobiety w trakcie stosunku. – Ból w podbrzuszu może być jednym z sygnałów endometriozy. Zbyt dużo wydzieliny lub suchość w pochwie to czasem pierwsze objawy jakiejś infekcji intymnej – wymienia Ryszard Rutkowski, ginekolog-położnik. Jego zdaniem istotne jest też to, że kobieta, która regularnie współżyje, częściej odwiedza ginekologa. Dzięki temu wcześniej można zdiagnozować u niej zmiany chorobowe i leczyć je skuteczniej. Co więcej, i to zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, problemy związane z życiem seksualnym mogą zwiastować nie tylko fizyczne dolegliwości. Obniżenie libido i niechęć do współżycia często bywają na przykład objawem depresji.

Poprawia związek i... inteligencję
Wspólny orgazm ma wielką siłę. Chwile pieszczot, uniesienia, a potem uczucie relaksu... cóż może być przyjemniejszego? Seks ma same plusy, ale pod warunkiem, że uprawiamy go z osobą, którą kochamy i z taką regularnością, jaka nas satysfakcjonuje. – Seks bez przyjemności nie jest zdrowy. Jeśli nie ma miłości, jest tylko masturbacją we dwoje, zmniejsza napięcie seksualne, nie przynosząc korzyści zdrowotnych, zwłaszcza tych związanych z redukcją stresu – podsumowuje Violetta Skrzypulec. Dzięki satysfakcjonującemu współżyciu można żyć dłużej nawet o 10 lat, zwiększa się bowiem ilość tzw. hormonu długowieczności (DHEA). Pary, które częściej się kochają, lepiej wypadają także w testach na inteligencję. Takie osoby dłużej zachowują sprawność i bystrość umysłu. To najnowsze odkrycie niemieckiego naukowca, Wernera Habermehla. Paradoksalnie, chwile zapomnienia sprawiają też, że poprawia nam się... pamięć. Można oczywiście uznać, że to tylko chwilowe pobudzenie kory mózgowej, wywołane większą ilością kortyzolu i adrenaliny we krwi. Jednak radzimy nie analizować tego wszystkiego tak szczegółowo. Lepiej zająć się sobą nawzajem i sprawdzić działanie seksu w praktyce.

Prawdy i mity
Sprawdzamy prawdziwość niektórych obiegowych opinii na temat seksu.
1. Z braku seksu, np. u starszych ludzi, zanikają narządy intymne.
Rzeczywiście u osób w starszym wieku może dojść do atrofii miejsc intymnych, ale jest to spowodowane zmniejszonym wydzielaniem hormonów (w osi podwzgórze-przysadka-jajnik/jądra) a nie brakiem współżycia.
2. Od seksu można się uzależnić, dlatego lepiej nie przesadzać z ilością stosunków.
Owszem, można wpaść w seksoholizm, ale zależy to od cech naszej osobowości, psychiki, podatności na nałogi w ogóle, a nie od liczby stosunków czy partnerów.
3. Seks może zabić, jeśli kochamy się zbyt intensywnie.
Jest w tym nieco prawdy. W trakcie współżycia wzrasta ciśnienie krwi. Jeżeli u jednego z kochanków występują jakieś (często ukryte) choroby, np. tętniak mózgu lub zaawansowana miażdżyca, to istnieje pewne prawdopodobieństwo, że objawy nasilą się w tym właśnie momencie. Ale lekarze zalecają umiarkowany seks nawet osobom po zawale.

Konsultacja: prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec, ginekolog, seksuolog, endokrynolog lek. med. Andrzej Depko, seksuolog, neurolog
dr Ryszard Rutkowski, ginekolog-położnik

SKOMENTUJ (2)
Sałatka z makaronem ryżowym - Kasia gotuje z Polki.pl
KOMENTARZE (2)
Gość/3 lata temu
No tak, ale niejedna kobieta ma problemy i z nawilżeniem i z osiągnięciem orgazm, więc jak tu czerpać radość z czegokolwiek związanego z seksem?:) moim zdaniem warto spróbować jakiegoś żelu, uwrażliwiającego kobiecie tamte miejsca. Fantastycznie sprawdza się Libidizer, który może być też stosowany jako żel poślizgowy:)
RUDZINKA11/8 lat temu
WITAM SERDECZNIE CHCIALAM TYLKO PO KROTCE NAPISAC ZE STRONA BARDZO CIEKAWA,RZECZOWA I GODNA POLECENIA ;)CIESZY MNIE ZE W TAKI SPOSOB TO ROBICIE POZDRAWIAM ALEKSANDRA :)