Dla jednych obrzydliwy, dla innych podniecający. Czytaj więcej na temat rimmingu!

Rimming, zwany również anilingusem, to dość kontrowersyjna technika seksualna. Dowiedz się więcej na jej temat!

/ 4 miesiące temu
Dla jednych obrzydliwy, dla innych podniecający. Czytaj więcej na temat rimmingu! fot. Fotolia

U jednych wywołuje konsternację i zażenowanie, dla innych jest jedną z ulubionych technik seksualnych. Rimming, bo o nim mowa, jest znany również pod innymi nazwami - czasem określa się go jako anilingus albo po prostu lizanie odbytu. O intensywności doznań podczas tego rodzaju pieszczot nie ma co dyskutować - jednych sam rimming jest w stanie doprowadzić do orgazmu, u innych da mniej więcej ten sam efekt co stymulacja małego palca u stopy lub podbródka ;-) Istotną kwestią, na którą warto zwrócić uwagę, jest kwestia przygotowania psychicznego. Nie każdy będzie otwarty na ten rodzaj miłości. Lizanie odbytu dla wielu osób jest krępujące i zwyczajnie niepociągające.

Jak uprawiać rimming?

Do niedawna sam temat seksu analnego był uważany za tabu. Dziś raczej nikogo nie dziwi już, że wiele par decyduje się na tego rodzaju intymność - w końcu łóżkowe konfiguracje pozostają prywatną sprawą zaangażowanych osób ;-)

Czy zgodzić się na seks analny?

Rimming to jeszcze bardziej zaawansowany rodzaj pieszczot analnych. Bardzo ważną kwestią jest tutaj odpowiednia higiena - przed igraszkami dokładnie umyć okolice odbytu mydłem antybakteryjnym. Również po zakończeniu zabawy, należy pamiętać o higienie jamy ustnej. Warto zwrócić uwagę na istotny aspekt: to, co było w odbycie (w tym przypadku język), nie ma później prawa znaleźć się w pochwie. Podobnie jest zresztą po seksie analnym. Zanim przejdziemy do bardziej tradycyjnych pieszczot, język lub penisa należy bardzo dokładnie umyć. Niezastosowanie się do tej zasady podczas rimmingu może sprawić, że z odbytu do pochwy przeniosą się bakterie, które doprowadzą do przykrej infekcji. Użyj płynu antybakteryjnego do płukania jamy ustnej!

Przy lizaniu odbytu należy pamiętać o delikatności. Zbyt duży nacisk czy intensywność pieszczot może sprawiać ból, dlatego partnerzy najpierw muszą upewnić się, czy druga osoba nie ma żadnych zastrzeżeń. Rimming można uprawiać poprzez całowanie, lizanie lub wsuwanie i wysuwanie języka.

Uważa się, że tzw. męski punkt G znajduje się właśnie na wewnętrznej ścianie odbytu, około 4-5 centymetrów od zwieracza. Chociaż nie każdemu facetowi spodoba się jego poszukiwanie, wielu dostarczy ono ogromnej przyjemności. Wzajemny rimming może być uprawiany w pozycji 6/9.

Jakie inne pozycje nadają się do tego typu zabaw analnych? Najwygodniej jest, gdy bierny partner lub partnerka leży na brzuchu, a pod biodrami ma podłożoną np. zwiniętą poduszkę. Niektórzy wolą delikatnie "przysiadać" na twarzy osoby pieszczącej. W wielu sytuacjach, lizanie odbytu staje się wstępem do pełnego seksu analnego.

Co (oprócz doznań), stanowi zdaniem niektórych zaletę rimmingu? To, że lizanie odbytu stanowi kulminację intymności między partnerami. Nikt raczej nie decyduje się na tego rodzaju aktywność podczas seksu z przypadkową osobą czy chwilowym kochankiem/kochanką. Na rimming zazwyczaj są w stanie odważyć się ci, którzy są w długotrwałym związku - ta pieszczota wymaga stuprocentowego zaufania, w końcu w odbycie nie umieszczamy seks-zabawki ani palca, a własny język.

Czytaj więcej na temat seksu i erotyki

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)