POLECAMY

Kobiety masturbowały się już wtedy, gdy powinny zajmować się szydełkiem lub różańcem, a nie łechtaczką. Czy onanizm wygląda jak w porno?

Nie każda z nas lubi wibrator. Nie każda masturbując się, wygląda jak w scenie z filmu PORNO. Masturbacja często jest... nieestetyczna. Ale jaka przyjemna - Zobacz masturbację kobiet!

/ 3 tygodnie temu
Kobiety masturbowały się już wtedy, gdy powinny zajmować się szydełkiem lub różańcem, a nie łechtaczką. Czy onanizm wygląda jak w porno? fot. Fotolia

Onanizm, zwany inaczej masturbacją lub autoerotyzmem, to dotykanie na różne sposoby własnych narządów płciowych po to, by doprowadzić się do orgazmu lub zwyczajnie dostarczyć sobie przyjemności. Temat przez wieki piętnowany, nawet w XXI wieku pozostaje pewnego rodzaju tabu. Mało kto przyzna się głośno (albo nawet po cichu, w gronie najbliższych przyjaciółek) do tego, że uwielbia oddawać się rozkoszy masturbacji. Wiele z nas boi się powiedzieć o tym również partnerowi, stresując się że uzna autoerotyzm nie za ciekawe urozmaicenie życia seksualnego, a za niezbity dowód na to, że nie czujemy się przez niego zaspokojone...

5 ulubionych pozycji seksualnych kobiet

Fakty są jednak niepodważalne.

Tak, masturbacja to coś, co dotyczy większości z nas.

Nie, nie zawsze mamy orgazm, ale potrafimy się wtedy całkiem nieźle rozluźnić.

Nie, nie wygląda to jak scena z filmu pornograficznego, gdzie kobieta seksownie wydymając usta, kilkoma ruchami dłoni doprowadza się na szczyt rozkoszy, prężąc się przy tym jak kotka w marcu.

Tak, czasem masturbacja z boku prezentuje się zwyczajnie głupio.

Tak, niektóre z nas robią to nawet w miejscach publicznych, po prostu krzyżując nogi...

Nie, nie każda z nas musi lubić wibrator - dla wielu z nas wcale nie jest on źródłem przyjemności i większej rozkoszy może czasem dostarczyć poduszka.

Nie, masturbacja nie zawsze wiąże się z przykładnymi fantazjami o własnym facecie. Czasem myślimy wtedy o tym, czego przenigdy nie chciałybyśmy zrobić w realu...

Tak, niektóre z nas masturbowały się raptem kilka razy w życiu, podczas gdy inne muszą to zrobić każdego dnia i to niezależnie od całkiem udanego pożycia małżeńskiego.

Tak, część z nas pierwszą przygodę z onanizmem zaliczyła w NAPRAWDĘ młodym wieku.

Nie, nie każda próba autoerotyzmu bywa udana. Z uwagi na męską fizjologię, facetom przychodzi to na ogół "samo". Kobieta dotykania samej siebie często musi się powoli uczyć.

Nie, przy masturbacji nie zawsze podniecają nas filmy porno. Nie jesteśmy wzrokowcami, więc czasem wolimy skupić się na własnej wyobraźni lub przeczytać opowiadanie erotyczne.

Tak, kobiety masturbowały się nawet wtedy, gdy społecznie akceptowalne było wyłącznie zaciskanie palców na różańcu lub szydełku, z dala od własnej łechtaczki.

Jej Wysokość Masturbacja

Jak się masturbować?

Najważniejszą poradą jest tutaj właściwie jedno zdanie. Nie daj sobie narzucić żadnej techniki i sama odkryj, co sprawia ci przyjemność. Nie przejmuj się, że najlepszym sposobem może okazać się rytmiczne zaciskanie ud na poduszce. Nie każda kobieta pragnie wyrafinowanych pieszczot i ogromnego wibratora, który często może przynieść więcej bólu, niż rozkoszy. Posłuchaj swojego ciała i odkrywaj je małymi kroczkami!

Gdy o masturbacji wiesz już z autopsji całkiem sporo, mamy kilka dodatkowych porad na jej urozmaicenie.

  • Gadżet polecany na forach przez prawdziwe koneserki autoerotyzmu ;-) Przy onanizmie może przydać się... elektryczna szczoteczka do zębów. Oczywiście, nie w charakterze wibratora - nikt nie ma ochoty na używanie jej "wewnętrznie". Wibrująca rączka szczoteczki może być potrzebna, gdy chcesz pobudzić się "z zewnątrz" - lekko zbliż najszerszą część rączki do łechtaczki. Uważaj, by niechcący nie sprawić sobie bólu!
  • To popularna, chociaż może dość śmieszna pozycja. Usiądź okrakiem na oparciu fotela lub kanapy (możesz ułożyć na nim ręcznik). Bardzo delikatnie spróbuj je... ujeżdżać, dokładnie tak jak w pozycji na jeźdźca!
  • Masturbacja z lusterkiem daje dodatkowe pole do popisu. Czy kiedykolwiek oglądałaś swoje narządy płciowe naprawdę dokładnie? "Robienie sobie dobrze" przed lustrem to zupełnie nowe doznanie!

Przy onanizmie warto zadbać o otoczkę. Kieliszek wina, przygaszone światło, nastrojowa muzyka to nie tylko sceneria z tandetnych komedii romantycznych. No i... zamknij drzwi na klucz, żeby nie stresować się nieproszonymi gośćmi.

Czytaj więcej na temat erotyki

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)