Czy mąż powinien być przy porodzie

Seksuolog radzi czy to dobry pomysł, jesli chodzi o wasze póżniejsze życie seksualne

Mąż chce towarzyszyć mi podczas porodu. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł. Czy może stać się np. tak, że po takim przeżyciu już nie będę dla niego atrakcyjna seksualnie? - Karolina M. z Gdyni

Odpowiada seksuolog Michał Lew-Starowicz:

Nie mogę dać jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Istotne jest, czy Pani życzy sobie obecności męża podczas porodu. Jeżeli oboje tego chcecie, ale pozostają wątpliwości, warto omówić tę kwestię z ginekologiem. Mąż powinien wcześniej dokładnie dowiedzieć się, jak wygląda poród i wtedy ocenić, czy rzeczywiście chce w tym wydarzeniu uczestniczyć.

To, czy widok rodzącej kobiety może wpłynąć negatywnie na postrzeganie w przyszłości jej atrakcyjności seksualnej, zależy od indywidualnej wrażliwości. Pozostaje także ewentualność towarzyszenia męża tylko w części porodu – np. do momentu wydobycia dziecka i zabiegów z tym związanych.
Zupa... z małpy?! Co Beata Pawlikowska jadła za granicą?
SKOMENTUJ (7)
KOMENTARZE (7)
Gość/3 lata temu
Ja uwazam ,ze maz ktory nie chce byc przy porodzie to z tchorzostwa .. mam szwagra ktory jest dawca krwi iii on nie bedzie przy porodzie bo nie ... ja przy swoim dziecku bylem i nie wyobrazam sobie ,zebym tego nie przypilnowal .....
Karolcia/6 lat temu
mój mąż był przy porodzie,choć ja się trochę bałam,okazał się największym wsparciem,sam fakt że stał obok i mówił do mnie łagodnym głosem sprawił że o wiele lepiej przeżyłam poród.mam porównanie,ponieważ przy drugim porodzie nie mogło być męża,ponieważ był za granicą i przeżyłam poród o wiele gorzej pod względem emocjonalnym,a seks? niczym się nie martw dla kochającego mężczyzny to nic odrażającego i będzie Ciebie pragnął tak samo jak przed porodem :)
AnnA/6 lat temu
Moj Maz jest architektem wiec ma oko bardzo estetyczne. Bardzo sie balam ze po porodzie nie bedzie miedzy nami wiezi seksualnej i walczylam do konca by go przy mnie nie bylo . Cale szczescie postawil na swoim i nam towarzyszyl Porod okazal sie bardzo ciezki. Dzis jak patrze wstecz nie wyobarzam sobie ze dalabym rade bez niego.A on po wszystkim nazywal mnie swoja bohaterka i calowwal po rekach przez nastepne 2 miesiace
POKAŻ KOMENTARZE (7)