Chińczycy i 3D porno

Film kosztował ponad trzy miliony dolarów i, jeśli wierzyć naocznym świadkom, skutecznie zniechęca do seksu.

Film kosztował ponad trzy miliony dolarów i, jeśli wierzyć naocznym świadkom, skutecznie zniechęca do seksu.

W Tajwanie i Hong Kongu miała właśnie miejsce premiera pierwszego chińskiego filmu porno w wersji 3D. Ponieważ tylko te dwie liberalne enklawy będą wyświetlać nowe narodowe dzieło w nieocenzurowanej wersji w swoich kinach, miliony (miliardy?) Chińczyków już przygotowują się do wycieczek na gorący seans.
Co można powiedzieć o samym filmie poza tym, że jest 3D? To wybujała, soft-core’owa fantazja na temat rozwiązłości na dworze dynastii Ming w starożytnych Chinach, będąca remake’iem wcześniejszego obrazu o tym samym tytule - sprzed dekady i tylko 2D. W intencji twórców promocja filmu ma wzmocnić biznesową pozycję pornografii, nadwątloną silnie przez darmową, internetową erotykę. Pierwsze szacunki sprzedaży biletów zapowiadają się optymistycznie.

I o ile potomkowie rozwydrzonych Mingów się cieszą i zacierają lepkie ręce, o tyle zachodnia część świata patrzy na dzieło z przekąsem. Reporterzy, którzy brali udział w pierwszych prywatnych pokazach mówią o śmiesznych, napompowanych scenach ze skłonnościami do taniej komedii.

Pałacowe orgie wykorzystują takie podniecające motywy jak okrutne akty akupunktury w czasie współżycia oraz przeszczep oślich genitaliów mężczyźnie, który pragnie zaspokoić na raz dziesięć kochanek. Erotyczne spektakle, sceny gwałtu, SM, a nawet metrowy koński członek w 3D - to wszystko atrakcje, jakich mogą się spodziewać Azjaci. Trójwymiarowość przyprawia przy tym ponoć o klaustrofobię, bo agresywne zbliżenia na wydające się wyskakiwać z ekranu wypukłości i wklęsłości nie są najbardziej zmysłowym podejściem do seksu.

Na domiar złego, w tle tych seks-wariacji jest piękna historia romantycznej miłości poddanego ciężkiej, kuszącej próbie małżeństwa, które w finale szepcze sobie płaczliwe wyznania w celi podczas tortur mających uniemożliwić im raz na zawsze akt płciowy. I to jest chiński happy-end filmu pornograficznego: prawdziwa miłość nie potrzebuje seksu!

SKOMENTUJ (6)
Tarta z kurczakiem i warzywami - Kasia gotuje z Polki.pl
KOMENTARZE (6)
Gość We-Dwoje.pl/5 lat temu
dlaczego nie -zobaczyc ludzka rzecz
Gość We-Dwoje.pl/5 lat temu
"metrowy koński członek w 3D " - muszę to zobaczyć :D
Gość We-Dwoje.pl/5 lat temu
Chińczycy to zboczeńcy! ;-)
POKAŻ KOMENTARZE (6)