POLECAMY

Zaburzenie czy czwarta orientacja seksualna? Oto historia aseksualnego Tomka i jego żony Laury

Aseksualizm definiuje się jako trwały brak odczucia pociągu seksualnego. Nie należy go absolutnie utożsamiać z abstynencją. Czy aseksualizm to choroba, czy może jednak coś normalnego?

/ miesiąc temu
Zaburzenie czy czwarta orientacja seksualna? Oto historia aseksualnego Tomka i jego żony Laury fot. Fotolia

Zaburzenie chorobowe? Orientacja seksualna? A może właśnie… brak orientacji seksualnej? Aseksualizm, bo o nim mowa, jest od dawna przedmiotem żywych dyskusji. Fachowo definiuje się go jako trwały brak odczucia pociągu seksualnego. Nie należy go absolutnie utożsamiać z abstynencją seksualną, która jest dobrowolna i nie wynika wcale z braku pociągu, a ze świadomej decyzji. Według szacunkowych danych, w XXI wieku nawet 1% ludności może być aseksualna. Nie jest do końca jasne, co jest przyczyną aseksualizmu. Jeśli myślisz, że osoby o tej orientacji nie żyją w twoim najbliższym otoczeniu, możesz bardzo się mylić. Wiele z nich doskonale się maskuje, podejmując regularne współżycie. Zazwyczaj głównie dlatego, aby zadowolić ukochanego czy ukochaną…

Aseksualizm: prawdziwa historia Laury i Tomka

Laura i Tomasz mają po 35 lat. Są małżeństwem od 12. Mają 3 dzieci, chociaż w tej historii nie ma to większego znaczenia. Najmłodsze z nich idzie właśnie do szkoły. W relacji Laury i Tomka nie byłoby niczego niezwykłego, gdyby nie to, że nie uprawiali seksu od 5 lat. Mężczyzna definiuje sam siebie jako osobę aseksualną, ale zanim doszedł do tych wniosków i odkrył swoje prawdziwe „ja”, stoczył ogromną walkę sam ze sobą… Próbował też terapii. I to w wielu miejscach.

Tomek na pewno nie jest krypto-gejem, co z pewnością zasugerowałoby wiele osób, czytających ten artykuł. Nie zdradza też żony. Nie ma obaw, nigdy nie spojrzał z pożądaniem na inną kobietę. Ale… nie patrzył też tak na własną ukochaną.

Wróćmy do początku ich znajomości.

Para poznała się jeszcze na studiach. Gdy zaczęli się spotykać, Tomek bardzo imponował Laurze. Była jedną z atrakcyjniejszych dziewczyn na roku, a on nie próbował zaciągnąć jej do łóżka. Sprawiał wręcz wrażenie, jakby jej wydatne piersi i długie nogi miały dla niego najmniejsze znaczenie. Za to tematy do rozmowy nie kończyły im się nigdy. Laura była zachwycona swoim chłopakiem, ale po pewnym czasie zaczął jej doskwierać brak pożądania z jego strony. Tomek był dla niej wielką zagadką, co paradoksalnie jeszcze bardziej ją kręciło. Przyznał się też, że jest prawiczkiem. Długo go kusiła, w końcu sama wprost zainicjowała pierwszy seks. Kilka tygodni później okazało się, że jest w ciąży.

Dalej sprawy potoczyły się bardzo szybko. Były zaręczyny i szybki ślub. Ale nadal nie było pociągu. Laura wspomina, że płakała wtedy w poduszkę. Czuła się jak tyjący wieloryb i była przekonana, że to dlatego nie wzbudza w Tomku pożądania.

Nie potrafiła jednak mieć do niego pretensji. Za dnia był najczulszym mężem, który najchętniej nosiłby ją na rękach. A w nocy… odwracał się tyłem i zasypiał jak kamień.

Brak pożądania w długoletnim związku

Minęło kilka lat. Pojawiło się też kolejne dziecko. Między Laurą a Tomkiem praktycznie nie było konfliktów. Kłócili się tylko o seks. A raczej jego brak. Uprawiali go dosłownie raz w miesiącu. Zawsze inicjowała go Laura.

Na chwilę po tym, gdy pojawiło się na świecie trzecie dziecko, doszło do przełomowej rozmowy. Zdesperowana kobieta zwierzyła się siostrze. Ona stwierdziła dobitnie, że fakty mówią same za siebie. Tomek musi być gejem.

Zapłakana Laura postawiła męża pod ścianą. On zapierał się, że nigdy nie pociągali go mężczyźni. W końcu, po kilku godzinach kłótni, wyznał że… kobiety też nie są dla niego przedmiotem podniecenia. Przyznał, że zawsze uprawia seks z Laurą z przymusu. Po to, żeby sprawić jej przyjemność.

Trudno nawet przytaczać słowa, wypowiadane wtedy przez jego żonę. Poczuła się oszukana i zdradzona. Nieatrakcyjna.

Kilka dni później, zaczęła szukać rozwiązań w internecie. Nigdy wcześniej nie słyszała o aseksualizmie, przeraziło ją więc jedno z haseł w wyszukiwarce. Opis idealnie pasował do Tomka. W tym samym czasie mężczyzna, z miłości do żony, postanowił zapisać się na terapię. Liczył, że głęboko ukryty popęd seksualny uda się jeszcze obudzić.

Jak zwiększyć popęd seksualny u kobiet?

Terapeuci radzili Tomkowi, by po prostu pogodził się z własną orientacją. I nadszedł dzień, w którym musiał to zrobić. Po setkach rozmów i nieudanych terapiach, Laura uznała że nie ma innego wyjścia. Musi zaakceptować męża takiego, jakim jest.

Poniosła ogromną ofiarę, ponieważ dla niej życie seksualne miało duże znaczenie. Tomek zdaje sobie z tego sprawę i ze wszystkich sił stara się to wynagrodzić żonie. Od 5 lat nie uprawiają seksu, ale wychowują dzieci i żyją w zgranej drużynie.

Decyzja Laury może wywoływać kontrowersje. Jej siostra nie może uwierzyć w powodzenie takiego układu. Uważa, że dla przyjemności Laury, Tomek mógłby czasem zdecydować się na intymne kontakty. Z kolei ona nie chce zmuszać go do współżycia. Mówi, że to by ją upokarzało.

Erekcja: niektórzy walczą z jej brakiem, a najdłuższa może trwać dobę

Skąd się bierze aseksualizm?

Trudno powiedzieć, jakie są przyczyny aseksualizmu. Te osoby, które nie uznają go za odrębną orientację, a za zaburzenie, podają różne powody. Obwinia się np. zaburzenia hormonalne, zaburzenia depresyjne, molestowanie seksualne lub gwałt w przeszłości, ukrywanie homoseksualizmu, zbyt niskie poczucie własnej wartości albo paniczny lęk przed niechcianą ciążą.

Warto zauważyć jednak, że większość osób które otwarcie deklarują się jako aseksualne, twierdzi że żadna z powyższych przyczyn absolutnie ich nie dotyczy.

Przedwczesny wytrysk: czy może być przyczyną rozwodu?

Czy da się walczyć z aseksualizmem?

Zdania seksuologów na temat aseksualizmu są bardzo podzielone. Jedni określają go jako czwartą orientację seksualną i twierdzą, że niektóre osoby najzwyczajniej w świecie są takie od urodzenia. Ich zdaniem nie ma sensu walczyć z brakiem popędu. Trzeba go zaakceptować.

Inni specjaliści nadal są zdania, że aseksualizm jest zaburzeniem, czymś wbrew naturze. Pacjentom z tego typu problemami radzą, aby zdecydowali się na terapię i szukają przyczyn ich zachowania.

Jedno jest pewne. Życie osób aseksualnych nie jest łatwe. Najczęściej marzą one o stabilizacji, stałych związkach, zakochują się, ale bez jakiegokolwiek pociągu erotycznego. Najprościej byłoby związać się z kimś, kto również go nie czuje. Skoro jednak dotyczy to 1% populacji, grono potencjalnych partnerów znacznie się zawęża…

Duża część osób o orientacji aseksualnej decyduje się więc na uprawianie seksu wyłącznie po to, aby sprawić przyjemność ukochanej osobie. Czy prędzej lub później nie prowadzi to jednak do konfliktów? Inni żyją w otwartych związkach, zezwalając na zdradę kontrolowaną tylko po, aby partner czy partnerka mogli się zaspokoić.

Czytaj więcej na temat seksu

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)