Urlop bez okresu

 Wspólny wyjazd otworzył mi oczy fot. Panthermedia
Bez bólu, stresu, żalu, że nie możesz szaleć w dyskotece czy pływać w jeziorze. Ty też możesz zaplanować sobie taki urlop.
/ 30.05.2012 11:56
 Wspólny wyjazd otworzył mi oczy fot. Panthermedia

Jeszcze nie tak dawno wydawało się to niemożliwe, dziś sama możesz zdecydować o tym, kiedy chcesz miesiączkować. To rewelacyjne rozwiązanie w sytuacji, gdy czekają cię egzaminy, bierzesz udział w zawodach sportowych albo wybierasz się w długą podróż autokarem. Dzięki metodzie, która umożliwia przesunięcie terminu miesiączki, pierwszy raz w życiu nie musisz się przejmować, że dopadnie cię ona w najmniej odpowiednim momencie. Po prostu w ogóle nie musisz o niej myśleć. Czy to nie kusząca perspektywa?
– To doskonałe wyjście w niektórych sytuacjach życiowych – zapewnia dr Ryszard Rutkowski, ginekolog. – Wakacje bez miesiączki są naprawdę możliwe. Zarówno w przypadku kobiet stosujących pigułkę antykoncepcyjną, jak i tych, które nigdy nie zażywały hormonów. Choć przesuwanie okresu wciąż budzi kontrowersje, nie ma powodów do obaw. Jeśli raz na jakiś czas nie pojawi się miesiączka, nie stanie się nic strasznego. Po prostu błona śluzowa się nie złuszczy. Z tej metody od lat korzystają panie w krajach zachodnich. Niektóre nawet na stałe ograniczyły liczbę miesiączek – w USA wiele kobiet miesiączkuje cztery lub zaledwie dwa razy w roku. Z obserwacji lekarzy wynika, że ta metoda jest nie tylko bezpieczna, ale nawet korzystnie wpływa na zdrowie.

Co zyskujesz?
- Czujesz się spokojna i bezpieczna.
Nie stresujesz się, że miesiączka obrzydzi ci urlop czy przeszkodzi w zdawaniu egzaminów. Nie musisz też pamiętać o podpaskach i tamponach.
- Nie grożą ci dolegliwości związane z menstruacją.
- Tracisz mniej żelaza
(chronisz się przed anemią) i białka, które nie „uciekają” z twojego organizmu razem z krwią miesiączkową.
- Zmniejszasz ryzyko raka jajnika. Zażywanie pigułek antykoncepcyjnych zapobiega nadmiernemu rozrastaniu się błony śluzowej macicy.
- Zwiększasz swoją płodność. Już w pierwszym cyklu po odstawieniu pigułek wraca jajeczkowanie. Co więcej, łatwiej zachodzisz w ciążę. Jesteś bardziej płodna także z innego powodu: kobiety przyjmujące pigułki rzadziej chorują na stany zapalne jajników, sprzyjające niedrożności jajowodów.
- Zmniejszasz ryzyko endometriozy, a jeśli już na nią chorujesz, twoje dolegliwości są lżejsze.
- Chronisz się przed migreną, która często występuje tuż przed albo w trakcie miesiączki.

Instrukcja dla ciebie: jak to zrobić?
Powinnaś pomyśleć o tym na długo przed terminem wyjazdu na urlop i koniecznie porozmawiać ze swoim ginekologiem. Lekarz udzieli ci dokładnej instrukcji, biorąc pod uwagę fakt, czy na co dzień bierzesz pigułkę, czy jeszcze jej nie zażywałaś.


Przypadek 1
Już stosujesz antykoncepcję hormonalną. Wystarczy, jeśli zaplanujesz przesunięcie miesiączki na dwa tygodnie przed spodziewanym wyjazdem na urlop.
Twój plan
Po zażyciu ostatniej pigułki z opakowania nie robisz przerwy. Zaczynasz od razu przyjmować następne pigułki do czasu, aż skończysz całe opakowanie. Postępujesz tak zarówno wtedy, gdy bierzesz pigułki jednofazowe, jak i trójfazowe. Dzięki temu masz stuprocentową gwarancję uniknięcia miesiączki.

Przypadek 2
Nigdy nie przyjmowałaś pigułki antykoncepcyjnej i wolisz tego uniknąć. Musisz już na 3 miesiące przed wyjazdem skonsultować się z lekarzem, który zamiast pigułek zapisze ci jedynie progestagen (luteinę, duphaston, orgametril). Dlaczego aż na tyle wcześnie? Twój organizm musi przyzwyczaić się do hormonów – w pierwszym cyklu mogą zdarzyć się plamienia czy nudności.
Twój plan
Od 15. dnia cyklu przez 11 dni łykasz 1 tabletkę dziennie, a potem robisz to dalej dokładnie przez tyle dni, o ile chcesz przesunąć miesiączkę. Trzeba jednak pamiętać, że skuteczność progestagenu jest trochę niższa niż pigułki antykoncepcyjnej (przesunięcie miesiączki nie zawsze się udaje).

Tylko pod kontrolą
– Z metody manipulowania miesiączką może skorzystać każda kobieta, która ma regularne cykle. Nawet nastolatka, jeśli czeka ją np. obóz sportowy
– wyjaśnia dr Rutkowski. – Najważniejsze, by robić to pod kontrolą ginekologa, który dobrze zna organizm pacjentki. Są bowiem sytuacje, w których nie powinno się przesuwać menstruacji. Mam na myśli krwawienia lub plamienia między miesiączkami. Ich powodem może być np. rozwijający się nowotwór dróg rodnych, a w takim przypadku zażywanie hormonów mogłoby przyspieszyć rozwój raka. Środków hormonalnych nie mogą też stosować kobiety z chorobą zakrzepowo-zatorową (stan zapalny żylaków), a także panie z niezdiagnozowaną zmianą w piersiach.

A jeśli nie chcesz przesuwać
Twoje wakacje też mogą być super! Musisz tylko dobrze się do nich przygotować, a wtedy miesiączka nie będzie dla ciebie problemem. Porozmawiaj ze swoim ginekologiem o czekających cię wyzwaniach i podróżach i dowiedz się, co zrobić, by czuć się komfortowo nawet na spływie kajakowym czy polu namiotowym. Poproś lekarza o recepty na potrzebne leki.
To koniecznie wrzuć do plecaka:
- środki przeciwbólowe: najskuteczniejsze są No-spa forte i Ibuprom. Zacznij je zażywać na dzień przed spodziewaną miesiączką;
- tampony (ich rozmiar ustal z lekarzem). Dzięki nim będziesz mogła czuć się swobodnie na plaży czy na basenie, grać w siatkówkę, a nawet pływać. Uwaga! Zmieniaj je co 4 godziny i unikaj zakładania na noc (stosuj podpaski), bo mogłoby ci grozić zatrucie;
- chusteczki do higieny intymnej. Będą niezbędne do odświeżania się podczas podróży;
- olejek bergamotowy (zmniejsza napięcie przedmiesiączkowe). 1–2 kropelki olejku wcieraj w skronie, a poczujesz się spokojna.

Aleksandra Barcikowska

Redakcja poleca

REKLAMA