POLECAMY

Skutki antykoncepcji hormonalnej...

Antykoncepcja doustna doskonali się przez kilkadziesiąt lat. Modyfikacje pigułek, które w tym czasie się pojawiały, wynikają z potrzeby stworzenia leku idealnego, czyli takiego, który da maksimum pewności, przy minimum lub braku powikłań zdrowotnych. Teraz dostępne jest całe mnóstwo tabletek z hormonami kobiecymi. Zawierają różnie wysokie dawki, także te mikro. Jednak do końca nie satysfakcjonują pewnej ilości kobiet.

Antykoncepcja doustna doskonali się przez kilkadziesiąt lat. Modyfikacje pigułek, które w tym czasie się pojawiały, wynikają z potrzeby stworzenia leku idealnego, czyli takiego, który da maksimum pewności, przy minimum lub braku powikłań zdrowotnych. Teraz dostępne jest całe mnóstwo tabletek z hormonami kobiecymi. Zawierają różnie wysokie dawki, także te mikro. Jednak do końca nie satysfakcjonują pewnej ilości kobiet.

Brak satysfakcji wynika z ryzyka zagrożenia powikłaniami, związanymi z podażą hormonów. Obawy są słuszne, ponieważ zagrożenie nimi jest wysokie, zwłaszcza w dobie współczesności, kiedy tak często sięgamy po używki i prowadzimy niezdrowy tryb życia. Nie dbamy też o systematyczne kontrole stanu zdrowia, tłumacząc się brakiem czasu…

Praktykując w niejednym szpitalu, zdarzyło się mi zetknąć z historią i tragediami wielu osób. Często młodych, w pełni życia i pragnienia życia. Problemy, dotyczyły mnóstwa chorób i spraw. Były też i takie, których skutki łączono z niewłaściwym stosowaniem i przepisywaniem tabletek hormonalnych, stosowanych w antykoncepcji.

Trzy najbardziej wstrząsające chwile dotyczyły oczywiście kobiet. Każdej na swój sposób wyjątkowej, kochającej i kochanej przez tylu ludzi. Zdarzenia te nie należą do codzienności i nie pojawiają się nagminnie. Jednak warto mieć takie ryzyko na uwadze, poddać swoje myślenie weryfikacji, zanim zdecydujemy się na właściwą dla swoich potrzeb, metodę antykoncepcji.

 

Zator płucny i zawał płuca

Pewnego dnia, już pod koniec zmiany, do szpitalnej izby przyjęć przywieziono młodą kobietę. Już reanimowaną podczas transportu ambulansem i powtórnie w izbie przyjęć. Nieprzytomną, bladą, z sinymi ustami i okolicami powiek, bez jakichkolwiek oznak życiowych, zaopatrzoną w masę przeróżnych czujników i sprzętu umożliwiającego podaż leków oraz prowadzenie wentylacji specjalnymi przyrządami. Pobrano badania i wykonano wstępna diagnostykę. Ujawniono charakterystyczne zmiany w płucach, świadczące o zatkaniu naczyń tętniczych w ich obrębie i niedokrwieniu pewnej partii tych narządów.
Kobieta, lat 23, z zatorem płuca i późniejszym jego zawałem, trafia po długotrwałej reanimacji na oddział anestezjologii i intensywnej terapii medycznej. Tam przebywa kilkanaście minut. Umiera… Pozostawiając po sobie wspomnienie i osamotniając męża – po zaledwie trzech miesiącach od ślubu.

Zator płucny jak wspomniano wcześniej powstaje w wyniku zatkania światła naczynia tętniczego w płucach. Naczynia najczęściej zatykają się skrzepami, powstałymi w wyniku zagęszczenia krwi i zwiększenia jej „lepkości”. Pojawiają się wówczas objawy, obejmujące:

  • nagłą duszność, kaszel i przyspieszenie oddychania,
  • bladość i zasinienie ciała oraz błon śluzowych,
  • przyspieszenie akcji serca,
  • odczuwanie niepokoju i czegoś w rodzaju „lęku przed śmiercią”,
  • ból uciskowy w klatce piersiowej, mogący promieniować w kierunku przepony.

Jeżeli krążenie w płucach jest zaburzone i nie działa tak jak powinno, wówczas może dojść do zawału płuca, co jest realnym zagrożeniem zdrowia i życia. Gdy się rozwinie taki stan, wówczas dominują objawy bólowe w klatce piersiowej, przyspieszenie i spłycenie oddechu, duszność, zasinienie powłok skórnych, jak również utrata przytomności. Wymaga to bezzwłocznej interwencji medycznej i wezwania pogotowia ratunkowego. Leczenie odbywa się w ramach oddziału anestezjologii. Zatorowość płucna po hospitalizacji, jest leczona dalej przez kardiologa. Szczególną uwagę kładzie się na wyleczenie chorób sprzyjających zatorom, np. żylaków, nikotynizmu, hiperlipidemii, otyłości. Około 1/5 przypadków zatorowości kończy się śmiercią.

 

Udar niedokrwienny

Być może sytuacja podobna do poprzedniej, ponieważ zaistnienie udaru niedokrwiennego, wynikło z podobnych przyczyn, co zawał płuca. Będąc na jednym z wielu oddziałów neurologii, naszą uwagę przykuła dość młoda kobieta. Lat 36, zadbana, sprawiająca wrażenie odpoczywającej. Siedziała już samodzielnie na wózku inwalidzkim, na jedną kończynę górną miała założony temblak, mówiła niewyraźnie, leniwie wodziła wzrokiem. W trakcie rozmowy dowiedziałyśmy się, że trafiła tu z powodu udaru niedokrwiennego, który spowodował sparaliżowanie jednej połowy ciała. To dzięki sprawnemu systemowi ratownictwa, szybkiej i dokładnej diagnostyki i wczesnego leczenia, w tym także rehabilitacji, kobieta mówi, stara się wykonywać pewne ruchy i zauważa postępy w poruszaniu się. Na początku, nie do przeżycia dla niej była zależność od osób trzecich – kąpiel, zmiana „pampersów”, dotyk obcych osób, cewnik w pęcherzu moczowym i niemożność ogarnięcia tego wszystkiego oraz pogodzenia się na jakiś czas, z zaistniałym stanem… U tej pani również potraktowano antykoncepcję hormonalną, za przyczynę niedokrwienia mózgu. Przyjmowała ją bowiem od 20 roku życia bez przerwy, lekceważąc badania kontrolne. Nałogowo też paliła papierosy, nie dbała o wypoczynek i jadała tylko wtedy gdy miała czas. Na własnej skórze doświadczyła tego, o czym jest napisane w ulotkach środków antykoncepcyjnych.

Udar niedokrwienny mózgu (zawał mózgu) jest najczęściej występującym rodzajem udaru, ponieważ stanowi 80% przypadków, pozostałe 20% to udary krwotoczne, czyli powstałe na skutek „wylewu krwi do mózgu”. Udar niedokrwienny manifestuje się:

  • uczucie niewładności w kończynach, niezdolność do ich poruszania, występujące po jednej połowie ciała,
  • zaburzenia czucia w niewładnych kończynach i niemożność poruszania nimi,
  • utrata czucia w obrębie twarzy, niewładność powieki, opadanie kącika ust,
  • zaburzenia widzenia i rozpoznawania przedmiotów,
  • zaburzenia mowy i rozumienia słów,
  • silny ból głowy, jak również jego brak,
  • zaburzenia przytomności i świadomości, po ich całkowitą utratę,
  • inne: napad padaczkowy, urojenia, omamy.

Objawy te stanowią impuls do wezwania pomocy medycznej. Udar niedokrwienny jest stanem zagrożenia życia. Odpowiednio wczesna pomoc, leczenie i rehabilitacja, są warunkiem późniejszego prawidłowego funkcjonowania i zniwelowania większości deficytów ruchowych oraz samoobsługowych.

 

Zaburzenia płodności

Praktykując w oddziale ginekologii endokrynologicznej, jak również w poradniach dla kobiet, największe emocje budziły panie, które łączyło pytanie: „dlaczego nie mogę mieć dzieci…?” Zaburzenia płodności u wielu z nich były spowodowane długoletnim przyjmowaniem hormonalnych środków antykoncepcyjnych, co z resztą pokrywało się z masą wyników badań laboratoryjnych. Gospodarka hormonalna była niejednokrotnie tak zachwiana, że ciężko było ją lekarzom właściwie „nastawić”. Kobiety średnio w wieku 30 lat, spełnione niemal w każdej dziedzinie życia, za wyjątkiem jednej – bycia matką. Miało być tak spokojnie – najpierw studia, praca, małżeństwo, odbicie się i upragnione dziecko… Tylko u niektórych starania okazywały się bardzo długie, a czasem niestety, bezowocne.

Niewątpliwie, każda ingerencja hormonalna w organizm skutkuje swego rodzaju buntem fizjologicznym. W kobiecym ciele dochodzi do przeróżnych reakcji, w tym zahamowania owulacji, co jest zamierzeniem antykoncepcji hormonalnej. Niekiedy jednak rozregulowuje się cały system interakcji hormonalnych, czego skutkiem mogą być problemy z poczęciem dziecka, związane ze znacznym opóźnianiem się powrotu fizjologicznego funkcjonowania jajnika lub negatywną „reorganizacją” układu hormonalnego. Wtedy pomocy trzeba szukać u lekarza ginekologa, ginekologa-endokrynologa i położnej.

Niestety, nadal mało czasu poświęca się przemyśleniom na temat tego, co jest bardziej bezpieczne. Dobór środka antykoncepcyjnego to sprawa indywidualna, ale rzeczywistość bywa różna. Należy pamiętać o wykonywaniu szczegółowych badań przed rozpoczęciem antykoncepcji hormonalnej oraz systematycznie poddawać się kontroli. Jednocześnie trzeba nadmienić, ze ryzyko powikłań związanych z tą metodą zapobiegania ciąży, wzrasta znacznie wówczas, gdy kobieta wiedzie niezdrowy tryb życia (papierosy, dieta wysokotłuszczowa, z mała podaż płynów, niska aktywność fizyczna, niechętne wykonywanie badań profilaktycznych i kontrolnych).

Warto przeczytać:
Jakie badania warto zrobić przed zastosowaniem antykoncepcji hormonalnej?
Plusy i minusy antykoncepcji hormonalnej
Wazektomia – kontrowersyjna metoda antykoncepcji męskiej
Zabójcza antykoncepcja?
Hormony w żelu, czy zastrzyk dla mężczyzny? Nowości antykoncepcyjne
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (48)
/9 miesięcy temu
Dlatego ginekolog powinien dobierać sposób antykoncepcji po uprzednio zrobionych badaniach na krzepliwość krwi, hormony, próbie wątrobowej oraz dokładnym wywiadzie lekarskim. Bez tego ani rusz. Ja mam problem z żylakami dlatego tabletki u mnie odpadają. Za to mam założoną wkładkę hormonalną levosert i jestem mega zadowolona z jej posiadania. Najbardziej cieszy mnie to, że nie mam żadnych skutków ubocznych i jest ona bezpieczna przy moich żylakach.
/10 miesięcy temu
u mnie po antykoncepji hormonalnej pojawiła się uciążliwa i nieprzyjemna suchość kiedy chciałam się kochać z partnerem. Było to mega nieprzyjemne i skonsultowałam się potem z lekarzem, okazało sie że wystarczy regularnie stosować dobry żel intymny, np mucovagin i faktycznie wszystko wróciło do normy.
/rok temu
Tak jasne, najlepiej sie nie zabezpieczac i rodzic dzieci, a potem nie miec co im dać jesc. Tak tylko łatwo sie mówi. Ja jestem odpowiedzialna kobieta, mam dwóch wspaniałych synów i teraz wiem ze wiecej dzieci nie chce miec. Dlatego przyjmuje tabletki Belara i jak na razie bardzo dobrze sie czuje i nie mecza mnie żadne skutki uboczne.
POKAŻ KOMENTARZE (45)