Implant antykoncepcyjny

Od kilku lat obecny w zachodniej Europie, wkrótce ma się pojawić także u nas. Co warto wiedzieć o tym środku antykoncepcyjnym?

Od kilku lat obecny w zachodniej Europie, pojawił się także u nas. Co warto wiedzieć o tym środku antykoncepcyjnym?

Implant to doskonałe rozwiązanie dla zapominalskich – raz wszczepiony, zapewnia ochronę antykoncepcyjną aż na 3 lata. Nie ma tu więc miejsca na obawy o zapomnianą tabletkę lub pękniętą prezerwatywę.

Podobnie jak w przypadku pigułek, plastrów i krążków dopochwowych, działanie implantu opiera się na uwalnianiu do organizmu kobiety hormonów, które zapobiegają jajeczkowaniu i zagęszczają śluz, utrudniając plemnikom przeniknięcie do macicy. Skuteczność takiej metody jest bardzo wysoka – wskaźnik Pearla wynosi 0,1. Jedną z jej zalet jest także to, że można ją stosować w czasie karmienia piersią.

Implant antykoncepcyjnyZ pewnością wiele osób obawia się sposobu założenia implantu, jest to bowiem zabieg chirurgiczny. Odbywa się on jednak w znieczuleniu miejscowym i trwa zaledwie kilka minut, a sam implant jest niewielki – porównywalny rozmiarami do zapałki. Umieszcza się go pod skórą na przedramieniu lub udzie i staje się praktycznie niewidoczny.

Jak w przypadku każdej metody antykoncepcji hormonalnej, także ta ma pewne wady. Po założeniu implantu mogą wystąpić takie same skutki uboczne, jak w przypadku stosowania pigułek antykoncepcyjnych. Ponadto, w przeciwieństwie do nich, implant nie reguluje cyklu miesiączkowego, a wręcz przeciwnie – często zdarza się, że krwawienie pojawia się bardzo nieregularnie.
To, co stawia implant ponad innymi długoterminowymi metodami antykoncepcji (takimi jak np. zastrzyki hormonalne czy wkładka wewnątrzmaciczna), to fakt, że można łatwo go usunąć, a tym samym przerwać dostarczanie hormonów do organizmu.
 

Badanie TSH – jak rozpoznać nadczynność lub niedoczynność tarczycy? [video]
SKOMENTUJ (28)
KOMENTARZE (28)
ania/tydzień temu
Ja zalozylam implant 25 czerwca, okresu w zasadzie nie mialam, tylko takie delikatne plamienie przez 3 dni. W zasadzie to byl sluz ze sladowa iloscia krwi. Ogolnie czuje sie dobrze, choc faktycznie zauwazylam, ze wiecej wlosow mi wypada. Nie wiem czy to akurat kwestia implantu. Wczesniej przez 3 lata bralam tabletki, wiec dla mnie implant jest lepszy. Nie obciaza watroby, po prostu jest pod skora i nie musisz o nim pamietac jak w przypadku tabletek. Jak na ta chwile dla mnie ok. Choc zalozenie troche drogie.
Gość :)/3 tygodnie temu
Witam, ja mam implant od 3 mcy i jest ok. Po 1 mcu dostałam okres i miałam go 12 dni, ale po 7 dniach poszłam do swojego ginekologa, który przepisał mi tabletki na powstrzymanie krwawienia i w kolejnych dniach krwawienie zaczęło ustawać. Dziś jest 3 mc i nie mam okresu, może i dobrze, w zależności jak kto woli :) Do dziś nie plamię, nie przytyłam (wręcz odwrotnie-schudłam :) ), nie popadłam w "opisywaną" depresję - JEST OK :) Aaaa dodam że przed implantem miałam założoną przez 4 mce MIRENĘ i to był niewypał :(, Mirena załozona w lutym uległa przesunięciu, lekarz wymienił mi na nową i ta druga też się przesunęła. Nie miałam żadnych objawów, które by wskazywały na te przesunięcia wkładki, czysta ciekawość, panika z mojej strony i częste wizyty u lekarza i wtedy własnie lekarz odkrył że Mirena się przesunęła, a poza tym ciągłe plamienia :( Masakra. Teraz mam implant i nie mam plamień, nie martwię się czy się przesunie, bo go wyczuwam pod skóra i jest fajnie. :) :) Mogę go z czystym sumieniem polecić. Ale pamiętajcie, że kazdy organizm jest inny. Pozdrawiam i zyczę wyboru trafnych decyzji.
Gość We-Dwoje.pl/5 miesięcy temu
Mam pytanie czy po wyciągnięciu implantu można włożyć odrazu drugi w tym samym dniu
POKAŻ KOMENTARZE (28)